Pawle L. - jak zwykle się z Tobą zgadzam. No, prawie jak zwykle
Jak często męczyć subskrybentów mailami z newslettera? Jest wiele poglądów na ten temat. Ale nie o poglądy tu chodzi. Tylko o potrzeby i oczekiwania klientów / subskrybentów czy jak tam ich nazwiemy. A tutaj różnie bywa, w zależności od naszej grupy docelowej, typu informacji itp.
W "normalnych" warunkach, newsletter powinien być wysyłany z częstotliwością
od tygodnia do miesiąca. Oczywiście są wyjątki. Ale raczej w stronę wydłużania tego czasu, np. co 45 dni lub nawet więcej.
Niektórzy budują bazy adresowe... na przyszłość. Czyli zbierają maile w jakiś sposób i nic nie wysyłają. Czekają na... różne rzeczy: rozwój e-biznesu, stworzenie produktu, święta, nowy rok itd.
Niektórzy sprzedają swoje bazy mailowe. Czyli
kasa za jednorazowy mailing do naszej bazy wysyłany przez kogoś innego. Trzeba jednak z tym uważać.
Moje rady w skrócie są następujące:
1. Zrób ankietę, badanie: "Jak często chcesz otrzymywać newsletter od XYZ?" - zdecydowanie najlepsze i najwłaściwsze rozwiązanie. I oczywiście dostosuj się do oczekiwań subskrybentów
2. Wysyłaj według własnego uznania - najczęściej raz na 5-7 dni, najrzadziej... nie ma limitu. Jednak dla dobrego kontaktu z bazą, warto nie przekraczać maksymalnie 45-60 dni.
3. Uważaj na mailingi. Nie rób ich zbyt często. Jeśli np. masz w autoresponderze ustawiony newsletter co 10 dni, staraj się nie wysyłać mailingów częściej niż raz na 10-15 dni (czyli zagęszczenie maksymalnie co 5 dni traktuj raczej jako odgórne). Oczywiście jak komuś przyjdzie w danym dniu newsletter i tego samego dnia mailing - nic się raczej nie stanie. Nie powinien się wkurzyć. No chyba, że dostał tak już 10-ty raz...
4. Jeśli sprzedajesz bazę na jednorazowe mailingi, rób to rzadko. Czyli jak często? Maksymalnie raz na 2 miesiące. Jeśli zrobisz to rzadziej - raz na 3-6 miesięcy - będzie jeszcze lepiej. Nie wysyłaj takiego mailingu reklamowego np. co miesiąc (nie wspomnę o częstszym wysyłaniu nawet). Ludzie tego nie lubią. Bardzo nie lubią. Zresztą po wypisach, które nastąpią na 100%, wyciągniesz odpowiednie wnioski.
Wypis na poziomie 1-5% po mailingu reklamowym to nic dziwnego. Więc jeśli myślisz o takim zarabianiu na bazie mailowej - miej to na uwadze.
Uważam jednak, że gra jest warta świeczki.
Powiedzmy, że masz 10 000 subskrybentów w bazie mailowej. Niektórzy uważają, że taka liczba sprawia, że możesz już żyć z takiej bazy. Czyli przyniesie Ci powiedzmy 2-4 tys. PLN miesięcznie. Uważam, że jest to realne, ale... przy odpowiednim wykorzystaniu listy i przy odpowiedniej liście. Nie powinno się tu zbytnio generalizować. Każdy przypadek jest inny.
Wróćmy do zarabiania na mailingu reklamowym.
Jeśli do tych 10 tys. ludzi wyślesz mailing np. z reklamą samochodu, dostaniesz za każdego subskrybenta od 0,1 do 1,0 PLN od firmy reklamującej się (w zasadzie od pośrednika, ale to nieistotne tutaj). Przedział jest płynny i zależy od wielu czynników: źródła subskrybentów, tematyki itp. Powiedzmy, że dostaniesz 20 groszy od jednego maila. Czyli zarobisz 2000 PLN brutto. Niezła kasa, co? I jeśli wypisze się 5% ludzi (powiedzmy, że jest to raczej górna granica wypisów, chyba, że wyślesz coś bardzo głupiego i/lub zbyt często), czyli 500 osób, zostanie Ci 9500 subskrybentów w bazie. Przy założeniu, że na szybko jesteś w stanie za około 1,0 PLN zdobyć jednego subskrybenta (jest to liczba bardzo realna; testowałem na Google AdWords - miałem właśnie taki wynik, tzn. 0,5 PLN za wejście i konwersję na poziomie 50% (!), więc 1 PLN za subskrybenta), zapłacisz 500 PLN za 500 maili. 2000 minus 500 daje 1500 zysku. I masz dalej bazę 10 tys. maili. Zatem to się powinno opłacić. Piszę "powinno", bo czynników jest wiele i jest to tylko ogólna analiza. Niemniej bardzo realna.
5. Jeśli sprzedajesz bazę, postaraj się, aby mail - w miarę możliwości - był związany tematycznie z Twoim biznesem, newsletterem i strategią. Czyli np. masz biuletyn o komputerach i mailing reklamowy dotyczy sklepu internetowego ze sprzętem komputerowym. Dzięki temu, wypisy z bazy mogą być zminimalizowane.
6. Nigdy, przenigdy nie sprzedawaj bazy mailowej! Mówię o sprzedaniu bazy mailowej, a nie puszczeniu jednorazowego mailingu reklamowego. Jest to sprawa oczywista, ale wolałem dla pewności napisać. Czasami niektórzy nie wiedzą spraw oczywistych
7. Zmieniaj częstotliwość wysyłania newslettera i mailingów. Moim zdaniem, to dobry pomysł. Czyli nie stały odstęp np. 14 dni między mailami, ale np. zakres 10-30 dni. I raz wysyłasz po 10 dniach, raz po 25, później po 15 itd.
8. Jak często ja wysyłam newsletter? W tej chwili wygląda to tak: od 13 do 26 dni między mailami z autorespondera. I czasem mailing. W tej chwili akurat rzadko, tak raz na 1-2 miesiące. Ale będzie dużo częściej niebawem: około raz na 1-3 tygodni.
Takie są
moje spostrzeżenia odnośnie częstotliwości wysyłania newslettera.
Oczywiście temat nie został wyczerpany. Przeciwnie: każdy podtemat można i należałoby rozwijać.
I zapewne tak się będzie działo na naszym forum
