Z racji tego, że się jeszcze uczę i średnio do godziny 14-15 jestem w szkole to dopiero w godzinach popołudniowych mogę się zająć pracą. Problem polega na tym, że po powrocie ze szkoły kompletnie nic mi się nie chce, zwłaszcza teraz, gdy mamy zimę. Kawa lub różnego rodzaju napoje energetyczne działają, ale bardzo krótko. Gdy za oknem jest słońce to zawsze wychodzę na świeże powietrze to mi pomaga, ale wiadomo jak u nas jest z tym słońcem
Jeden dzień jest, a potem przez dwa tygodnie go niema A jak Wy radzicie sobie ze zmęczeniem po szkole/pracy w momencie, gdy macie coś jeszcze do zrobienia w ciągu dnia? Liczę na ciekawą dyskusję
Pozdrawiam.















