W moim życiu był okres, w którym grałem w pewną grę mmo, której nazwy nie wymienię i powiem tak, można było grać na kilku kontach jednocześnie, był to taktyczny mmo, gdzie każdy miał swój czas na wykonanie ruchu, grałem w nią sporo, do tego każde konto trzeba było opłacić (20 zł/miesiąc), grałem na 4 kontach swoich i 3 znajomego. 80zł/ miesięcznie przez około 2 lata po około 4 godziny dziennie, a w weekendy nawet więcej.
Szybko licząc ta rozrywka kosztowała mnie około 2000 zł i straciłem prawie 3000 godzin. Kończąc grę sprzedałem wszystkie przedmioty i postacie, czyli czas jaki potrzebowałem na ich zdobycie i zarobiłem około 5 tys zł, był to miły zastrzyk pieniędzy, ale w ogólnym rozrachunku za godzinę gry zarabiałem około 1zł

Dodam, że miałem maksymalny poziom doświadczenia i jedne z najlepszych dostępnych przedmiotów w grze, a kokosów z tego nie było.
Dlatego uważam, że jest to pomysł nietrafiony, poza tym, proces sprzedaży przedmiotów i postaci ciągnął się przed dobre 4 miesiące, nie wspominając o nerwach straconych na dzieci, które zamawiały pieniądze z gry, a potem nie dało się z nimi dogadać

Dodatkowo, ceny przedmiotów i waluty z gry szybko spada, ponieważ jest coraz więcej dobrze wyposażonych graczy, którzy również sprzedają swoje rzeczy.
Mam nadzieję, że na własnym przykładzie marnowania czasu dokładnie opisałem dlaczego taki interes to niewypał i dlaczego tego nigdy nie powtórzę, pozdrawiam bardzo serdecznie
