Uważam ,że powinno się mówić w rozumieniu butelczastym ''z gwinta'

a To dlatego ,że jako tako...butelka z piwem nie ma sama w sobie gwintu...jest takie wypuklenie do kapselka, jednak gwintu nie ma!
Co innego jeśli jest to nazewnictwo napoju;) np. po butelce plastikowej lub szklanej - zakręcanej.
Forma która odnosi się do gwintu jest...tak trochę nie na miejscu. Chociaż nie jestem od tego specjalistą...to Tylko moja opinia.
...bo jak To tak...
pij piwko z gwintu??!! albo,
wal wino w gwintu !! - ...jak To tak???
Gwint w rozumieniu butelki piwka lub wina

jest oczywiście zapożyczony, ale tak na prawdę nie ma tam w butelce żadnego gwintu!
Więc forma ta nie powinna obowiązywać.
A wracając do czegoś bardziej procentowego....to jeszcze nie słyszałem aby ktoś mówił...
pij flaszkę z gwintu - dlaczego???...może to takie trochę obciachowe ;P
Zerknijcie Proszę też na...
http://demotywatory.pl/59016/-Tyle-razy-mowie-nie-pij-z-gwintacokolwiekhttp://pl.wikipedia.org/wiki/Butelka