Mateusz, mnie nie chodzi o to, żebyś polecał coś czego nie znasz i do czego nie jesteś przekonany. W ogóle nie chodzi mi tu, o tę konkretną stronę tylko o pomysł na inne przedstawienie listy mailingowej.
Znamy typowy formularz zapisu. Jak ktoś wchodzi na jakąś stronę to od razu może powiedzieć "to jest zaproszenie na listę mailingową"
A tu mamy pomysł na coś, co wcale nie wygląda na formularz zapisów, a tym właśnie jest.
Jest zaproszeniem do zabawy, a to jest jedna z podstawowych rzeczy jakich ludzie szukają w internecie.
Złote Myśli chcą pozyskiwać adresy osób zainteresowanych czytaniem o rozwoju osobistym i robią to rozdając bezpłatne teksty z tej tematyki. P
Mogłyby to zrobić w sposób standardowy - zwykły formularz, napis w rodzaju "zapisz się na listę, a w zamian otrzymasz niepublikowany jeszcze tekst za darmo". Jak ktoś się zaciekawi to się zapisze. Ale czy będzie mówił innym o tym? czy zapamięta ten konkretny formularz, czy wysili swoją głowę do tego jak to zrobić aby innych namówić, czy będzie tak jak Archi wrzucał linki na swoją stronę do tego formularza, czy napisze jak Kalinowska na forum o tym jako o ciekawostce, czy będzie to miało siłę wywoływania dyskusji - raczej wątpię. Wątpię, że można w ogóle zapamiętać jakiś tego typu formularz.
Nie wiem czy to, co robią Złote Myśli jest trafione i w sumie mało mnie to obchodzi ale na pewno "kupię sobie" pomysł, że formularz zapisów na listę mailingową nie musi być w postaci ramki a darmowy bonus nie musi być od razu dany tym co się zapisali. Może to sobie z czasem twórczo wykorzystam.
Zastanawia mnie też Wasz opór, przed zobaczeniem tego pomysłu, od strony możliwości jakie otwiera, że tak zamykacie się w krytyce - o co chodzi?
22 posty(ów)
• Strona 2 z 3 • 1, 2, 3
Jak go nie krytykuje, pomysł, wykonanie jest ok, ale w akcji chodzi o żeby polecać tą stronę innym osobom..
czy normalny użytkownik internetu ma do tego głowę ..?
Polecać będą to partnerzy ZM, żeby zwiększyć swoją bazę adresów, ale zwykły użytkownik zapisze się z ciekawości i tyle... a po czasie zapomni, ze to zrobił..
Wiesz, że wiele osób ( ogrom), które zapisało się na listy ZM z mojego polecenia, pisze do mnie, powtarzam do mnie, żeby przestał wysyłać im reklamy ..
Dostają wiadomości od ZM, a piszą do mnie, nawet niewiedzą kiedy się zapisali, gdzie się zapisali, po prostu, gdzieś przez przypadek podali swój adres i nawet tego nie pamiętają..
czy normalny użytkownik internetu ma do tego głowę ..?
Polecać będą to partnerzy ZM, żeby zwiększyć swoją bazę adresów, ale zwykły użytkownik zapisze się z ciekawości i tyle... a po czasie zapomni, ze to zrobił..
Wiesz, że wiele osób ( ogrom), które zapisało się na listy ZM z mojego polecenia, pisze do mnie, powtarzam do mnie, żeby przestał wysyłać im reklamy ..
Dostają wiadomości od ZM, a piszą do mnie, nawet niewiedzą kiedy się zapisali, gdzie się zapisali, po prostu, gdzieś przez przypadek podali swój adres i nawet tego nie pamiętają..
Tysiąc i więcej z programów partnerskich - Programy partnerskie od A do Z
Skuteczna nauka języków obcych, dzięki - kursom językowym..
Skuteczna nauka języków obcych, dzięki - kursom językowym..
-

Archie - Posty: 106
- Rejestracja: 12 Lis 2008
Elżbieta Kalinowska napisał(a):Przecież masz jakąś listę mailingową i jeśli dobrze pamiętam całkiem sporą. Wyliczyłeś, że w przypadku "Loży" zainteresowanych rozprzestrzenieniem listy jest jakieś 3% zapisanych na innych listach.
Co by było gdyby 3% z Twoich subskrybentów CHCIAŁO pozyskać dla Ciebie po 100 nowych. Przypuszczam, że byłoby to ok 250 osób, które są zainteresowane tym aby powiększyć grono TWOICH subskrybentów stukrotnie, więc miałbyś ok 2500 nowych nie robiąc nic. Jeśli byś trafił w jakąś silną i powszechną potrzebę tych ludzi to owe 2500 byłoby zainteresowane tym, aby zyskiwać następnych subskrybentów - to już "robi" 250 000 zainteresowanych zapisaniem się na Twoją listę.
Nie Ty szukasz ludzi tylko oni sami Ci szukają nowych.
W obliczeniach jest błąd, bo są mnożone przez 10 a nie 100. Także by było kolejno 25.000 oraz 2.500.000
Co do tej akcji to jest to coś innego (jak mówi Ela), nietypowe i ciekawe. Można to wykorzystać. Taki nietypowy zapis na listę adresową.
Ale z drugiej strony, jak mówi Archie, przeciętny zjadacz chleba zapisze się i nie znajdzie nawet 5 osób do zapisu. Bo nie ma takich możliwości, żeby skłonić wielu ludzi no i z lenistwa.
-

Paweł Landzberg - Posty: 2386
- Rejestracja: 14 Wrz 2008
- Miejscowość: Brzeźno Wielkie
>formularz zapisów na listę mailingową nie musi być w postaci ramki
Są pewne konwencje w Internecie, których nie opłaca się łamać, bo obniża to konwersje. Przykład: "Na dzień dzisiejszy w linki kliknęło ponad 9 tysięcy osób, a do loży zapisało się 5.."
>a darmowy bonus nie musi być od razu dany tym co się zapisali
Testowałem to kiedyś. 10-15% wypisywało się od razu po potwierdzeniu subskrypcji.
>W obliczeniach jest błąd, bo są mnożone przez 10 a nie 100. Także by było kolejno 25.000 oraz 2.500.000
Teoria...
>Zastanawia mnie też Wasz opór, przed zobaczeniem tego pomysłu, od strony możliwości jakie otwiera, że tak zamykacie się w krytyce - o co chodzi?
Praktyka...
Są pewne konwencje w Internecie, których nie opłaca się łamać, bo obniża to konwersje. Przykład: "Na dzień dzisiejszy w linki kliknęło ponad 9 tysięcy osób, a do loży zapisało się 5.."
>a darmowy bonus nie musi być od razu dany tym co się zapisali
Testowałem to kiedyś. 10-15% wypisywało się od razu po potwierdzeniu subskrypcji.
>W obliczeniach jest błąd, bo są mnożone przez 10 a nie 100. Także by było kolejno 25.000 oraz 2.500.000
Teoria...
>Zastanawia mnie też Wasz opór, przed zobaczeniem tego pomysłu, od strony możliwości jakie otwiera, że tak zamykacie się w krytyce - o co chodzi?
Praktyka...
- MateuszKowalski
praktyka mnie przekonuje - masz za sobą jakieś eksperymenty, które pokazały, że konwencji nie warto łamać?
Masz problem?
Dowiedz się jak ruszyć z miejsca i znaleźć wyjście
Dowiedz się jak ruszyć z miejsca i znaleźć wyjście
-

Elżbieta Kalinowska - Posty: 591
- Rejestracja: 16 Lut 2009
- Miejscowość: Warszawa
Gdy testowałem na squeeze page nazwę listy, to tez wymyślałem jakieś fikuśne nazwy, aby podnieść "ekskluzywność" i najlepsze wyniki miały porady i poradnik. W innych grupach docelowych może to być kurs, newsletter, biuletyn, ale najprawdopodobniej będzie to tak, że największą skuteczność będzie miała ta nazwa, która coś mówi użytkownikowi i on już wie, co to jest, i czego może się spodziewać.
- MateuszKowalski
Jak widać, akcja nie cieszy się dużym zainteresowaniem. Dzisiaj dostałem takiego maila z jakiegoś newslettera:
"Cześć,
To znowu ja.
Zauważyłem, że dużo osób nie zapisało się
do "Loży Wtajemniczonych".
Wiem, że strona nie jest zachęcająca, ale
wiem, że każdy, KAŻDY potrzebuje sukcesu.
Więc jeśli się jeszcze nie zapisałeś gorąco
cię do tego zachęcam.
Tutaj możesz się zapisać:
{LINK}
Nie mam tobie nic do sprzedania. Chcę po prostu,
abyś skorzystał z materiałów które tam
dostaniesz.
Nie mówię, że staniesz się od razu człowiekiem
sukcesu, ale mam nadzieje, że choć trochę
tobie to pomoże.
Podaje link jeszcze raz:
{LINK}
Pozdrawiam,
Paweł Wróblewski
P.S. W każdej chwili możesz się wypisać.
A czemu, by nie spróbować?"
"Cześć,
To znowu ja.
Zauważyłem, że dużo osób nie zapisało się
do "Loży Wtajemniczonych".
Wiem, że strona nie jest zachęcająca, ale
wiem, że każdy, KAŻDY potrzebuje sukcesu.
Więc jeśli się jeszcze nie zapisałeś gorąco
cię do tego zachęcam.
Tutaj możesz się zapisać:
{LINK}
Nie mam tobie nic do sprzedania. Chcę po prostu,
abyś skorzystał z materiałów które tam
dostaniesz.
Nie mówię, że staniesz się od razu człowiekiem
sukcesu, ale mam nadzieje, że choć trochę
tobie to pomoże.
Podaje link jeszcze raz:
{LINK}
Pozdrawiam,
Paweł Wróblewski
P.S. W każdej chwili możesz się wypisać.
A czemu, by nie spróbować?"
- MateuszKowalski
Ale fajnie kruszycie kopie, hehe. Super się to czytało
Ja też mam mieszane uczucia. Teoretycznie niemal zawsze się zapisuję na tego typu listy (tego typu - czytaj nietypowe). A tutaj... nie zrobiłem tego
Dlaczego? Bo:
- brak zaufania
- nie daję maila w ciemno (nawet maila, który nic nie jest wart; choć w sumie nie mam takich adresów e-mail, bo każdy mail, który sprawdzam i poświęcam mój czas, jest coś wart)
- wygląda na naciągactwo
Muszę jednak przyznać, że sam pomysł nie jest zły. I być może jakiś tam efekt odniesie. Tacy ludzie jak Mateusz czy ja inaczej patrzą na takie akcje. Z innej perspektywy. Twardo stąpamy po ziemi i budujemy konkretne listy. Nie pompujemy ich na siłę. Bo po co? Żeby transfer przytykać wysyłką nieskutecznych maili?
Nie ilość a jakość ma tutaj kluczowe znaczenie. Choć widzę pewien wyjątek...
Jeśli byłby w takiej akcji wykorzystywany impleBOT lub inny system wykorzystujący co - rejestrację (co-reg), to można by skorzystać na... zapisach przez co-reg. Bo ludzie zapisując się na listę i potwierdzając zapis (ciekawe jaki był procent potwierdzeń w tej akcji ZM) dadzą nam punkty w systemie co-reg. A ludzie, którzy następnie zapiszą się prze co-reg, są najczęściej bardzo wartościowi - widzą rzeczowy tytuł i opis listy adresowej, więc świadomie się zapisują (najczęściej). Zatem takie wykorzystanie takiej akcji "na huuuraaa" mogło by przynieść fajną pośrednią korzyść.
Fajnie jak by powstała jakaś analiza tej akcji. Ale nie domysły, tylko rzeczowa analiza, fakty i liczby. No ale pewnie nie ma co na to liczyć
Ja też mam mieszane uczucia. Teoretycznie niemal zawsze się zapisuję na tego typu listy (tego typu - czytaj nietypowe). A tutaj... nie zrobiłem tego
Dlaczego? Bo:
- brak zaufania
- nie daję maila w ciemno (nawet maila, który nic nie jest wart; choć w sumie nie mam takich adresów e-mail, bo każdy mail, który sprawdzam i poświęcam mój czas, jest coś wart)
- wygląda na naciągactwo
Muszę jednak przyznać, że sam pomysł nie jest zły. I być może jakiś tam efekt odniesie. Tacy ludzie jak Mateusz czy ja inaczej patrzą na takie akcje. Z innej perspektywy. Twardo stąpamy po ziemi i budujemy konkretne listy. Nie pompujemy ich na siłę. Bo po co? Żeby transfer przytykać wysyłką nieskutecznych maili?
Nie ilość a jakość ma tutaj kluczowe znaczenie. Choć widzę pewien wyjątek...
Jeśli byłby w takiej akcji wykorzystywany impleBOT lub inny system wykorzystujący co - rejestrację (co-reg), to można by skorzystać na... zapisach przez co-reg. Bo ludzie zapisując się na listę i potwierdzając zapis (ciekawe jaki był procent potwierdzeń w tej akcji ZM) dadzą nam punkty w systemie co-reg. A ludzie, którzy następnie zapiszą się prze co-reg, są najczęściej bardzo wartościowi - widzą rzeczowy tytuł i opis listy adresowej, więc świadomie się zapisują (najczęściej). Zatem takie wykorzystanie takiej akcji "na huuuraaa" mogło by przynieść fajną pośrednią korzyść.
Fajnie jak by powstała jakaś analiza tej akcji. Ale nie domysły, tylko rzeczowa analiza, fakty i liczby. No ale pewnie nie ma co na to liczyć
-

Paweł 'krzywy' Krzyworączka - Administrator
- Posty: 1624
- Rejestracja: 18 Kwi 2008
- Miejscowość: Kraków
Takie badania byłyby trudne do wykonania, ponieważ trudno by było zmierzyć, wpływ partnerów na powodzenie akcji.
Zauważ, że na stronę przygotowaną przez ZM wchodzą ludzie, którzy już zbudowali sobie jakieś oczekiwania na jej temat czytając zachęcający tekst przygotowany przez partnera. A ten może mieć bardzo mało skuteczny marketing.
Zobacz to co cytuje Mateusz - człowiek, który napisał coś takiego, przekazuje nie wprost taki komunikat - "zajrzyj na tę stronę, jest tam coś mało wartościowego, czego nikt właściwie nie chce, ale może na coś Ci się przyda"
To zresztą dało mi do myślenia odnośnie programów partnerskich jako sposobu na reklamę - nie chciałabym aby moje "produkty" były w ten sposób reklamowane.
Zauważ, że na stronę przygotowaną przez ZM wchodzą ludzie, którzy już zbudowali sobie jakieś oczekiwania na jej temat czytając zachęcający tekst przygotowany przez partnera. A ten może mieć bardzo mało skuteczny marketing.
Zobacz to co cytuje Mateusz - człowiek, który napisał coś takiego, przekazuje nie wprost taki komunikat - "zajrzyj na tę stronę, jest tam coś mało wartościowego, czego nikt właściwie nie chce, ale może na coś Ci się przyda"
To zresztą dało mi do myślenia odnośnie programów partnerskich jako sposobu na reklamę - nie chciałabym aby moje "produkty" były w ten sposób reklamowane.
Masz problem?
Dowiedz się jak ruszyć z miejsca i znaleźć wyjście
Dowiedz się jak ruszyć z miejsca i znaleźć wyjście
-

Elżbieta Kalinowska - Posty: 591
- Rejestracja: 16 Lut 2009
- Miejscowość: Warszawa
Elżbieta Kalinowska napisał(a):To zresztą dało mi do myślenia odnośnie programów partnerskich jako sposobu na reklamę - nie chciałabym aby moje "produkty" były w ten sposób reklamowane.
Bo o oto chodzi w programach partnerskich, żeby mądrze przedsprzedać produkt, tylko wtedy skorzystam na tym partner i organizator..
Ale oczywiście partnerów, którzy to potrafią jest garstka, reszta robi to jak robi i nic z tego nie ma...
Tysiąc i więcej z programów partnerskich - Programy partnerskie od A do Z
Skuteczna nauka języków obcych, dzięki - kursom językowym..
Skuteczna nauka języków obcych, dzięki - kursom językowym..
-

Archie - Posty: 106
- Rejestracja: 12 Lis 2008
22 posty(ów)
• Strona 2 z 3 • 1, 2, 3
Wróć do Marketing Wirusowy / MW
Kto jest na forum
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

















