Mam pytanko dotyczące nieszczęsnego Yahoo. Niestety nie potrafię zmusić go do indeksowania podstron pewnej witryny, którą prowadzę (jest ona typowo śmieciowa i wolał bym uniknąć podawania linku
Może to moja wina, bo kurczę testowałem parę rzeczy (m.in. dwa SWL - jeden rotacyjny i jeden stały). Może robiłem to za krótko (2 mc), ale nie przynosiły żadnego rezultatu, więc zrezygnowałem z zabawy. Niestety udało mi się już w jakiś sposób zaszkodzić domenie/witrynie... niestety nawet google przestało podnosić sajta (pomimo odwiedzania stron przez roboty). Wszystko zaczęło rosnąc dopiero jak pozbyłem się większości linków do/na mojej witrynie. Niestety Yeti obraził się na amen...
Nie wiem, czy to kwestia fuzji z bingiem, czy może moja, ale nie podoba mi się taki stan rzeczy. Ktoś ma może pomysły co powinienem zrobić, by przeprosić się z Y?
Pozdrawiam
R.














