co nowego na blogu Krzywego ebiznesy.pl: Płatne wyświetlanie reklam, czyli GPTR i autosurfy
 zajrzyj także na video - blog > celeber.pl:  Skracanie adresów URL z goo.gl, czyli z Google


Poinformuj znajomych o tym wątku
Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
jak pisać skuteczny newsletter, czym jest e-zin, jak często wysyłać, jak nie spamować
 
Jak myślicie, jaki jest optymalny odstęp czasu pomiędzy kolejnymi częściami newslettera?

Uważam, że właściwie to powinien być dosyć spory okres czasu - tydzień (może nawet do dwóch tygodni). Newsletter nie jest żadnym kursem, więc właściwie nie musi, a nawet nie powinien być zbyt często wysyłany, bo odbiorca nie oczekuje szybko tej wiedzy (przy założeniu, że nasz newsletter nie oferuje wiedzy, która szybko się dezaktualizuje).

Informacje z takiego newslettera mogą być przydatne, odbiorca otrzymuje je "od czasu do czasu" przez co ma dosyć czasu, żeby go przeczytać i nie jest zirytowany zbyt częstym przysyłaniem mu e-maili. Uważam, że nasze zadanie jest spełnione, bo utrzymujemy kontakt z odbiorcą i nie jest on taki nachalny.

Dodatkową zaletą newslettera, który ma dłuższe odstępy czasu jest to, że zawsze jak coś nam wpadnie, żeby od razu wysłać swoim subskrybentom, to możemy wysłać mailing - w takiej sytuacji właśnie nie jest duże zagęszczenie w czasie naszych maili, bo mamy rozłożony newsletter na dłuższe okresy. W konsekwencji czego... no właśnie raczej nie ma konsekwencji, bo odbiorca nie jest zdenerwowany "kolejnym" naszym mailem, bo nie dostaje ich od nas często. Jedyną konsekwencją może być pozyskanie nowej wiedzy subskrybenta z mailingu, bądź oczekiwana reakcja przez nas na ten mailing :)

A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Co ile czasu powinien być wysyłany newsletter?

Awatar użytkownika
Paweł Landzberg
 
Posty: 2386
Rejestracja: 14 Wrz 2008
Miejscowość: Brzeźno Wielkie

 
Zgadzam się z Tobą, że nie powinien być za często, bo to zwiększa szanse, że ktoś się wypisze. Dłuższe odstępy zmniejszają motywację do wypisywania sie.
Z założeniu cewsletter ma przypominać o serwisie, więc powinien być wysyłany w momentach kiedy pamięć o serwisie wygasa. czyli trzeba dać ludziom czas aby trochę o nas zapomnieli i wtedy wyłsać przypominajkę.
Myślę że jakoś tak raz na miesiąc... :?: :?:

Masz problem?
Dowiedz się jak ruszyć z miejsca i znaleźć wyjście
Awatar użytkownika
Elżbieta Kalinowska
 
Posty: 591
Rejestracja: 16 Lut 2009
Miejscowość: Warszawa

 
Cześć,
Ja bym skrócił ten czas do 1 NEWSLETTERA NA TYDZIEŃ. Raz w miesiącu to troche za mało. :mrgreen:
Ja na przykład dostaję newsa od MAGAZYNÓW INTERNETOWYCH - bardzo ciekawy skądinąd - chyba tak gdzies co tydzień - i jest OK - według mnie. Coś ciekawego przeczytam, ale nie jestem zasypywany. I to mi pasuje.
No, Piotrek Majewski to juz daje czadu maksymalnie. Chyba co drugi dzień cos przysyła ! To juz jest lekka przesada, chociaż sa dosyc ciekawe rzeczy, ale powinien wydłużyc odstępy czasowe. Na mój gust - skorzystałby na tym Jego ebiznes.

pozdr :lol:

Jest sposób, żeby zwiększyć odwiedziny Twojej strony internetowej!

Wybierz najlepszą domenę!
Awatar użytkownika
Piotr 'krzywy-senior' Krzyworączka
 
Posty: 311
Rejestracja: 24 Lip 2008

 
Pawle L. - jak zwykle się z Tobą zgadzam. No, prawie jak zwykle :D

Jak często męczyć subskrybentów mailami z newslettera? Jest wiele poglądów na ten temat. Ale nie o poglądy tu chodzi. Tylko o potrzeby i oczekiwania klientów / subskrybentów czy jak tam ich nazwiemy. A tutaj różnie bywa, w zależności od naszej grupy docelowej, typu informacji itp.

W "normalnych" warunkach, newsletter powinien być wysyłany z częstotliwością od tygodnia do miesiąca. Oczywiście są wyjątki. Ale raczej w stronę wydłużania tego czasu, np. co 45 dni lub nawet więcej.

Niektórzy budują bazy adresowe... na przyszłość. Czyli zbierają maile w jakiś sposób i nic nie wysyłają. Czekają na... różne rzeczy: rozwój e-biznesu, stworzenie produktu, święta, nowy rok itd.

Niektórzy sprzedają swoje bazy mailowe. Czyli kasa za jednorazowy mailing do naszej bazy wysyłany przez kogoś innego. Trzeba jednak z tym uważać.

Moje rady w skrócie są następujące:

    1. Zrób ankietę, badanie: "Jak często chcesz otrzymywać newsletter od XYZ?" - zdecydowanie najlepsze i najwłaściwsze rozwiązanie. I oczywiście dostosuj się do oczekiwań subskrybentów ;)
    2. Wysyłaj według własnego uznania - najczęściej raz na 5-7 dni, najrzadziej... nie ma limitu. Jednak dla dobrego kontaktu z bazą, warto nie przekraczać maksymalnie 45-60 dni.
    3. Uważaj na mailingi. Nie rób ich zbyt często. Jeśli np. masz w autoresponderze ustawiony newsletter co 10 dni, staraj się nie wysyłać mailingów częściej niż raz na 10-15 dni (czyli zagęszczenie maksymalnie co 5 dni traktuj raczej jako odgórne). Oczywiście jak komuś przyjdzie w danym dniu newsletter i tego samego dnia mailing - nic się raczej nie stanie. Nie powinien się wkurzyć. No chyba, że dostał tak już 10-ty raz...
    4. Jeśli sprzedajesz bazę na jednorazowe mailingi, rób to rzadko. Czyli jak często? Maksymalnie raz na 2 miesiące. Jeśli zrobisz to rzadziej - raz na 3-6 miesięcy - będzie jeszcze lepiej. Nie wysyłaj takiego mailingu reklamowego np. co miesiąc (nie wspomnę o częstszym wysyłaniu nawet). Ludzie tego nie lubią. Bardzo nie lubią. Zresztą po wypisach, które nastąpią na 100%, wyciągniesz odpowiednie wnioski.
    Wypis na poziomie 1-5% po mailingu reklamowym to nic dziwnego. Więc jeśli myślisz o takim zarabianiu na bazie mailowej - miej to na uwadze.
    Uważam jednak, że gra jest warta świeczki.
    Powiedzmy, że masz 10 000 subskrybentów w bazie mailowej. Niektórzy uważają, że taka liczba sprawia, że możesz już żyć z takiej bazy. Czyli przyniesie Ci powiedzmy 2-4 tys. PLN miesięcznie. Uważam, że jest to realne, ale... przy odpowiednim wykorzystaniu listy i przy odpowiedniej liście. Nie powinno się tu zbytnio generalizować. Każdy przypadek jest inny.
    Wróćmy do zarabiania na mailingu reklamowym.
    Jeśli do tych 10 tys. ludzi wyślesz mailing np. z reklamą samochodu, dostaniesz za każdego subskrybenta od 0,1 do 1,0 PLN od firmy reklamującej się (w zasadzie od pośrednika, ale to nieistotne tutaj). Przedział jest płynny i zależy od wielu czynników: źródła subskrybentów, tematyki itp. Powiedzmy, że dostaniesz 20 groszy od jednego maila. Czyli zarobisz 2000 PLN brutto. Niezła kasa, co? I jeśli wypisze się 5% ludzi (powiedzmy, że jest to raczej górna granica wypisów, chyba, że wyślesz coś bardzo głupiego i/lub zbyt często), czyli 500 osób, zostanie Ci 9500 subskrybentów w bazie. Przy założeniu, że na szybko jesteś w stanie za około 1,0 PLN zdobyć jednego subskrybenta (jest to liczba bardzo realna; testowałem na Google AdWords - miałem właśnie taki wynik, tzn. 0,5 PLN za wejście i konwersję na poziomie 50% (!), więc 1 PLN za subskrybenta), zapłacisz 500 PLN za 500 maili. 2000 minus 500 daje 1500 zysku. I masz dalej bazę 10 tys. maili. Zatem to się powinno opłacić. Piszę "powinno", bo czynników jest wiele i jest to tylko ogólna analiza. Niemniej bardzo realna.
    5. Jeśli sprzedajesz bazę, postaraj się, aby mail - w miarę możliwości - był związany tematycznie z Twoim biznesem, newsletterem i strategią. Czyli np. masz biuletyn o komputerach i mailing reklamowy dotyczy sklepu internetowego ze sprzętem komputerowym. Dzięki temu, wypisy z bazy mogą być zminimalizowane.
    6. Nigdy, przenigdy nie sprzedawaj bazy mailowej! Mówię o sprzedaniu bazy mailowej, a nie puszczeniu jednorazowego mailingu reklamowego. Jest to sprawa oczywista, ale wolałem dla pewności napisać. Czasami niektórzy nie wiedzą spraw oczywistych 8-)
    7. Zmieniaj częstotliwość wysyłania newslettera i mailingów. Moim zdaniem, to dobry pomysł. Czyli nie stały odstęp np. 14 dni między mailami, ale np. zakres 10-30 dni. I raz wysyłasz po 10 dniach, raz po 25, później po 15 itd.
    8. Jak często ja wysyłam newsletter? W tej chwili wygląda to tak: od 13 do 26 dni między mailami z autorespondera. I czasem mailing. W tej chwili akurat rzadko, tak raz na 1-2 miesiące. Ale będzie dużo częściej niebawem: około raz na 1-3 tygodni.

Takie są moje spostrzeżenia odnośnie częstotliwości wysyłania newslettera.
Oczywiście temat nie został wyczerpany. Przeciwnie: każdy podtemat można i należałoby rozwijać.
I zapewne tak się będzie działo na naszym forum :D

Do 10 kwietnia coraz bliżej. Poznaj osobiście Forumowiczów!
Awatar użytkownika
Paweł 'krzywy' Krzyworączka
Administrator
 
Posty: 1624
Rejestracja: 18 Kwi 2008
Miejscowość: Kraków

 
Dużo cennych wskazówek zawarł nasz Admin. Bardzo podoba mi się pomysł z różnorodną częstotliwością wysyłania mailingu. Lepiej nie przyzwyczajać subskrybentów do stałego otrzymywania co ten sam okres czasu maili - wydaje mi się, że ma to aspekt psychologiczny, który poruszyła Ela w innym wątku.

Co do jednorazowych mailingów zlecanych przez osoby z zewnątrz to osobiście zgadzałbym się tylko na mailing o temacie pokrewnym z wiadomościami, które sam wysyłam w newsletterze etc. Dlaczego? Sprawa jest prosta, obie strony wygrywają. Moi subskrybenci dostają mail tematyczny, który oczekują i są bardziej skłonni na niego zareagować, bo jest w temacie, który ich interesuje - nie jest to dla nich typowa reklama, która wogóle ich nie interesuje, tylko denerwuje.

Z kolei osoba zlecająca maling ma większą skuteczność, ponieważ ma bardziej stargetowaną grupę docelową.

Awatar użytkownika
Paweł Landzberg
 
Posty: 2386
Rejestracja: 14 Wrz 2008
Miejscowość: Brzeźno Wielkie

 
Jeśli chodzi o częstotliwość to chyba nie ma tutaj jakiś sztywnych reguł - ja mam ustawione na 3-4 dni. Specjalnie po to aby utrzymać zainteresowanie i żeby raz na jakiś czas wpleść jakąś przyjazną reklamę ;)

Jeśli stworzysz jakiś krótki kurs to obowiązkowo codziennie, aby wiedzę można było przełożyć od razu na praktykę :)

Awatar użytkownika
Marcin Godlewski
 
Posty: 605
Rejestracja: 02 Gru 2008
Miejscowość: Kraków

 
Głównie zależy to raczej od tego na jaki temat prowadzimy swój serwis. Oczywiście najlepiej zapytać czytelników. Wtedy mamy pewne rozeznanie na ten temat ale i to nie gwarantuje, że ludzie nie będą wypisywać się z listy.

Warto jednak spojrzeć na to również w ten sposób, że nie każdy kto zapisał się na listę, będzie czytał to co mamy mu do powiedzenia zawsze i w którymś momencie i tak wypisze się z listy jeżeli to o czym piszemy nie przemawia do niego.

Michał Kidziński
ZA DARMO: zobacz 3 filmy wyładowane wiedzą, którą wykorzystują najwięksi guru MLMu i przekonaj się jak budować ten biznes w nowoczesny sposób... http://PrzyciagajacyMarketing.pl
Awatar użytkownika
kidzik
 
Posty: 28
Rejestracja: 12 Mar 2009
Miejscowość: Dzierżoniów (dolnośląskie)

teoria a praktyka

Postprzez aga-aa 7 Kwi 2011, o 18:06

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
w sklepie internetowym, który prowadzę dopiero niedawno wystartowaliśmy z wysyłką newslettera, też padło pytanie: jak często, stwierdziłam, że co tydzień, co dwa, ale nie rzadziej, nie częściej
w praktyce wyszło jednak co tydzień, bo akurat tak się nagromadziło okazji do promocyjnych ofert, że mogłabym wysyłać nawet dwa maillingi na tydzień, ale co za dużo to nie zdrowo

Awatar użytkownika
aga-aa
 
Posty: 12
Rejestracja: 30 Sty 2011
Miejscowość: Warszawa


Wróć do Newsletter / E-zin

 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetleń
    Ostatni post

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość