Być może aplikacja zainstalowała się w Twoim katalogu domowym (katalog z programem ma zapewne formę ".nazwa" = ukryty - więc musisz mieć włączone pokazywanie ukrytych plików).
Jeśli jakiś program nie utworzy swojego aktywatora, zawsze możesz sobie zrobić go na własną rękę (jak nie w menu to na panelu/pulpicie), bądź uruchamiać z poziomu konsoli. Jeśli często potrzebujesz konsoli na krótki czas, to zapoznaj się z "tilda". U mnie konsola na 1/3 ekranu pojawia się po naciśnięciu klawisza F1
Pozdrawiam
lapti














Każdy program, którego używałam na windzie ma swojego darmowego odpowiednika, linuxowe fora rozwiązują wszystkie moje problemy. Terminal trochę przerażał, ale kiedyś na jakiś zajęciach wklepywaliśmy komendy. Skoro taka blondynka jak ja sobie radzi, linux nie powinien być problemem dla nikogo.... 
