co nowego na blogu Krzywego ebiznesy.pl: Płatne wyświetlanie reklam, czyli GPTR i autosurfy
 zajrzyj także na video - blog > celeber.pl:  Skracanie adresów URL z goo.gl, czyli z Google


Poinformuj znajomych o tym wątku
Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
każdy w jakiś sposób musi się motywować; tu znajdziesz doskonałe rady - samemu również ich udzielaj
 
Ewelina Golba napisał(a):Lwico nic się nie martw i brnij do przodu!
Jeśli sama potrafisz się zmotywować do pracy i wiesz ile potrafisz osiągnąć, to nie pozwól by jakieś osoby z boku rujnowały to jednym zdaniem.
Sam Twój nick mówi o Twojej sile - wiec jak Lwica z dumą dokonaj tego o czym marzysz:).
Powodzenia i nie daj się! ;)


Fajnie, fajnie. Dzięki za pozytywną odpowiedź. Bardzo :)
Dziś właśnie, i właśnie przypadkowo dowiedziałam się od innej znajomej, gdzie mogę bardzo tanio wynająć pomieszczenie na ewentualne szkolenia. A od jakiegoś czasu rozglądałam się za tym - więc bardzo plus :))

Ludzie mówią, że nie jestem z tego świata... :)
Awatar użytkownika
lwica
 
Posty: 34
Rejestracja: 05 Kwi 2009
Miejscowość: Dublin-Wrocław

 
lwica napisał(a):T
. Mówię, że mam jakiś problem, czy nawet jeszcze nie to. A Ona już do mnie: ale ty jesteś negatywna, nie mów tak, bo ja tu mam w domu dobrą energię.../.../
Bardzo często podkreślała ważność tego pozytywnego myślenia i dobrej energii.

Eee, nie martw się Lwico takimi komentarzami - marna ta jej pozytywna energia, co tak się boi każdego negatywnego podmuchu.
Jakby naprawdę była pozytywna, to by nie negowała istnienia negatywnej. Akceptowałaby jej istnienie. Można wierzyć w powodzenie zamierzenia i być świadomym obaw. Niepokój, lęk, to ważne i potrzebne sygnały, czasem sukces zależy od tego, czy ich wysłuchamy i weźmiemy pod uwagę.

Jeśli masz obawy, to jest to sygnał, że być może jakiś sprawy wymagają Twojej szczególnej uwagi. Trzeba sprawdzić co wywołuje obawy i jak się do zadania lepiej przygotować, a nie udawać że obaw nie ma. To jest też źródło energii do większej koncentracji, bardziej wytężonej pracy - pewienien poziom lęku sprawia, że działamy efektywniej. Takie, natomiast udawanie, zaprzeczanie w imię pozytywnej energii, spycha tylko obawy poza pole świadomości.
One dalej są, tylko w postaci właśnie jakiejś niejasnej energii, która budzi lęk i która może się łatwo uwolnić w jakimś innym kontekście w postaci nielogicznego, z niczym nie powiązanego niepokoju czy ataku paniki.
Takie osoby będą unikać wszystkiego co może konfrontować z ich własnym lękiem.

Jeśli się boisz - zapytaj sama siebie, co jest źródłem obaw, jaki obraz je wywołuje. Pomyśl jak możesz się przygotować lepiej na ewentualności jakich się obawiasz. Jeśli już zrobiłaś wszystko co w Twojej mocy, szukaj sposobu na rozładowanie napięcia i zrelaksowanie się. Poświęć też trochę czasu na snucie pozytywnych scenariuszy.

Masz problem?
Dowiedz się jak ruszyć z miejsca i znaleźć wyjście
Awatar użytkownika
Elżbieta Kalinowska
 
Posty: 591
Rejestracja: 16 Lut 2009
Miejscowość: Warszawa

 
lwica napisał(a):
Ewelina Golba napisał(a):Lwico nic się nie martw i brnij do przodu!
Jeśli sama potrafisz się zmotywować do pracy i wiesz ile potrafisz osiągnąć, to nie pozwól by jakieś osoby z boku rujnowały to jednym zdaniem.
Sam Twój nick mówi o Twojej sile - wiec jak Lwica z dumą dokonaj tego o czym marzysz:).
Powodzenia i nie daj się! ;)


Fajnie, fajnie. Dzięki za pozytywną odpowiedź. Bardzo :)
Dziś właśnie, i właśnie przypadkowo dowiedziałam się od innej znajomej, gdzie mogę bardzo tanio wynająć pomieszczenie na ewentualne szkolenia. A od jakiegoś czasu rozglądałam się za tym - więc bardzo plus :))



Widzisz, świat spiskuje na Twoją korzyść ;) !

Sklepy internetowe Zaawansowany system do tworzenia sklepów internetowych.
Social Media wszystko o mediach społecznościowych.
Awatar użytkownika
Ewelina Golba
 
Posty: 53
Rejestracja: 21 Lip 2009
Miejscowość: Kraków

Re: Łatwo, czy trudno się motywować?

Postprzez kidzik 14 Wrz 2009, o 13:26

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Przeczytałem to o czym piszecie i nie sposób się nie zgodzić ze stwierdzeniem: "Olej ich wszystkich" :D

Motywowanie samego siebie to chyba mimo wszystko jedna z najtrudniejszych rzeczy w drodze do finansowej niezależności. I nie jest aż tak bardzo istotne czy będzie to ebiznes czy cokolwiek innego. Tak czy inaczej zawsze znajdą się ludzie, którzy będą krytykować. Po prostu niektórzy lubią tylko krytykować i wskazywać nawet najmniejsze błędy.

Jak już to sami określiliście nie warto się tym przejmować, tym bardziej jeżeli ten co krytykuje nadal trzyma się kurczowo etatu i sam boi się podjąć jakiekolwiek kroki do zmiany swojej sytuacji życiowej, mimo, że stale narzeka.

Kiedyś gdzieś usłyszałem ciekawe zdanie. Brzmiało ono tak: "Większość ma rację a pozostali zarabiają pieniądze". Pytanie jakie więc warto sobie postawić, to czy warto słuchać większości? Cóż... każdy powinien sobie sam na to odpowiedzieć.

Co do motywacji, to każdy ma swoje sposoby, metody i nie ma chyba uniwersalnej dla każdego. Osobiście uważam, że jednym z ciekawszych sposobów na zmotywowanie się jest zdanie sobie sprawy z tego, że jeżeli nic nie będę robił ponad to co robi większość, to poziom mojego życia nie będzie się różnił od większości a jak dobrze widać nie jest on za wysoki niestety.

Michał Kidziński
ZA DARMO: zobacz 3 filmy wyładowane wiedzą, którą wykorzystują najwięksi guru MLMu i przekonaj się jak budować ten biznes w nowoczesny sposób... http://PrzyciagajacyMarketing.pl
Awatar użytkownika
kidzik
 
Posty: 28
Rejestracja: 12 Mar 2009
Miejscowość: Dzierżoniów (dolnośląskie)

Re: Łatwo, czy trudno się motywować?

Postprzez tomq 8 Paź 2009, o 09:45

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Chyba i łatwo i trudno się motywować. Zależy 'do czego' i 'kto' i bez takiego kontekstu ('do czego' i 'kto') raczej trudno rozważać ten temat.

Wydaje mi się, że trzeba budować (sposobów jest mnóstwo: czytanie, słuchanie, spotkania, konferencje etc) jakąś wewnętrzną siłę czy przekonanie w dążeniu do realizacji konkretnych zamierzeń (które oczywiście należałoby określić). Stan taki będzie mógł być potem źródłem 'mocy' motywacyjnej. Czasem "olej ich wszystkich" nie będzie dobrym rozwiązaniem, lepiej słuchać, ale słuchać przez pryzmat swoich celów i nie dać się od nich odciągnąć. W moim przekonaniu słuchać odnosi się również do znaków/sytuacji a nie tylko do osób.

Jeżeli chcę przejechać przez przejazd kolejowy to powinienem sprawdzić (posłuchać) czy nie nadjeżdża pociąg. Celem jest przejechanie, ale mogę to zrobić bardziej lub mniej świadomie (i z adekwatnym ryzykiem).

Wymyślając cel trzeba obmyśleć strategię jak go osiągnąć. Małe zadania to dość łatwe do przewidzenia strategie, większe oczywiście trudniej przewidywalne. Strategie warto weryfikować i modyfikować w razie potrzeb (po 'słuchaniu'). Po prostu trzeba widzieć sens w swoich działaniach.

Pewnie, że można (i należy) stosować (szczególnie do małych zadań) 'techniczne' metody motywacyjne, które z reguły rzeczywiście ułatwiają np. ustalenie, że 2h mam coś robić i z budzikiem ustawionym siadam i robię. Jak chcę ograniczyć oglądanie TV to np. chowam telewizor do szafy :) lub przynajmniej planuje oglądanie (bez skakania po kanałach ...).

Jeszcze podsumowując wydaje mi się, że ktoś kto prowadzi świadome (i odpowiedzialne) życie jest w stanie łatwiej i lepiej realizować swoje zamiary.

Kurczę chyba jakaś rozprawka mi z tego wyszła... :)

tomq
 
Posty: 21
Rejestracja: 06 Paź 2009

 
tomq napisał(a):że ktoś kto prowadzi świadome (i odpowiedzialne) życie jest w stanie łatwiej i lepiej realizować swoje zamiary

Masz rację. Całkowitą.
Świadome życie. Jeden z elementów niezbędnych dla osiągnięcia sukcesu w życiu.
Ludzie żyją jak w Matrixie. Życie mija obok nich. I nie mówię tutaj o odosobnionych przypadkach. Raczej wyjątkami są ludzie żyjący poza Matrixem.
I jeśli komuś to powiesz, nie posłucha Cię. Jeśli zwrócisz komuś uwagę, że może więcej w życiu osiągnąć, tylko musi chcieć - zleje Cię. Tak już jest.
Ta zmiana musi się dokonać wewnątrz każdego z osobna. Nie da się do niej przekonać, przymusić. Oczywiście jeśli ktoś prosi o radę, trzeba mu jej udzielić. Ale proszący o radę, to już "świadomy" człowiek.

Do 10 kwietnia coraz bliżej. Poznaj osobiście Forumowiczów!
Awatar użytkownika
Paweł 'krzywy' Krzyworączka
Administrator
 
Posty: 1624
Rejestracja: 18 Kwi 2008
Miejscowość: Kraków

 
Faktycznie, cały sęk polega, żeby dostrzec propozycję wybrania jednej z dwóch pigułek i wybrać odpowiednią. Czas się obudzić z Matrixa i żyć świadomie :) Nie dajmy się mamić złudzeniami i zacznijmy oglądać świat z różnych perspektyw. Zacznijmy zauważać codzienne okazje, dobre rady. Sami też szukajmy dobrych rad - w końcu "kto pyta nie błądzi".

Awatar użytkownika
Paweł Landzberg
 
Posty: 2386
Rejestracja: 14 Wrz 2008
Miejscowość: Brzeźno Wielkie

Re: Łatwo, czy trudno się motywować?

Postprzez racho 11 Gru 2009, o 13:42

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Witam wszystkich!

Nic tak nie motywuje jak widoczne
efekty działania. A więc do dzieła,
bo bez działania trudno o efekty. :-)

p.s.
Od razu przyznam się do plagiatu.
"Pozdrawiam z uśmiechem" ukradłem
Pawłowi. Tak bardzo mi się spodobało,
że nie mogłem się powstrzymać. :oops:

Pozdrawiam z uśmiechem
Rafał Cichy-Choroniewski
————————
http://ZacznijTeraz.NET.PL
Internet w Twoim biznesie
Awatar użytkownika
racho
 
Posty: 1
Rejestracja: 11 Gru 2009
Miejscowość: Kraków

 
Dla mnie największa motywacją jest wizja tego co mogę osiągnąć w przyszłości dzięki działaniom oraz to ile nowych dróg oraz możliwości otwiera się przede mną jeżeli zacznę działać i dojdę do pewnego momentu mojego całego planu. Za każdym razem gdy zrealizuje jakiś cel, to dzięki niemu mogę wyznaczyć sobie jakiś nowy, i tak monotonnie lecz w satysfakcjonujący sposób dążę do spełniania siebie :)

SMI Elnela - Portal społeczności eMarketingu
Szukasz dobrego tekstu? Copywriter.
Mateusz Szczęsny
 
Posty: 118
Rejestracja: 14 Lis 2009

Re: Łatwo, czy trudno się motywować?

Postprzez MateuszKowalski 14 Gru 2009, o 15:42

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
oni1.jpg
oni1.jpg (88.24 KiB) Obejrzany 348 razy

...a Ty nie dopuść do tego, aby...
oni2.jpg
oni2.jpg (69.77 KiB) Obejrzany 348 razy

MateuszKowalski
 

PoprzedniaNastępna

Wróć do Motywacja

 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetleń
    Ostatni post

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość