Poinformuj znajomych o tym wątku
Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
I wszystko jasne, po prostu poczułem, jakbyś się ze mnie nabijał :P

NIe miałem takiego zamiaru. Chyba muszę popracować nad ekspresją moich wyrażeń. :(

Znasz może jakieś inne skuteczne metody poza GTD? "a nuż" będzie lepsza niż moja "osobista".

Dla mnie ta metoda jest najlepsza,ale może jeszcze kiedyś jeszcze coś znajde. Nie chce filozofować, ale najlepsza to raczej pojęcie względne i dla każdego znaczy coś innego.

Teraz to ja mam wrażenie, że się ze mnie nabijasz :(
Kamil 'Camillus2' Kuczyński
 
Posty: 105
Rejestracja: 17 Sie 2008, o 15:05

Re: Jak organizować czas ?

Postprzez Mateusz Szczęsny 13 Gru 2009, o 21:37

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Więc może chociaż dobra? Niekoniecznie najlepsza.

Cóż poradzić, że przez monitor za bardzo nie da się wyrazić emocji, a co już mówić gdyby nie było emotikonek.
SMI Elnela - Portal społeczności eMarketingu
Szukasz dobrego tekstu? Copywriter.
Awatar użytkownika
Mateusz Szczęsny
 
Posty: 114
Rejestracja: 14 Lis 2009, o 15:21

 
Fajnie Koledzy, że szybko doszło do ugody. Bo już myślałem o poście pojednawczym. Ale Wasz poziom mnie wyręczył (tzn. świetnie się dogadaliście).

Polecam w tym temacie metodę ABCD. Kiedyś usłyszałem ją od Briana Tracy na jakimś MP3.

Metoda ABCD mówi, że są:

A – rzeczy, które musisz zrobić (np. zapłacić ZUS, hehehehe)

B – rzeczy, które powinieneś zrobić (np. zadzwonić do klienta)

C – rzeczy, które miło byłoby zrobić, ale nie mają one żadnych konsekwencji, jeśli je olejesz (spotkanie towarzysko - biznesowe z koleżanką)

D – elementy, które zlecisz komuś innemu - koniecznie! (np. przygotowanie logotypu do nowego serwisu)

Ustalając plan dnia czy tygodnia oznaczasz planowane zadania jako A, B, C lub D. I bezwzględnie się tego trzymasz! Jeśli nie zrobiłeś danego dnia zadań oznaczonych jako A, nie przechodzisz do zadań typu B itd.
Sam staram się trzymać tej metody. Co prawda nie podpisuję zadań w terminarzu literkami ABCD, ale zawsze jakoś je oznaczam (wykrzyknik, WIELKIE litery, inny kolor itp.). Osobiście uważam, że planowanie:
- każdego tygodnia (np. w niedzielę wieczorem)
- każdego dnia (wieczorem dnia poprzedniego)
z oznaczaniem zadań do wykonania metodą ABCD sprawi, że wydajnie spędzimy niemal każdą chwilę każdego dnia.
Mi idzie to coraz lepiej ;)
Tylko przez kilka dni, tylko w Złotych Myślach, specjalna edycja...
Image
Awatar użytkownika
Paweł 'krzywy' Krzyworączka
Administrator
 
Posty: 1321
Rejestracja: 18 Kwi 2008, o 21:24
Miejscowość: Kraków

 
Więc może chociaż dobra? Niekoniecznie najlepsza.

ok. zgadzam się w pełni :)

Wracając do tematu ja np. preferuję "prawo 3":"W życiu zawodowym mamy bardzo wiele zadań/obszarów do wykonania. Gdybyśmy je spisali to prawdopodobnie mielibyśmy ich około 20-30. Taka liczba z pewnością może nas przerazić, ponieważ trudno jest sobie wyobrazić, że można je wszystkie odpowiednio wykonać." Dalej można przeczytać tutaj http://kamilkuczynski.pl/category/podstawy-zarzadzania-czasem/prawo-3 Przepraszam, ale na prawdę nie mam ochoty i czasu pisać 2 razy tego samego. :( A ze względu na pozycjonowanie nie chciałbym kopiować tekstów.

Jednak bardzo mi się spodobało to co napisałeś na końcu: Mi idzie to coraz lepiej
Wydaje mi się, że niewiele rzeczy wychodzi dobrze za pierwszym razem. Podobnie może być np: z paleniem. Najpierw zaczyna się od 1. Po miesiąsu zapali się 2. Potem zapali się po tygodniu, a potem coraz cześciej. Dla mnie kiedyś było nie naturalne np.: zrobić listę zadań. Teraz nienaturalne jest nie zrobić listy zadań.
Kamil 'Camillus2' Kuczyński
 
Posty: 105
Rejestracja: 17 Sie 2008, o 15:05

 
Zawsze jak sięgam pamięcią jedno dziecko wstecz, to zastanawiam się nad tym, jak to możliwe, że wtedy wydawało mi się, że nie mam już czasu, podczas gdy było go dużo.
Ale gdzie był ten czas, to dopiero widzę, jak już go nie mam.
To co zdecydowanie oszczędza czas, to świadomość tego co się robi i po co. Czy teraz udajesz, że pracujesz czy podjąłeś świadomą decyzję, że odpoczywasz czytając forum. Czy to co robisz, jest tym co chcesz robić, czy tak jakoś wpadło nie wiadomo skąd i wydaje się ważne, choć takie nie jest.
Działaj świadomie i podejmuj decyzje. Ot, cała filozofia zorganizowania czasu.
Jeśli odpoczywasz i pijesz sobie kawę, to nie rób przy okazji nic innego, co odpoczywaniem nie jest. Jeśli pracujesz przy komputerze to oddziel co jest pracą a co odpoczynkiem i zabawą towarzyską.
Baw się i odpoczywaj po tym jak już zrobisz co powinieneś, a nie w trakcie, nie wcześniej, nie zamiast.

I jeszcze coś co niesamowicie oszczędza czas - rutyna. Jeśli masz do wykonania jakieś stałe czynności np. sprzątanie - to rób to zawsze tak samo. Tak, aby ta czynność stała się automatyczna, żebyś nie musiał się zastanawiać ani planować tego, żeby Ci się samo robiło i żeby się nie odkładało.
Czytaj bloga psychologa:
PsychologBlog - Wiedza - Inspiracje - Pomoc
Awatar użytkownika
Elżbieta Kalinowska
 
Posty: 542
Rejestracja: 16 Lut 2009, o 14:43
Miejscowość: Warszawa

Poprzednia

Wróć do Wiedza i własny rozwój

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość