Może napiszę kilka zdań w paru kwestiach.
- 1) Serwis packi do Windows są darmowe i nie trzeba ich mieć na dysku np. z płytki w gazecie. Jeśli zainstalujesz np. Windows XP SP1, to automatycznie zostanie dokonana aktualizacja (czyli SP 3 i cała reszta). Oczywiście potrzebne jest połączenie z netem i włączenie automatycznych aktualizacji (ewentualne ręcznie ich odpalenie). Jeśli masz neta przez GSM, wtedy może i warto zainstalować SP3 z płytki. Dlaczego? Bo Ci aktualizacje mogą zeżreć nawet kilkaset MB transferu (większość ofert polega na limitach transferu, np. 1 czy 2 GB na miesiąc).
- 2) Nie kupujcie lapków 7 calowych. Ani takich za 400 zł. Minimalny sensowny wydatek na teraz to np. Dell D520 - można kupić używkę nawet za 600 zł brutto (z FVAT). Będzie miał minimum 1 GB ramu i niezły procek. Do większości zastosowań nada się idealnie.
- 3) Nie kupujcie używanych Acerów. Nowych też nie, ale używanych szczególnie. Ich jakość jest nędzna - popytajcie kogoś, kto pracuje w serwisie.
- 4) Modem w starym lapku oznacza... modem do netu przewodowego przez łącze telefoniczne. Czyli zabytek. A do netu np. z Orange potrzebujesz inny modem - specjalny na USB. Do niego wkładasz kartę sim (taką samą, jak do komórki). Dodam, że biznesowe Delle (ten D520 także) mają wbudowany modem tego typu (nie wiem czy działa w polskich warunkach, bo nie testowałem).
Generalnie nie ma co szukać "jak najtaniej". Trzeba szukać "optymalnie w danych warunkach"













