Niestety szkolenia podrożeją, bo vat będzie, i to 23%. Jaki będzie tego efekt?
Teoretycznie rząd więcej zbierze kasy. Teoretycznie, bo ciężko to oszacować. Czas pokaże.
Szkolenie to nie produkt pierwszej potrzeby, jak chleb czy mleko. Nie tak potrzebny jak buty czy kurtka.
Zatem przy podwyżce cen o 23%, popyt na szkolenia musi zmaleć. Co się zatem stanie? Prawdopodobnie większość firm faktycznie podniesie ceny szkoleń, ale raczej o 10-15%. Czyli połowę VATu weźmiemy na siebie, a połowę położymy na Klienta. Przynajmniej ja tak mniej więcej planuję zrobić.
Firmy szkoleniowe straszą, że szkolenia podrożeją o VAT. Ok, tylko czy wtedy nie zmaleje liczba chętnych?
Są szkolenia, w przypadku których może nie mieć to większego znaczenia:
- obowiązkowe szkolenia dla pracowników
- projekty szkoleniowe współfinansowane przez UE
Ale większość szkoleń jest w gorszej sytuacji. Podwyżka szczególnie dotknie osoby fizyczne, które nie mogą odliczać vatu. Albo zapłacą więcej, albo... nie zdecydują się na szkolenie.
Pewną opcją jest zwiększenie wartości szkolenia (więcej bonusów, dłuższy czas trwania, dodatkowe konsultacje itp.), aby zwiększenie ceny było uzasadnione.
Ja nie narzekam, bo generalnie jestem przeciwnikiem wszelkich zwolnień podatkowych. Choć akurat edukacja w Polsce i tak kuleje, więc 23% vatu może dodatkowo pogłębić tę sytuację.