Daniel 'siewca' Nakoneczka napisał(a):Ja również Wam gratuluję

Paweł Landzberg napisał(a):Tak sobie myślę, ciekawe ile by to im kłopotu sprawiło gdybym chciał wersję dyplomu w japońskim
Żadnego, odkąd istnieje Google tłumacz

Pawle,
W Twojej uczelni nie mieli by żadnego kłopotu

Kłopot miałbyś Ty, bo.. by Tobie odmówili.
Rozporządzenie dot. wydawania dyplomów w Polsce mówi, że:
Na wniosek absolwenta uczelnia wydaje dodatkowy odpis dyplomu w tłumaczeniu na jeden z następujących języków obcych: angielski, francuski, hiszpański, niemiecki, rosyjski. Na wniosek absolwenta uczelnia wydaje odpis suplementu do dyplomu w tłumaczeniu na język angielski.
Jakbyś chciał/potrzebował po japońsku, to by Ciebie odesłali z kwitkiem - do tłumacza przysięgłego..
Danielu,
Google Translator, to nie wyrocznia przecież.. Tłumaczy w stylu: "Kali mieć duża krowa" albo słynne "
Miodzie jestem domem" (ten tekst wprawdzie napisał człowiek - polski poeta i tłumacz, lecz obrazuje on doskonale jak działają mechaniczne tłumaczenia na języki obce).
Google Translator jest lepszy niż elektroniczne słowniki tłumaczące słowo po słowie, ponieważ korzysta z bazy tłumaczeń zdań, co często pozwala na poprawne tłumaczenie w kontekście. Jednak daleko mu jeszcze do tłumaczeń wykonanych przez człowieka.