Rok założenia: 2008Kontakt
linki, opisy dobrych, wartościowych szkoleń z e-biznesu, motywacji, psychologii osiągnięć i inne
Poinformuj znajomych o tym wątku
Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

Śmieszna marketingowa nowomowa

Postprzez darek795
napisane: 5 Wrz 2011, o 10:36

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Czy wierzycie specjalistom od marketingu, którzych działalność polega na sprzedawaniu innym recept na supermarketing.
Chodzi mi tu o specjalistów, którzy nie sprzedają niczego poza kursami o marketingu.

Czy można być specjalistą od marketingu sprzedając recepty na marketing.

Ostatnio rozmieszyła mnie strasznie jedna z ofert.

Chodziło o kurs wideo na temat tworzenia kursów wideo. Autor zapewniał.

Utworzenie kursów wideo nie jest zbyt skomplikowane, bo przecież nie musimy wymyślać prochu i wystarczy jak zerkniemy do kilku książek w danym temacie lub do kursów opracowanych przez innych. Potem trochę pozmieniamy, trochę zmiksujemy i mamy nasz kurs. Na początku kursu w dodatku ukazywała się nawet fajna animacja z mikserem.
Dalej musimy to odpowiednio, atrakcyjnie podać, zareklamować i już mamy wystrzałowy produkt, który będziemy sprzedawać znacznie drożej niż konkurencja.

Po usłyszeniu tego doszło do mej łepetyny, że pewno produkt XXXX jest takim miksem informacji z tanich produktów w nowym opakowaniu i ceną kilka razy większą niż pierwowzory.
No bo jeżeli specjalista od marketingu tak zaleca to sam pewno tak robi.

Kolejny śmieszny element w marketingowej nowomowie, który słysze notorycznie od różnych marketingowców to, że nalezy sprzedawać drogo a nie tanio - ma to jednak efekt trochę komiczny jak ten sam człowiek usiłuje nas przekonać później w
ofercie , że on nam nasz kurs sprzedaje wyjątkowo tanio, wręcz za pół darmo - mimo że jeszcze chwilę temu zalecał sprzedawanie drogo.

darek795
 
Posty: 36
Rejestracja: 20 Cze 2010


aa

Postprzez darek795
napisane: 5 Wrz 2011, o 12:23

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
W dodatku jeszcze jedna śmieszna rzecz. Specjaliści od marketingu pączkują.

Wszyscy dziś chcą sprzedawać recepty na supermarketing. Praktycznie wszyscy najbardziej znani polscy guru Internetu działają w tej meganiszy. Największych naśladują mniejsi i tak mamy tysiące ludzi chcących radzić innym w sprawach marketingu. Niedługo to nie będzie można splunąć aby nie trafić na jakiegoś specjalistę od marketingu - chcącego szkolić następnych specjalistów.

Przyczyna ? - szkolenie innych z marketingu to lepszy interes niż sprzedawanie (innych) produktów ?

darek795
 
Posty: 36
Rejestracja: 20 Cze 2010

Tak jest ze wszystkim...

Postprzez Sebastian Nowak
napisane: 5 Wrz 2011, o 13:50

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Hehe, jest dużo racji w tym co piszesz, ale tak bywa w każdej branży.

W nauce języków - jedni uczą lepiej a inni nie znają dobrze gramatyki, a uczą.

W produkcji - jest np. Sony, robią bardzo dobry sprzęt RTV itp i jest jakaś chińska firm, która produkuje niby to samo. Też zachwala że jest dobry, a tani dlatego, że mają dostęp do tańszych komponentów i nie płaci się za markę.

Przykłady można mnożyć.

To czy lepiej mieć drogie produkty czy tanie - też kwestia dyskusji i pewnie każdy ma inne zdanie.
Są różne strategie - front endu i back endu, lejka (każdy wygląda inaczej) itp. - to indywidualna kwestia każdego "marketera".

Rozwiązanie jest proste - każdy z nas powinien samodzielnie potrafić odróżnić dobrego marketera od... "popierdółki" (nawet nie wiem czy dobrze napisałem ;)
Na rynku amerykańskim problem jest jeszcze większy - Clickbank roi się od chłamu za kilkanaście dolarów - sztuką jest wybrać perełki :)

Pozdrawiam
Seba
Awatar użytkownika
Sebastian Nowak
 
Posty: 478
Rejestracja: 14 Wrz 2009

zz

Postprzez darek795
napisane: 5 Wrz 2011, o 15:09

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Można strawestować żydowskie powiedzenie

złoty biznes to szkolenie innych jak zrobić złoty biznes.

darek795
 
Posty: 36
Rejestracja: 20 Cze 2010



Wróć do Szkolenia

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość