Rok założenia: 2008Kontakt
każdy w jakiś sposób musi się motywować; tu znajdziesz doskonałe rady - samemu również ich udzielaj
Poinformuj znajomych o tym wątku
Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

Sposoby motywacji

Postprzez Piotr 'krzywy-senior' Krzyworączka
napisane: 4 Sie 2010, o 10:30

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Postanowiłem, o tym napisać, bo własnie wróciłem z urlopu i miałem takiego lenia do wszystkiego, że hej.

Ale na szczęście trwało to krótko. :happy:

Sposób motywacji - notowanie wszystkiego, co masz do zrobienia. Każdy to zna, ale czy kazdemu pomaga?
Mi pomaga niewiarygodnie. Po prostu rzeczy, które widnieją nieskreślone , jako zrobione - ciagle "biją po oczach" i w końcu muszę to zrobić.
:rules:

Ostatnio nawet karteczkę ze spisem czynności noszę w portfelu, zeby była jak najbliżej. Za każdym razem, kiedy go otwieram, widzę co jeszcze trza zrobić. Czasem dla przypomnienia tam zaglądam.
Ostatnio staram się optymalizować czynności pod wzgledem tego , kiedy co zrobić. No bo co innego zrobić zakupy w markecie, a co innego sprzedać samochód.

Niektórzy mówią, że najlepiej zapisywać tylko rzeczy najwazniejsze, a tzw. "pierdoły" są w głowie na bieżąco. Chociaż ja spisuję prawie wszystko, może poza tym co robię stale, na przykład co tydzień, bo to pamiętam.

Wiem, że niektórzy nastawiają sobie alarm w komórce, czy coś takiego - gdy dzwoni wtedy o czymś przypomina.

A więc dla mnie nie ma wyjścia - muszę zapisać. Inaczej nawet teksty o motywacji nie pomogą.

Awatar użytkownika
Piotr 'krzywy-senior' Krzyworączka
 
Posty: 329
Rejestracja: 24 Lip 2008


czy ja wiem

Postprzez lapti
napisane: 4 Sie 2010, o 11:12

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Jak bym oddał wszystkie kartki do skupu makulatury, na których mam zapisane, co powinienem zrobić, to chyba wystarczyło by mi na nowe bmw...
Jednak jeśli zostawił bym te, które mam jeszcze nie zrobione, to z dwoma mi się nie opłaca iść :)

Piotr 'krzywy-senior' Krzyworączka napisał(a):A więc dla mnie nie ma wyjścia - muszę zapisać. Inaczej nawet teksty o motywacji nie pomogą.
A kiedyś pomagały?
Jestem brzydki, gruby d^,^b' , a jedyną motywacją dla mnie jest obawa przed śmiercią głodową:P

Pozdrawiam
lapti ;)

ps. szczęśliwej (7) rocznicy powstania Krajowego Rejestru Długów.

Awatar użytkownika
lapti
 
Posty: 611
Rejestracja: 04 Lis 2009



Wróć do Motywacja

 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetleń
    Ostatni post

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości