Rok założenia: 2008Kontakt
pisz śmiało - każdy temat dozwolony! (jedyne takie miejsce na tym forum
Poinformuj znajomych o tym wątku
Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

Wasze sposoby na popołudniowe zmęczenie

Postprzez Mateusz
napisane: 15 Lut 2011, o 16:25

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Jako, że jest to dział przeznaczony do luźnych rozmów to chciałbym zapoczątkować temat, który w ostatnim czasie stał mi się bardzo bliski :P

Z racji tego, że się jeszcze uczę i średnio do godziny 14-15 jestem w szkole to dopiero w godzinach popołudniowych mogę się zająć pracą. Problem polega na tym, że po powrocie ze szkoły kompletnie nic mi się nie chce, zwłaszcza teraz, gdy mamy zimę. Kawa lub różnego rodzaju napoje energetyczne działają, ale bardzo krótko. Gdy za oknem jest słońce to zawsze wychodzę na świeże powietrze to mi pomaga, ale wiadomo jak u nas jest z tym słońcem :slonko: Jeden dzień jest, a potem przez dwa tygodnie go niema :P

A jak Wy radzicie sobie ze zmęczeniem po szkole/pracy w momencie, gdy macie coś jeszcze do zrobienia w ciągu dnia? Liczę na ciekawą dyskusję :)

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Mateusz
 
Posty: 73
Rejestracja: 03 Lut 2011


rady na zmęczenie :)

Postprzez kuba_ziol
napisane: 15 Lut 2011, o 16:50

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Ooo! Temat dla mnie :)
Ja nie wyobrażam sobie po powrocie ze szkoły jakiejkolwiek pracy bez dobrego i dużego obiadu :) Następnie coś do picia, 15 minut na kanapie, podczas których myślę, co dziś będę robił. Potem wstaje i robię to, bo motywacja musi być. Mam swój cel i chce go zrealizować ( a realizacja sprawia mi przyjemność) więc motywacja jest, zmęczenia nie ma :)

Awatar użytkownika
kuba_ziol
 
Posty: 95
Rejestracja: 28 Sty 2011
Miejscowość: Wrocław / Częstochowa

Polecam sport

Postprzez Tomasz Damian
napisane: 15 Lut 2011, o 20:19

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Mateusz zdecydowanie polecam sport. Ale nie za ciężki i za bardzo intensywny jeżeli masz zamiar później się uczyć. Na mnie pozytywnie działa pół godziny joggingu z energetyczną muzyczką z ipoda. Mam wtedy takiego powera, że mógłbym góry przenosić. Polecam Ci i pozdrawiam serdecznie

Awatar użytkownika
Tomasz Damian
 
Posty: 162
Rejestracja: 04 Sie 2009
Miejscowość: Kostrzyn nad Odrą

Metody

Postprzez Paweł Landzberg
napisane: 16 Lut 2011, o 13:19

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Metoda na leniwca - zdrzemnąć się :D Ale nie za dużo, bo może przymulić.

Metoda na pracusia - zacząć po prostu działać - samo przejdzie jak się wciągniesz w wir pracy ;)

.
Awatar użytkownika
Paweł Landzberg
 
Posty: 2428
Rejestracja: 14 Wrz 2008
Miejscowość: Brzeźno Wielkie

Na pracusia

Postprzez Tomasz Damian
napisane: 16 Lut 2011, o 14:30

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Ja wybieram metodę nr2. Na pracusia. Myślę, że jak wyrobisz sobie taki nawyk to przyzwyczaisz się w końcu i zobaczysz, że ma to efekty. Ale mimo wszystko jeszcze raz polecę Ci sport: jogging, rower, chociażby spacer. Wpadła mi w ręce też książka na temat jogi i ponoć jest super efektywna. Pożyjemy, poćwiczymy i napiszemy za miesiąc wyniki. Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Tomasz Damian
 
Posty: 162
Rejestracja: 04 Sie 2009
Miejscowość: Kostrzyn nad Odrą

Zima

Postprzez Mateusz
napisane: 17 Lut 2011, o 21:55

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Najgorsza jest zima, bo od wiosny wszystko wraca do normy i problem sam znika :D

Paweł Landzberg napisał(a):Metoda na leniwca - zdrzemnąć się Ale nie za dużo, bo może przymulić.


Jakiś czas temu praktykowałem 60 minutową drzemkę po powrocie do domu, ale to nie było zbyt dobre rozwiązanie :) Zanim się dobudziłem to mijało kolejne 30 minut, a więc za dużo straconego czasu ;)

Awatar użytkownika
Mateusz
 
Posty: 73
Rejestracja: 03 Lut 2011

Zima

Postprzez Paweł Landzberg
napisane: 18 Lut 2011, o 11:33

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
A u mnie zima jest raczej lepszym okresem. Bo lubię pracować w nocy, a w zimie jest szybko ciemno ;) W lato z kolei nie chce się siedzieć jak słońce naparza za oknem ;)

Awatar użytkownika
Paweł Landzberg
 
Posty: 2428
Rejestracja: 14 Wrz 2008
Miejscowość: Brzeźno Wielkie

Wasze sposoby na popołudniowe zmęczenie

Postprzez Agnieszka Szewczyk
napisane: 20 Lut 2011, o 21:01

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Przetestuj drzemkę 20-30 minutową. Drzemka 60 minutowa to zdecydowanie za długo :-) Człowiek po takiej długiej drzemce nie jest wstanie zmobilizować się do pracy i bardziej staje się senny :-) Taka drzemka jest lepsza niż kawa :-) Stosuję i polecam

Awatar użytkownika
Agnieszka Szewczyk
 
Posty: 8
Rejestracja: 12 Lut 2011

podobno kilka minut starczy

Postprzez Sebastian Nowak
napisane: 20 Lut 2011, o 23:27

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Niektórzy twierdzą, że wystarczy kilka minut drzemki (nie testowałem, jak już zasnę to kimam do oporu).
Bierze się do ręki jakiś ciężki przedmiot (np. pęk kluczy) i trzyma się poza łóżkiem. Jak się zaśnie pęk wypadnie z ręki i Cię obudzi. Ten czas podobno wystarczy, żeby być wypoczęty.
Słyszałem już to kilka razy, z różnych źródeł.

Pozdrawiam
Seba
Awatar użytkownika
Sebastian Nowak
 
Posty: 478
Rejestracja: 14 Wrz 2009

sport / kawa + drzemka

Postprzez Rams
napisane: 28 Lut 2011, o 00:15

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Nie ma to jak poruszać się na świeżym powietrzu po kilku godzinach siedzenia w szkole / biurze. Jogging jest optymalny, ja osobiście z dobrym skutkiem stosuję też wyjście na boisko do kosza i rzucanie (byleby tylko nie grać meczu, bo to wyczerpuje).

Jeśli ze względu na aurę ciężko wydostać się z czterech ścian, a zmęczenie jest potworne, stosuję tzw. turbo-nap. Ze względu na fakt, że kawa zaczyna działać jakieś 20-30 minut po wypiciu, zaraz po jej skonsumowaniu uskuteczniam drzemkę. Budzę się sam ze względu na pobudzenie wywołane kawą, pełen motywacji i siły do pracy. Sama drzemka bez kawy również dobrze się sprawdza, dla mnie optymalna jest drzemka o długości 40-50 minut (taka długość nie pozwala na wejście w głębszą fazę snu), ale to trzeba już testować samodzielnie i dojść do wniosku, jaka forma sprawdza się najlepiej.

Rams
 
Posty: 1
Rejestracja: 31 Paź 2010


Następna

Wróć do Luźne pogawędki

 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetleń
    Ostatni post

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość