Zbliżają się wakacje, więc zapraszam do wymiany zdań, opinii i wspaniałych wspomnień z miejsc, do których najchętniej wracacie pamięcią. Polska, Europa, świat, co kto woli. Sam właśnie zastanawiam się nad tripem 2011, więc liczę, że skorzystam z waszego doświadczenia.
Dwa lata z rzędu, podczas wakacji studenckich pracowałem na bardzo malowniczej i spokojnej wyspie Jersey, która należy bodajże do Wielkiej Brytanii. Gospodarka opiera się głównie na dwóch gałęziach(turystycznej - jest o wiele cieplej niż w Anglii i morze dookoła i bankowej - raj podatkowy
Na majówkę kolei wybieram się na AutoStopRacedo Barcelony - szykuje się niesamowita przygoda!
Pozdrawiam
binek














