Z jednej strony zapisałem się na kurs pozycjonowania, bo czegoś nie wiedziałem i chciałem się dowiedzieć od innych. Z drugiej strony natomiast zdobywanie wiedzy ma ogromny minus - głód po każdym smakowitym kąsku zamiast maleć, rośnie w niesamowitym tempie...
No i teraz czytam na jakiś temat, mam automatycznie nowe niewiadome i rodzi się kwestia postawienia pytania. Chciał bym je zadać, ale każdy twierdzi, że należy dbać o własną markę, nazwisko i kreować się na eksperta. Tylko po co? Jeśli czegoś nie wiem to nie mogę być ekspertem w TEJ DZIEDZINIE. Niestety często jest tak, że niewiedza z jednego zakresu, przez potencjalnego klienta jest rozciągana na całą działalność i jesteśmy w pięknym szachu. Ehh... Nie znam się jeszcze na tyle dobrze na pozycjonowaniu, by przyjmować zlecenia na tę (tą?
) usługę, ale nie podoba mi się takie podejście... Potrafię zrobić inne "cuda - jak się uda" i w tym kierunku się rozwijam...Ostatnio mam wrażenie, że forum śpi... Czyżby każdy bał się nie być ekspertem? Czy tylko ja jestem na tyle "głąb" by czegoś nie wiedzieć?
Więc ja jednak zaryzykuję swoją nędzną reputację i zapytam - jak przeciwdziałać spadkom pozycji w google? Dodawanie stron do katalogów, zdobywanie linków nie pomaga. W moim odczuciu opcja optymalizacji jest już wyczerpana do granic możliwości. Jakieś tam zaplecze posiadam, może mniejsze, może większe ale jednak je posiadam... Co robić? Krzyczeć ratunku?
Kolejna kwestia to, kiedy zrobić przekierowanie z jednej domeny na drugą, by wzmocnić jej pozycję? Czy robić to w ogóle, czy lepiej trzymać dwa powiązane tematycznie serwisy i odpowiednio linkować?
Na tym etapie powiem, że chodzi o serwis/stronę z mojego podpisu dotyczącą wynajmu koparki. Jeżeli ktoś będzie miał czas i chęć udzielić odpowiedzi, to będę wdzięczny.
Pozdrawiam
lapti
ps. idę się



















