Rok założenia: 2008Kontakt
zagadnienia prawne w e-biznesie, co wolno robić a czego już nie wolno
Poinformuj znajomych o tym wątku
Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

Chcę sobie kupić wtyczkę

Postprzez Ola Żuławińska
napisane: 5 Wrz 2010, o 22:56

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Przymierzam się do zakupu wtyczki do wordpressa "Pop up domination". Wtyczka jest sprzedawana za pomocą Clickbank - czyli potwierdzenie sprzedaży powinno być ze Stanów.

Wtyczka będzie używana na stronach firmowych, więc bardzo chętnie wrzuciłabym ją w koszty.
I gdybym miała księgową, to bym kupiła, wydruk z systemu zaniosła księgowej i niech kombinuje jak to ugryźć. Ale księguję sama, więc muszę sama pokombinować.

Teoretycznie wiem, że powinnam zakup licencji z USA potraktować jako import usług, naliczyć vat a później go sobie odliczyć (jestem vatowcem). Tak, ale:
- system clickbanku, jak ustawię kraj zakupu Poland, od razu dodaje mi do zamówienia polski vat i nie ma możliwości zaznaczyć, że jestem vatowcem, wpisać numer i vatem zająć się samemu. Z drugiej strony nie podejrzewam, żeby clickbank dostarczył mi prawidłową, polską fakturę, która umożliwi mi odliczenie tego vatu.

- mogę ustawić Stany Zjednoczone jako kraj zakupu (zamówienie przechodzi do paypala nawet z moim polskim kodem) - i wtedy nie ma problemu z vatem. I chyba takie potwierdzenie z clickbaku powinno wystarczyć jako dowód zakupu.

Czy ktoś z Was kupował coś w podobny sposób i wie jak ugryźć taki zakup od strony podatkowej?

Pytałam koleżanek pracujących w biurach rachunkowych, ale żadna nie udzieliła mi satysfakcjonującej odpowiedzi.

Awatar użytkownika
Ola Żuławińska
 
Posty: 103
Rejestracja: 18 Lut 2009
Miejscowość: Myślenice


 
Fakt, to jest ciężka sprawa.. Ja kupuję zdjęcia na istocku lub fotolii.. to jest dopiero polka-galopka - faktura wystawiona przez firmę kanadyjską, posiadającą numer VAT-UE (!) - choć jakiś dziwny z przedrostkiem, którego Komisja Europejska nie przewiduje, a na dodatek w PLN (!) i z polskimi stawkami VAT.. Oszaleć można. Jako dowód zakupu jest OK, jako podstawa księgowania nie do końca.. Poradzono mi, żeby do takich zakupów po prostu wystawić fakturę wewnętrzną - więc tak robię.
Niestety, ja także nie uzyskałem satysfakcjonujących informacji jak podatkowo księgować takie zakupy. Jako kwotę netto w fakturze wewnętrznej mam ujmować kwotę brutto z faktury obcej (oryginalnej zakupu), niezależnie jaki tam jest VAT. Dla mnie jest to trochę nielogiczne (że do VAT-u doliczam kolejny VAT). Jednak dopóki VAT naliczony = VAT należny, to mam to w pompie i nie zamierzam walczyć z wiatrakami (bo urzędnicy kochają przekładać pieniądze z jednej kieszeni do drugiej, choć to praktycznie nic nie zmienia, oprócz papierowych raportów i statystyk).
Może dlatego tak muszę, że nie jestem płatnikiem VAT-UE tylko wewnętrznym polskim i w moim przypadku tak trzeba. Gdybym był płatnikiem VAT-UE, to może musiałbym inaczej to księgować.
Jak ktoś ma wiarygodne informacje dotyczące księgowania usług obcych (w szczególności VAT-u), to prosimy o podzielenie się tą wiedzą.

Awatar użytkownika
Tomasz Fabiszak
 
Posty: 443
Rejestracja: 29 Sie 2009
Miejscowość: Poznań

faktura wewnętrzna

Postprzez Ola Żuławińska
napisane: 6 Wrz 2010, o 10:39

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Podatnik VAT - UE też musi wystawić fakturę wewnętrzną i księguje tak jak napisaleś.

Dla mnie też jest nielogiczne naliczanie vatu do vatu. I nielogiczne jest płacenie vatu do firmy, która nie wystawi mi potwierdzenia pozwalającego ten vat odliczyć - bo jeśli naliczają mi polski vat, to powinnam mieć możliwość:
- albo podania nr VAT-UE -a oni powinni mi wystawić fakturę ze stawką "nie podlega" - czyli de facto bez vatu,
- albo otrzymania polskiej faktury z vatem wykazanym w PLN i normalnego odliczenia go.

Awatar użytkownika
Ola Żuławińska
 
Posty: 103
Rejestracja: 18 Lut 2009
Miejscowość: Myślenice

VAT - UE

Postprzez autofolie
napisane: 22 Mar 2011, o 19:35

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Tomasz Fabiszak napisał(a):Ja kupuję zdjęcia na istocku lub fotolii.. to jest dopiero polka-galopka - faktura wystawiona przez firmę kanadyjską, posiadającą numer VAT-UE (!) - choć jakiś dziwny z przedrostkiem, którego Komisja Europejska nie przewiduje,

Jeżeli kupujesz od firmy co ma VAT - UE to sam musisz mieć też VAT - UE bo dokonujesz tzw. zakupu wewnątrzwspólnotowego i nie wiem jak tam w Twoim Urzędzie Skarbowym bo co Urząd to obyczaj ale mogą się doczepić że dokonujesz zakupu na terenie UE nie będąc VAT - UE , a różni się on tylko przedrostkiem PL w nr Twojego NIP i jesteś wprowadzony do bazy gdzie można sprawdzić czy faktycznie jesteś VAT-UE adresu teraz nie pamiętam ale jak znajdę to dam znać.

autofolie
 
Posty: 70
Rejestracja: 09 Maj 2010

Od kiedy Kanada jest w Europie?

Postprzez Tomasz Fabiszak
napisane: 23 Mar 2011, o 08:19

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Jak firma z Kanady (leżącej w Ameryce Północnej) może być krajem europejskim? Unia Europejska to nie ONZ ani NATO..
Zakup z firmy kanadyjskiej to import usług/towarów, a nie WNT.
Ale co ja tam wiem o logice urzędników unijnych.. Jak ślimak może być rybą, a marchewka owocem, to pewnie Kanada może leżeć w Europie :(

Believe the Unbelievable
Tworzenie i modernizacja stron WWW
Awatar użytkownika
Tomasz Fabiszak
 
Posty: 443
Rejestracja: 29 Sie 2009
Miejscowość: Poznań

 
Toyota kiedyś otworzyła swoją montownię w UK tylko po to aby zejść z cła bo auta produkowane w UE temu nie podlegają. Tak samo zbankrutowane Daewoo przejęło FSO na Żeraniu auta produkowane były w Korei Płd, i przypływały statkiem do Gdyni tam ładowane na pociąg do Czech potem tam wyciągano silnik i wracały koleją do FSO, tam montowali z powrotem silnik, tak produkowano pierwsze Lanosy w Polsce :D cła nie było

Firma z Kanady rejestruje przedstawicielstwo w jednym z krajów UE i opłaca tam podatek i ma VAT UE :)

autofolie
 
Posty: 70
Rejestracja: 09 Maj 2010

niby tak, ale...

Postprzez Tomasz Fabiszak
napisane: 13 Kwi 2011, o 20:02

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
No niby tak, ale.. Dlaczego na fakturze podaje siedzibę główną firmy w Kanadzie, a nie przedstawicielstwa w UE. Jeśli firma córka, to osobny byt prawny i pewnie ma inną siedzibę.
Tak samo się lekko dziwiłem, że faktury na reklamę w jednym portalu dostawałem z firmy matki z siedzibą w Szwajcarii (po polsku i w złotówkach), a pieniądze/płatność za nią płaciłem do spółki-córki w Polsce. Inny podmiot gospodarczy wystawiał fakturę, a inny kasował. Hmm.
Mało wiem o handlu międzynarodowym.

Believe the Unbelievable
Tworzenie i modernizacja stron WWW
Awatar użytkownika
Tomasz Fabiszak
 
Posty: 443
Rejestracja: 29 Sie 2009
Miejscowość: Poznań

Nie jestem specjalistą

Postprzez autofolie
napisane: 15 Kwi 2011, o 11:22

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
To tak jak dotpay, który przeniósł swoją siedzibę do Londynu, tutaj jest przedstawicielstwo w Krakowie, pieniądze wpłacasz na ich konto w Polsce jednak siedziba jest w Londynie
Firmy uciekają i się nie dziwię do krajów bardziej normalnych, gdzie masz swobodę gospodarczą nie ma durnego GIODO i innych takich, a jak nie potrafisz czegoś wypełnić zrobić to urzędnik Tobie pomoże.
Sam zastanawiam się czy nie przenieść firmy do UK, sklep internetowy nie musi mieć fizycznej siedziby w UK, hosting sobie kupię w UK podepne pod to domenę PL i będę miał całe to zagmartwane prawo gdzieś. Najlepsze będzie to że kupując towar w Polsce będę dokonywał zakupu wewnątrzwspólnotowego i będą mi zdejmować VAT :D Najbardziej obawiam się jednak księgowości angielskiej, chociaż mój znajomy co ma firmę w Szkocji powiedział mi, że jak ktoś przeszedł księgowość w Polsce to w Anglii jest dla niego zabawą

autofolie
 
Posty: 70
Rejestracja: 09 Maj 2010



Wróć do Prawo a e-biznes

 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetleń
    Ostatni post

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość