Czesc!
Wyjasnij mi, na czym polega wysylka newslettera w formie opt-in? Czy jest to spam?
Czy tylko newsletter w formie double-opt-in nie jest spamem?
Pozdrawiam
Grazyna
34 posty(ów)
• Strona 1 z 4 • 1, 2, 3, 4
I jeszcze jedno pytanie: Czy newsletter, ktory otrzymales z mojego serwisu, to byl spam?
Grazyna
Grazyna
- grazyna
- Posty: 43
- Rejestracja: 25 Kwi 2008
Witaj Grażyna,
Bardzo dobre pytanie. I na czasie. Coraz więcej osób tworzy sobie listę /listy adresowe. Do różnych celów zresztą. Tak czy siak, zastanawiają się, jaką formę zapisu np. na newsletter przyjąć.
W zasadzie są 3 możliwości. Spytałaś o różnice między opt-in i double-opt-in, ale podam jeszcze jedną.
Wspomniałem o jednym wyjątku przy metodzie opt-in.
Miałem na myśli sytuację, gdy ktoś zapisał się na Twoją listę w wersji double-opt-in. Masz go w bazie adresowej. Ale tworzysz nową bazę i chcesz wykorzystać np. częściowo już istniejącą bazę adresową. Wtedy mogłabyś dodać adresy mailowe do nowej bazy, domniemując, że jak ktoś zgłosił się do Ciebie, że chce np. newsletter, to również nie miałby nic przeciwko, żeby dostawać np. informacje o jakimś szkoleniu czy kursie. Wysyłanie do gościa w takim przypadku maila z prośbą o potwierdzenie wprowadzało by spory zamęt. Musiałby zostać jakoś uprzedzony o tym, przygotowany na to. Po co więc robić sobie i subskrybentowi kłopot. Jest jednak jeden haczyk: tak naprawdę gość zgodził się na otrzymywanie maili z innego powodu, więc teoretycznie może się wkurzyć... teoretycznie, bo jest bardzo mała szansa na to. W zasadzie już Ci ufa, zna Cię, więc nie powinien mieć pretensji.
Z jednej strony, przy takim zdublowaniu subskrybenta między 2-3 lub więcej Twoimi bazami adresowymi (powtarzam: TWOIMI!) nie powinno być problemów. Z drugiej strony, wyobraź sobie taki przypadek: ktoś zapisał się do Ciebie na listę, Ty go zdublowałaś na inną swoją listę. Ale gość się wypisał z jakichś powodów z jednej z tych list. I myśli, że już nic od Ciebie nie dostanie... a tu niespodzianka! Kolejny e-mail od Ciebie! Co wtedy? Gość może się wkurzyć. A wyobraź sobie, że zdublowałaś jego adres kilka razy. Gość wypisał się raz, dalej przychodzą maile od Ciebie. Wypisuje się 2-gi raz - i dalej ma na skrzynce wiadomości od Ciebie! I co? Wkurzy się na 100%. I mogą być problemy
Reasumując:
Twórz bazę adresową TYLKO metodą DOUBLE-OPT-IN.
Jeśli masz już bazę i chcesz ją do jakichś własnych celów zdublować, masz 2 możliwości:
Decyzja należy do Ciebie
PS. Jeśli chodzi o newsletter od Ciebie, to nie pamiętam. Nie mogę wejść na Twoją stronę, żeby to jeszcze raz sprawdzić, bo u mnie ona nie działa.
Bardzo dobre pytanie. I na czasie. Coraz więcej osób tworzy sobie listę /listy adresowe. Do różnych celów zresztą. Tak czy siak, zastanawiają się, jaką formę zapisu np. na newsletter przyjąć.
W zasadzie są 3 możliwości. Spytałaś o różnice między opt-in i double-opt-in, ale podam jeszcze jedną.
- OPT-OUT
Polega na tym, że dodajesz do swojej bazy dowolne maile domniemując, że ich właściciele nie mają nic przeciwko, by byli na Twojej liście adresowej. Oczywiście dajesz możliwość wypisania się z listy, ale zapisujesz na nią bez zgody właściciela e-maila. Czy wolno tak robić? Odpowiedź jest krótka: w świetle polskiego prawa: NIE. Koniec. Kropka. Nie rób tak nigdy.
- OPT-IN
W zasadzie ta forma w Polsce jest legalna. Umieszczasz np. na swojej stronie WWW formularz do zapisania na newsletter, darmowy poradnik w formacie PDF etc. Jeśli ktoś chce się zapisać, podaje np. imię i adres e-mailowy - i gotowe. Przychodzi mu na skrzynkę mail z newsletterem, darmowym kursem itp.
Nie polecam jednak tej metody - poza jednym wyjątkiem, o którym później nieco.
Generalnie zbieranie subskrybentów w ten sposób nie jest złe i - jak wspomniałem - prawnie dozwolone. Mogą mieć jednak miejsce przykre, nieprzewidziane zdarzenia.
Powiedzmy, że ktoś dla żartu lub złośliwości zapisał na Twoją listę kogoś innego. Co wtedy? Jeśli ta osoba, którą bez jej wiedzy zapisano na Twoją listę adresową będzie spokojna i wyrozumiała, po prostu się z niej wypisze. Ale może być też tak, że trafisz na upierdliwą osobę. I co wtedy? Może nawet podać Cię do sądu! Powie wprost: "Nie zapisywałem się na żadną listę adresową! To jest SPAM!". I częściowo będzie miał rację - w końcu nie zapisał się sam. Tak więc sąd mógłby różnie to zinterpretować. Nie ma więc sensu ryzykować i robić sobie problemy. Warto zatem korzystać z double-opt-in.
- DOUBLE-OPT-IN
Na czym polega? Podobnie jak w opt-in, człowiek zapisuje Ci się na listę adresową. Tylko że w tym przypadku, przychodzi mu na skrzynkę e-mail z informacją, że zapisał się na taką a taką listę, w takim i takim serwisie, i jeśli chce otrzymywać maile od Ciebie - musi potwierdzić tę chęć, najczęściej poprzez kliknięcie odpowiedniego linku (łącza) w mailu. I tyle.
W tej opcji jesteś czysta jak łza. Nie ma bardziej przejrzystej, etycznej i eleganckiej formy zapisu na listę adresową. Jest odrobinę uciążliwa - trzeba potwierdzić niejako 2-gi raz chęć bycia na liście (stąd nazwa "double"). Daje Ci to jednak GWARANCJĘ, że tylko osoby zainteresowane Twoimi usługami / produktami /kursami /newsletterem zapisane są na listę. I jesteś w 100% chroniona od strony prawnej. Nikt nie oskarży Cię o SPAM, bo prosto wykażesz, że gość sam się wpisał i potwierdził to.
Wspomniałem o jednym wyjątku przy metodzie opt-in.
Miałem na myśli sytuację, gdy ktoś zapisał się na Twoją listę w wersji double-opt-in. Masz go w bazie adresowej. Ale tworzysz nową bazę i chcesz wykorzystać np. częściowo już istniejącą bazę adresową. Wtedy mogłabyś dodać adresy mailowe do nowej bazy, domniemując, że jak ktoś zgłosił się do Ciebie, że chce np. newsletter, to również nie miałby nic przeciwko, żeby dostawać np. informacje o jakimś szkoleniu czy kursie. Wysyłanie do gościa w takim przypadku maila z prośbą o potwierdzenie wprowadzało by spory zamęt. Musiałby zostać jakoś uprzedzony o tym, przygotowany na to. Po co więc robić sobie i subskrybentowi kłopot. Jest jednak jeden haczyk: tak naprawdę gość zgodził się na otrzymywanie maili z innego powodu, więc teoretycznie może się wkurzyć... teoretycznie, bo jest bardzo mała szansa na to. W zasadzie już Ci ufa, zna Cię, więc nie powinien mieć pretensji.
Z jednej strony, przy takim zdublowaniu subskrybenta między 2-3 lub więcej Twoimi bazami adresowymi (powtarzam: TWOIMI!) nie powinno być problemów. Z drugiej strony, wyobraź sobie taki przypadek: ktoś zapisał się do Ciebie na listę, Ty go zdublowałaś na inną swoją listę. Ale gość się wypisał z jakichś powodów z jednej z tych list. I myśli, że już nic od Ciebie nie dostanie... a tu niespodzianka! Kolejny e-mail od Ciebie! Co wtedy? Gość może się wkurzyć. A wyobraź sobie, że zdublowałaś jego adres kilka razy. Gość wypisał się raz, dalej przychodzą maile od Ciebie. Wypisuje się 2-gi raz - i dalej ma na skrzynce wiadomości od Ciebie! I co? Wkurzy się na 100%. I mogą być problemy
Reasumując:
Twórz bazę adresową TYLKO metodą DOUBLE-OPT-IN.
Jeśli masz już bazę i chcesz ją do jakichś własnych celów zdublować, masz 2 możliwości:
- - postąpić maksymalnie etycznie i poprosić o potwierdzenie drugi raz
- - trochę zaryzykować i dodać subskrybenta do drugiej bazy bez jego wiedzy.
Decyzja należy do Ciebie
PS. Jeśli chodzi o newsletter od Ciebie, to nie pamiętam. Nie mogę wejść na Twoją stronę, żeby to jeszcze raz sprawdzić, bo u mnie ona nie działa.
-

Paweł 'krzywy' Krzyworączka - Administrator
- Posty: 1624
- Rejestracja: 18 Kwi 2008
- Miejscowość: Kraków
Wypadało by jeszcze wspomnieć o akceptacji Polityki Prywatności takiego newslettera.
Czasami może się zdarzyć przypadek że wyślesz jakaś reklamę itp. - dana osoba może poczuć się urażona i np. skierować sprawę do sądu. Jeśli masz Politykę Prywatności w której zaznaczysz że od czasu do czasu może się pojawić jakaś reklama to będziesz usprawiedliwiona
Czasami może się zdarzyć przypadek że wyślesz jakaś reklamę itp. - dana osoba może poczuć się urażona i np. skierować sprawę do sądu. Jeśli masz Politykę Prywatności w której zaznaczysz że od czasu do czasu może się pojawić jakaś reklama to będziesz usprawiedliwiona
-

Marcin Godlewski - Posty: 605
- Rejestracja: 02 Gru 2008
- Miejscowość: Kraków
Dzięki Marcin za wspomnienie o Polityce Prywatności. Masz oczywiście 100%-tową rację. Każdy baza adresowa musi mieć Politykę Prywatności i najlepiej jeszcze Regulamin.
Należy bardzo starannie przygotować te dokumenty (tak, DOKUMENTY). Każdy detal, zwrot ma znaczenie. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zajrzeć do innych, jak to robią, i zrobić na ich wzorze swoją Politykę Prywatności, Regulamin i Zastrzeżenia Autorskie / Prawa Autorskie.
Należy bardzo starannie przygotować te dokumenty (tak, DOKUMENTY). Każdy detal, zwrot ma znaczenie. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zajrzeć do innych, jak to robią, i zrobić na ich wzorze swoją Politykę Prywatności, Regulamin i Zastrzeżenia Autorskie / Prawa Autorskie.
-

Paweł 'krzywy' Krzyworączka - Administrator
- Posty: 1624
- Rejestracja: 18 Kwi 2008
- Miejscowość: Kraków
Może ktoś podsunie programy do rozsyłania masowej poczty dla przykładu używam http://www.campaignmonitor.com/forums/ - płacisz jeśli twoja wiadomość leci do więcej niż pięciu subskrybentów, na szczęście można rozsyłać e-maila na raty, interfejs strony ma wiele plusów między innymi jest ładny i wielofunkcyjny czyli wiadomości Html też się w to wliczają.
Przy okazji już wysyłam mojego co tygodniowego maila w którym kilka przykładów poleceń html/css/php oraz dodatkiem jest ebook
http://g-center.net.pl/download/subskrypcja.php
Przy okazji już wysyłam mojego co tygodniowego maila w którym kilka przykładów poleceń html/css/php oraz dodatkiem jest ebook
http://g-center.net.pl/download/subskrypcja.php
-

jib - Posty: 68
- Rejestracja: 12 Lut 2009
- Miejscowość: uk
Jak dla mnie są to kosmiczne kwoty:
Jeżeli jeszcze nie wysyłasz do dużej liczby subskrybentów, to możesz korzystać z niego. Jednak na dłuższą metę, nie widzę sensu męczyć się wysyłając po 5 maili. W autoresponderach w języku angielskim nie znam się za bardzo, ale kiedyś mi się obił o uszy GetResponse.com. Nie potrafię powiedzieć czy dobry, po prostu gdzieś, kiedyś o nim usłyszałem i zapamiętałem nazwę. Z polskich to freebot.pl, który co prawda nie ma mailingu, ale możesz je robić w taki sposób, że dodajesz nową wiadomość na dzień 0 - po wysłaniu ją usuwasz i gdy znowu chcesz wysłać mailing, to znowu dodajesz maila na dzień 0, a po wysłaniu usuwasz.
So to send an email to 500 people would cost $5 plus (500 x $.01), just $10. Please note, all prices are in US dollars.
Jeżeli jeszcze nie wysyłasz do dużej liczby subskrybentów, to możesz korzystać z niego. Jednak na dłuższą metę, nie widzę sensu męczyć się wysyłając po 5 maili. W autoresponderach w języku angielskim nie znam się za bardzo, ale kiedyś mi się obił o uszy GetResponse.com. Nie potrafię powiedzieć czy dobry, po prostu gdzieś, kiedyś o nim usłyszałem i zapamiętałem nazwę. Z polskich to freebot.pl, który co prawda nie ma mailingu, ale możesz je robić w taki sposób, że dodajesz nową wiadomość na dzień 0 - po wysłaniu ją usuwasz i gdy znowu chcesz wysłać mailing, to znowu dodajesz maila na dzień 0, a po wysłaniu usuwasz.
- MateuszKowalski
Albo można używać też FUMPa. Płacisz raz i masz pełną gamę możliwości (wliczając maile w html) do końca życia 
-

Paweł Landzberg - Posty: 2386
- Rejestracja: 14 Wrz 2008
- Miejscowość: Brzeźno Wielkie
FUMP jest nieco przestarzały i (chyba) nie jest rozwijany.
Na dzień dzisiejszy poleciłbym Ci ImpleBOTa. 127 zł brutto na rok to niewiele. A masz całkiem przyzwoity autoresponder i program do mailingu w jednym. W tej chwili Piotrek Majewski dorzuca do abonamentu 2GB transferu, więc masz ten problem z głowy.
Ja obecnie testuję amerykański wynalazek. Prawdopodobnie będę go wdrażał ze znajomymi na spółkę. Jak będzie już działał - dam Wam znać, czy warto w niego wejść. Tani nie jest (przynajmniej tak się wydaje na początek), bo licencja kosztuje 500$. Ale jak mówię: dam znać co i jak niebawem.
Na dzień dzisiejszy poleciłbym Ci ImpleBOTa. 127 zł brutto na rok to niewiele. A masz całkiem przyzwoity autoresponder i program do mailingu w jednym. W tej chwili Piotrek Majewski dorzuca do abonamentu 2GB transferu, więc masz ten problem z głowy.
Ja obecnie testuję amerykański wynalazek. Prawdopodobnie będę go wdrażał ze znajomymi na spółkę. Jak będzie już działał - dam Wam znać, czy warto w niego wejść. Tani nie jest (przynajmniej tak się wydaje na początek), bo licencja kosztuje 500$. Ale jak mówię: dam znać co i jak niebawem.
-

Paweł 'krzywy' Krzyworączka - Administrator
- Posty: 1624
- Rejestracja: 18 Kwi 2008
- Miejscowość: Kraków
34 posty(ów)
• Strona 1 z 4 • 1, 2, 3, 4
-
- Podobne tematy
- Odpowiedzi
- Wyświetleń
- Ostatni post
-
- Jak zachęcić klienta do zapisu na newsletter ?
przez qbeczek » 9 Kwi 2010, o 22:08 - 9 Odpowiedzi
- 1260 Wyświetleń
- Ostatni post przez Michał W.

15 Cze 2011, o 14:02
- Jak zachęcić klienta do zapisu na newsletter ?
Kto jest na forum
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


















