No nie wierze własnym oczom. Plemnik, co Ty wygadujesz???
Kto jak kto, ale Ty nie powinieneś takich bzdetów opowiadać. Stary, daj spokój!
Czy myślisz, że nam rodzina, znajomi, teściowie i inni nie pitolą co chwilę, jakimi to pierdołami się zajmujemy?
Non stop!Pamiętam, jak kiedyś rozmawialiśmy o tym w gronie rodzinnym i moja teściowa stwierdziła:
"Uważam, że w tym całym ebiznesie nie można zarobić - jak mówisz Pawle - 100.000 złotych miesięcznie". Hmmm. A na jakiej podstawie ona tak uważa? Pytam się: NA JAKIEJ PODSTAWIE? Sama pracuje w handlu (stanowisko kierownicze, teraz już nawet dyrektorskie) i uważa to (handel tradycyjny) za biznes idealny do zarabiania (nigdy nie miała własnej firmy, zawsze etat, ale zdanie swoje ma

).
Słuchaj Paweł-Plemnik. Znam Cię już trochę. Pewnie jeszcze bardzo mało, ale trochę już tak. I wiesz co? Powiem wprost:
jesteś jednym z najbardziej wartościowych ludzi, jakich znam. Mówię całkowicie poważnie. Masz wszystko co potrzebne, żeby zarobić masę kasy w ebiznesie, mieć poważanie u innych, być ekspertem. Jak czytam Twoje posty, to zawsze się uśmiecham i w zasadzie zawsze zgadzam z Tobą. Mało znam ludzi, co potrafią wypowiadać się w takim stylu i na takim poziomie, jak Ty. Po prostu musisz pisać dla ludzi! I cieszę się jak cholera, że jesteś (i to jak jesteś!) na forum.ebiznesy.pl. Pewnie gdyby nie mój nick, wiele osób by myślało,
że to Ty jesteś adminem forum 
Słuchaj, Stary:
olej ich wszystkich. Musisz mieć w sobie siłę, żeby to zrobić. Nie muszę Ci mówić, że ebiznes jest najlepszym wyborem dla Ciebie. To już doskonale wiesz. Ale inni tego nie wiedzą. I kij z nimi! Oczywiście dobrze by było, gdyby najbliższe osoby Cię wspierały. O kim mówię? U mnie najważniejsza jest mama i Gosia (żonka). One muszą we mnie wierzyć.
Mama zawsze we mnie wierzyła. Pamiętam, jak chciała, żebym miał zawód. Więc proponowała mi technikum. Elektryczno-elektroniczne akurat. Więc miałem zawód. Nie miałem wtedy sprecyzowanych planów życiowych. Jak większość ludzi, co jest przykre bardzo. Potem studia. Zdawałem na Zarządzanie i Marketing. Dostałem się na Inżynierię Środowiska. Potem drugi fakultet, doktorat...
Mama marzyła, że będzie miała synka profesora. Niestety nie będzie miała. Musiałem jej to bardzo mądrze wytłumaczyć. I wiesz co? Ona wszystko zrozumiała! Chce, żebym był szczęśliwy, jak każda matka. I jeśli to jest moja droga do szczęścia - wspiera mnie w tym. Nie wiem czy uwierzysz, ale nauczyła się specjalnie używać kompa i tworzy dla mnie content do moich przyszłościowych, strategicznych serwisów ebiznesowych! To jest MAMA!
Z żonką miałem trudniej nieco, ale już jest OK. Wspiera mnie. Zrozumiała moje wybory. Od marca 2009 jestem na bezpłatnym urlopie z Uczelni i skupiam się wyłącznie na ebiznesie. Musi we mnie wierzyć!
Ty musisz wierzyć w siebie. Musisz być mega silny. Musisz mieć wizję, strategię, plan nie do ruszenia przez innych.
Wtedy ich opinie, drwiny, komentarze będą odbijały się od Ciebie jak piłeczki tenisowe
Audiobooków słuchaj na mp3 - playerze. Broń Boże głośno w domu! Wykpią Cię i motywacja może się zachwiać. Ja mam już trochę lepiej -
słucham nawet w samochodzie często, jak jadę z rodziną. Gdyby co, zawsze mówię, że kierowca (czyli ja) musi czuć się komfortowo i wybiera muzykę lub co tam chce, hehehehhehehehhehehhe.
I otaczaj się odpowiednimi ludźmi. Tych negatywów olej. Szkoda życia dla nich. Twojego życia.
Pewnie już czytałeś to:
http://ebiznesy.pl/wizja-na-e-biznes/wi ... wacja.htmlJeśli nie, to polecam. Zresztą każdemu polecam.
I właśnie dla takich przyszłych eMilionerów jak Ty, będziemy rozwijać to forum i ten dział
Pozdrawiam wszystkich, którzy jakimś cudem doczytali ten post do końca, hehehehhe.