Rok założenia: 2008Kontakt
co nowego na blogu Krzywego ebiznesy.pl: Adresy URL na blogu: jak przygotować optymalną strukturę
Teksty rodem z "komuny" się pojawiają, bo teraz przyszła po prostu moda na PRL wśród młodych ludzi. Co do metafor - które to niby nie są do rozszyfrowania? Może jakiś przykładzik? Nie róbmy z użytkowników Kwejka ludzi upośledzonych. Jest jeszcze jedna rzecz, o której nie padło ani słowo - na Kwejku przez moderację przechodzą przekleństwa, bardzo dosadne sformułowania i teksty niekiedy ocierające się o kilka paragrafów. A tego na sławetnych Demotywatorach nie ma.
Metafory dotyczące Stalina czy Che Guevary są dla polskich nastolatków zupełnie niezrozumiałe. Od 10 lat ucze taką młodzież j. angielskiego i dobrze, jeżeli wiedzą pobieżnie, co się stało w Polsce w 1989, o wcześniejszych wydarzeniach na świecie i w Europie nie wspominając. Ale fakt faktem, że przekleństwa z kwejka na pewno są "atrakcyjne" dla młodych wiekiem.
Chyba zbytnio się nie pomylę, jeśli dodam, że to jedna z głównych, jak to ująłeś, "atrakcji". Swoją drogą zastanawia mnie popularność pojawiających się tam memów, np. pan Andrzej. Ciekawe czy przeróbka w programie graficznym wystarczy, żeby rozpowszechniać czyjś wizerunek bez jego zgody.
Jeżeli chodzi o Che i innych panów po fachu, to chyba prawda, szczególnie jeśli masz na co dzień kontakt z młodzieżą. Mea culpa
16 posty(ów)
• Strona 1 z 2 • 1, 2
No właśnie. Przeszukałem forum ale chyba to pytanie nie padło tutaj. Wiadomo ze tworów typu kwejk w sieci jest ogrom, jednak na czym tak naprawdę polega wielki sukces kwejka? W cztery miesiące rekordowa ilość 'zwerbowanych' ludzi. Ktoś posiada informację odnośnie promowania od postaw tego serwisu? Śmiem twierdzić że nie innowacyjność tutaj okazała się kluczem do sukcesu. 
-

Krzysztof P. - Posty: 83
- Rejestracja: 28 Mar 2011
Sam zastanawiałem się nad jego popularnością, jak i jemu podobnych, w momencie gdy sam myślałem o starcie takiego serwisu. Jest już jednak tego taka ilość, że powoli miejsce się kończy a raczej już skończyło. Śmiem twierdzić, że źródło popularności leży w Facebooku, wystarczy po starcie serwisu umieścić kilka hitowych obrazków, zamieścić je na profilach i dalej leci to na zasadzie 'kuli śnieżnej'. Dodatkowo obrazki mają inną formę niż Demotywatory i pewna innowacyjność jednak jest zauważalna.
-

Artur Smolicki - Posty: 211
- Rejestracja: 24 Paź 2010
Żeby nie Facebook to ten serwis nie byłby taki popularny. Niczym szczególnym się nie wyróżnia, więc tym bardziej popieram swoje zdanie. Wystarczy, że jedna osoba doda jakieś zdjęcie na FB, a potem leci to jak wirus po znajomych, znajomych znajomych, znajomym znajomych znajomych i tak dalej 
-

Mateusz - Posty: 73
- Rejestracja: 03 Lut 2011
Z niczego się to nie wzięło. Przemyślany i nieprzypadkowy marketing via Facebook.
-

biznesplany24_pl - Posty: 12
- Rejestracja: 09 Lip 2011
Moim skromnym zdaniem to nie było działanie przypadkowe. Od dluszego czasu na forach polskich i zagranicznych można było dostać 'platnych' fanów na facebooku. Jezeli ktos sie podzieli śmiesznym - w tym momencie chce podkreslić smiesznym obrazkiem na facebooku. Inne osoby maja wewnetrzny głos aby być na tyle fajnym i podzielić sie nim ze swoimi znajomymi szybciej niż oni to zrobią. Facebook'owy wyścig do fajności.
A prawda jest taka iż facebook jest źródłem pieniedzy - trzeba je tylko umiejetnie wykorzystac. Wlasciciele kwejka to zrobili. Dlatego też odpalili nastpeny projekt - kwejk.fm.
Pozdrawiam serdecznie
A prawda jest taka iż facebook jest źródłem pieniedzy - trzeba je tylko umiejetnie wykorzystac. Wlasciciele kwejka to zrobili. Dlatego też odpalili nastpeny projekt - kwejk.fm.
Pozdrawiam serdecznie
-

mareklesznik - Posty: 2
- Rejestracja: 14 Lip 2011
- Miejscowość: Warszawa
Z wielką popularnością Kewjka jest tylko jeden problem. Serwis skierowany jest do grupy "Youngsersów" a więc głównie młodzieży w wieku 13 - 19 lat. Niezwykle trudno w tym przypadku utrzymać popularność przez dłuższy czas. Tego rodzaju grupa internautów jest skłonna szybko coś "polubić" lecz niemal równie szybko znudzić się danym projektem. Youngstersi gonią za nowością. Taki problem ma serwis Komixyy.pl W grudniu 2010 - 3 mln użytkowników, obecnie - około 1 mln użytkowników.
-

biznesplany24_pl - Posty: 12
- Rejestracja: 09 Lip 2011
Kwejk nie jest chyba tak jednoznacznie kierowany do ludzi młodych, ponieważ duża część publikowanej tam treści wywodzi się z odległych czasów komuny, sporo jest treści związanej z odległymi wydarzeniami politycznymi w Polsce i na świecie, a także jest tam mnóstwo skomplikowanych metafor słownych, która dla młodzieży są nie do rozszyfrowania.
-

scholarium - Posty: 11
- Rejestracja: 03 Sie 2011
- Miejscowość: Otwock
scholarium napisał(a):Kwejk nie jest chyba tak jednoznacznie kierowany do ludzi młodych, ponieważ duża część publikowanej tam treści wywodzi się z odległych czasów komuny, sporo jest treści związanej z odległymi wydarzeniami politycznymi w Polsce i na świecie, a także jest tam mnóstwo skomplikowanych metafor słownych, która dla młodzieży są nie do rozszyfrowania.
Teksty rodem z "komuny" się pojawiają, bo teraz przyszła po prostu moda na PRL wśród młodych ludzi. Co do metafor - które to niby nie są do rozszyfrowania? Może jakiś przykładzik? Nie róbmy z użytkowników Kwejka ludzi upośledzonych. Jest jeszcze jedna rzecz, o której nie padło ani słowo - na Kwejku przez moderację przechodzą przekleństwa, bardzo dosadne sformułowania i teksty niekiedy ocierające się o kilka paragrafów. A tego na sławetnych Demotywatorach nie ma.
- Kristofferson
- Posty: 33
- Rejestracja: 03 Sie 2011
Kristofferson napisał(a):Nie róbmy z użytkowników Kwejka ludzi upośledzonych.
Metafory dotyczące Stalina czy Che Guevary są dla polskich nastolatków zupełnie niezrozumiałe. Od 10 lat ucze taką młodzież j. angielskiego i dobrze, jeżeli wiedzą pobieżnie, co się stało w Polsce w 1989, o wcześniejszych wydarzeniach na świecie i w Europie nie wspominając. Ale fakt faktem, że przekleństwa z kwejka na pewno są "atrakcyjne" dla młodych wiekiem.
-

scholarium - Posty: 11
- Rejestracja: 03 Sie 2011
- Miejscowość: Otwock
scholarium napisał(a): Ale fakt faktem, że przekleństwa z kwejka na pewno są "atrakcyjne" dla młodych wiekiem.
Chyba zbytnio się nie pomylę, jeśli dodam, że to jedna z głównych, jak to ująłeś, "atrakcji". Swoją drogą zastanawia mnie popularność pojawiających się tam memów, np. pan Andrzej. Ciekawe czy przeróbka w programie graficznym wystarczy, żeby rozpowszechniać czyjś wizerunek bez jego zgody.
Jeżeli chodzi o Che i innych panów po fachu, to chyba prawda, szczególnie jeśli masz na co dzień kontakt z młodzieżą. Mea culpa
- Kristofferson
- Posty: 33
- Rejestracja: 03 Sie 2011
16 posty(ów)
• Strona 1 z 2 • 1, 2
Kto jest na forum
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość














