Facebook świetnie się sprawdza w budowaniu środowiska wokół swojej działalności. U Mirka Szmajdy spotkałam się z określeniem marketing relacyjny i myślę, że to sformułowanie dobrze oddaje ideę takiego promowania działalności. Pozwalasz innym poznać siebie lub firmę, w sposób mniej oficjalny niż w typowych reklamach. Można też więcej informacji przekazać co się sprawdza w przypadku firm/osób, które rzeczywiście mają coś do zaoferowania.
Strona firmowa lub blog może mieć łatwe połączenie ze stroną na facebooku poprzez opisaną przez Mateusza stronę fanowską. Połączenie działa w dwie strony: użytkownicy facebooka otrzymują informację o nowej treści na blogu lub stronie firmowej, a użytkownicy bloga otrzymują aktualne mini wpisy z facebooka i mogą przyłączyć się do grona fanów tej strony.
Można też zainstalować sobie w blogu przycisk "udostępnij", dzięki któremu treści z bloga będą wyświetlane na Facebookowych profilach osób, które się tym zainteresowały - informacja o tym wpisie trafi do ich wszystkich znajomych. Więc działa to jak marketing wirusowy.
Ciekawym Facebookowym narzędziem jest też przycisk "Lubię to", który można sobie zainstalować nad lub pod każdym wpisem w blogu. Obok przycisku znajduje się informacja ile osób lubi tę treść. Jeśli dużo ludzi coś lubi, to istnieje większe prawdopodobieństwo, że ktoś, kto wpadł na Twoją stronę też zainteresuje się tą treścią. Jest to bardzo przydatne narzędzie ale wciąż nie wiem jak się je instaluje.
Może ktoś wie i podpowie?