Cześć,
Spotkałem sie jakiś czas temu z pewną opinią, która mnie osobiście bardzo zdziwiła.
Pewien KTOŚ , z ebiznesem związany o tyle, że ma swoją strone internetową, która promuje jego działalność ( sprzedaż butów, chyba) zadał mi pytanie: po co mi usability?
Trzeba jeszcze powiedzieć, że tę jego stronkę stworzono Mu parę lat temu, i w zasadzie specjalnie nie była modyfikowana - no chyba że jakis tam webmaster wprowadzał Mu ofertę nowego rodzaju obuwia. Owa działalność radzi sobie bardzo przeciętnie. Tyle żeby przeżyć. A potencjał jest, i to spory.
Odpowiedziałem więc temu KOMUŚ, że optymalizując swój serwis, czyli popularnie mówiąc robiąc usability mógłby zyskać więcej niż kiedykolwiek sie spodziewał. Wyda powiedzmy 1000 PLN, co na chwilę obecną wydaje Mu sie sporo, a zyska ...? Zyska wielokrotność tej kwoty , tyle że w perspektywie długoterminowej.
Problem polega na tym, że ów przedsiębiorca, jak zreszta wielu innych, jemu podobnych NIE POTRAFI SOBIE WYOBRAZIĆ TYCH PIENIĘDZY. Niestety ludzie mają jeszcze zbyt mało zaufania do siły rmarketingu internetowego.
Miejmy nadzieję, ze to się bedzie zmieniać. Choc nie stanie sie to od razu.
pozdrawiam
krzywy-senior
10 posty(ów)
• Strona 1 z 1
Tak to już jest z tradycyjnymi przedsiębiorcami
Działają w tych sferach, w których się znają. W Internet nie wchodzą, bo uważają, że z tego nie będzie pieniędzy. Nie mają pojęcia jaki drzemie w nim potencjał i dlatego nie inwestują w niego.
Przykład mam niedaleko
strona firmowa ojca: http://www.landzberg.pl/ jak dla mnie cała jest do wywalenia i do zrobienia od nowa (nie jest również pozycjonowana, więc całkiem nowy strona nie zaszkodzi). Ma ona dobre parę lat a wygląda nadal jak strach na użytkowników 
Przykład mam niedaleko
-

Paweł Landzberg - Posty: 2386
- Rejestracja: 14 Wrz 2008
- Miejscowość: Brzeźno Wielkie
Takie zachowanie i pytania to normalna sprawa - po co zmieniać coś co jest dobre 
Tylko czasami dobre nie równa się dobrze działające - czyli np. sprzedające.
Ja jakiś czas temu dostałem propozycję przerobienia kilku stron i sklepów aby lepiej "sprzedawały" - prawie się za to zabrałem...zabrakło kilku rzeczy i niestety musiałem to zostawić. Może adminowi kiedyś podrzucę info
krzywy-senior - daj linka do tego sklepu z butami, może znajdzie się coś fajnego dla mnie
Tylko czasami dobre nie równa się dobrze działające - czyli np. sprzedające.
Ja jakiś czas temu dostałem propozycję przerobienia kilku stron i sklepów aby lepiej "sprzedawały" - prawie się za to zabrałem...zabrakło kilku rzeczy i niestety musiałem to zostawić. Może adminowi kiedyś podrzucę info
krzywy-senior - daj linka do tego sklepu z butami, może znajdzie się coś fajnego dla mnie
-

Marcin Godlewski - Posty: 605
- Rejestracja: 02 Gru 2008
- Miejscowość: Kraków
Zgadzam się z Wami, chłopaki.
Temat użyteczności serwisów WWW w zasadzie jeszcze nie dotarł do Polski. Niby parę firm oferuje taką usługę, ale parę firm na kraj prawie 40-milionowy, to trochę mało
Tak czy siak, mamy z bratem pewien plan w tym zakresie i dobrze dla nas, że będziemy niemal pionierami (chyba, że weźmiemy się sami za to zbyt późno, hehehehhehehhe).
Marcin, chętnie łyknę tych Twoich niedoszłych klientów. Nie mam jeszcze oficjalnego Programu Partnerskiego, ale masz moje słowo, że na zleceniu byś również zarobił
Więc wal na priv!
Temat użyteczności serwisów WWW w zasadzie jeszcze nie dotarł do Polski. Niby parę firm oferuje taką usługę, ale parę firm na kraj prawie 40-milionowy, to trochę mało
Tak czy siak, mamy z bratem pewien plan w tym zakresie i dobrze dla nas, że będziemy niemal pionierami (chyba, że weźmiemy się sami za to zbyt późno, hehehehhehehhe).
Marcin, chętnie łyknę tych Twoich niedoszłych klientów. Nie mam jeszcze oficjalnego Programu Partnerskiego, ale masz moje słowo, że na zleceniu byś również zarobił
Więc wal na priv!
-

Paweł 'krzywy' Krzyworączka - Administrator
- Posty: 1624
- Rejestracja: 18 Kwi 2008
- Miejscowość: Kraków
Paweł 'krzywy' Krzyworączka napisał(a):Tak czy siak, mamy z bratem pewien plan w tym zakresie i dobrze dla nas, że będziemy niemal pionierami (chyba, że weźmiemy się sami za to zbyt późno, hehehehhehehhe).
Bardzo się mylisz, co do tego pionierstwa
- bdymecki
- Posty: 3
- Rejestracja: 04 Lip 2009
Witaj Bartku,
Masz oczywiście rację z tymi firmami. Nawet więcej jest ich niż kilkanaście. Ale mówiłem - z pewnością niezbyt precyzyjnie, moja wina - o firmach, które robią to w sposób zaawansowany. Mam na myśli rozbudowane badania, używanie zaawansowanego oprogramowania i sprzętu, testy na użytkownikach i eyetracking. A takich firm jest w Polsce... no właśnie, ile?
(kilka)
Swoją drogą, ja raczej się tym całościowo nie zajmę. Pasjonuje mnie usability jak cholera, ale mam nieco inną strategię rozwoju. Choć o użyteczności będę z pewnością pisał, robił analizy. Myślałem o blogu tematycznym, ale przemyślałem dogłębnie temat i... wiem, że bym go zaniedbywał (czas). Więc wolę temat użyteczności podpiąć pod inny projekt, bardziej zbiorczy.
Cieszę się, że przyłączyłeś się do naszego forum. Kolejny super specjalista
Masz oczywiście rację z tymi firmami. Nawet więcej jest ich niż kilkanaście. Ale mówiłem - z pewnością niezbyt precyzyjnie, moja wina - o firmach, które robią to w sposób zaawansowany. Mam na myśli rozbudowane badania, używanie zaawansowanego oprogramowania i sprzętu, testy na użytkownikach i eyetracking. A takich firm jest w Polsce... no właśnie, ile?
Swoją drogą, ja raczej się tym całościowo nie zajmę. Pasjonuje mnie usability jak cholera, ale mam nieco inną strategię rozwoju. Choć o użyteczności będę z pewnością pisał, robił analizy. Myślałem o blogu tematycznym, ale przemyślałem dogłębnie temat i... wiem, że bym go zaniedbywał (czas). Więc wolę temat użyteczności podpiąć pod inny projekt, bardziej zbiorczy.
Cieszę się, że przyłączyłeś się do naszego forum. Kolejny super specjalista
-

Paweł 'krzywy' Krzyworączka - Administrator
- Posty: 1624
- Rejestracja: 18 Kwi 2008
- Miejscowość: Kraków
Usability strony rozumię jej fukcjonalność, czyli zrobienie wszystkiego co spowoduje że odwiedzający go wykona akcję - czyli kupi, albo nie ucieknie ze strony (bo trudno się tam znaleź). Przy aktualnej ilosci stron w sieci uważam ją za niezbędną. Sam w sieci wybieram strony przyjazne i uciekam ze stron nieprzemyślanych, na których trudno się połapać.
Patrzmy na nasze strony oczami odwiedzających, wejdźmy w ich buty.
Dla zainteresowanych polecam książkę Tomasza Karwatki "Usability w e-biznesie".
Patrzmy na nasze strony oczami odwiedzających, wejdźmy w ich buty.
Dla zainteresowanych polecam książkę Tomasza Karwatki "Usability w e-biznesie".
- Andrzej
- Posty: 15
- Rejestracja: 22 Lis 2009
A przed paroma minutami przyjaciel mnie zapytał co sądzę o projekcie, nad którym teraz jego zespół ślęczy... No cóż... Jak na razie się nie odzywa... Obraził się?!?
Może nie jestem specjalistą w tej dziedzinie, ale mogę się pochwalić dużą intuicją i sporą wiedzą na ten temat, którą wciąż powiększam
.
Trochę mnie denerwuje takie podejście: "A po co mi usability? A co to jest?". A jeszcze bardziej mnie słabi na myśl, iż niektóre firmy projektujące serwisy internetowe nie wiedzą nic o tej dziedzinie lub najzwyczajniej w świecie mają to w D
. Albo się obrażają, jak za[ytają o opinię taką osobę jak ja: "A jakie to niedociągnięcia znalazłeś w moim projekcie?". Moja wina, że popełniają podstawowe błędy
?
Usability (ewentualnie na polskie funkcjonalność, użyteczność) jest niezwykle ważną kwestią. Bo kto by chciał kierować samochodem stopami? Albo oglądać TV siedząc do góry nogami? Czemu takie głupie przykłady? Bo porównując, takie głupie błędy robią projektanci stron WWW. A najgorsze jest to, że też "profesjonaliści" je robią. Aż wstyd!
No nic nie da się zrobić poza ciągłym gadaniem i krzyczeniem, że usability jest ważne! Może kiedyś nas usłyszą.
Pozdrawiam
Przemysław 'th3mon' Szelenberger
P.S.
Pawle wybacz, ale jak zobaczyłem stronę twojego ojca, to pierwsze co się w mojej głowie pojawiło jest zbyt wulgarne, by dosłownie napisać ten zwrot. Wśród tak znakomitego towarzystwa nie wypada po prostu tego pisać
. Faktycznie by się mu przydało coś świeżego i "na czasie". Po prostu M A S A K R A.
Może nie jestem specjalistą w tej dziedzinie, ale mogę się pochwalić dużą intuicją i sporą wiedzą na ten temat, którą wciąż powiększam
Trochę mnie denerwuje takie podejście: "A po co mi usability? A co to jest?". A jeszcze bardziej mnie słabi na myśl, iż niektóre firmy projektujące serwisy internetowe nie wiedzą nic o tej dziedzinie lub najzwyczajniej w świecie mają to w D
Usability (ewentualnie na polskie funkcjonalność, użyteczność) jest niezwykle ważną kwestią. Bo kto by chciał kierować samochodem stopami? Albo oglądać TV siedząc do góry nogami? Czemu takie głupie przykłady? Bo porównując, takie głupie błędy robią projektanci stron WWW. A najgorsze jest to, że też "profesjonaliści" je robią. Aż wstyd!
No nic nie da się zrobić poza ciągłym gadaniem i krzyczeniem, że usability jest ważne! Może kiedyś nas usłyszą.
Pozdrawiam
Przemysław 'th3mon' Szelenberger
P.S.
Pawle wybacz, ale jak zobaczyłem stronę twojego ojca, to pierwsze co się w mojej głowie pojawiło jest zbyt wulgarne, by dosłownie napisać ten zwrot. Wśród tak znakomitego towarzystwa nie wypada po prostu tego pisać
- th3mon
- Posty: 2
- Rejestracja: 25 Lis 2009
- Miejscowość: Ruda Śląska
Ja jednak nieco rozróżniam pojęcie użyteczności (usability) od funkcjonalności (functionality). Strona może mieć dużo opcji i funkcji mających na celu jej usprawnienie. Te dwie rzeczy są ze sobą ściśle powiązane. Jednakże strona może mieć masę różnych funkcji, ale jeśli są one źle ze sobą zgrane lub działają wadliwie, to ich użyteczność może być niska.
Ja o tym dobrze wiem
Ostatnio się wzięli za to i przebudowują całą stronę. Dowiedziałem się jednak, że cała będzie zrobiona... we flashu. Heh może będzie ładnie wyglądać, ale czy będzie użyteczna no i co na to wyszukiwarki 
th3mon napisał(a):Pawle wybacz, ale jak zobaczyłem stronę twojego ojca, to pierwsze co się w mojej głowie pojawiło jest zbyt wulgarne, by dosłownie napisać ten zwrot. Wśród tak znakomitego towarzystwa nie wypada po prostu tego pisać. Faktycznie by się mu przydało coś świeżego i "na czasie". Po prostu M A S A K R A.
Ja o tym dobrze wiem
-

Paweł Landzberg - Posty: 2386
- Rejestracja: 14 Wrz 2008
- Miejscowość: Brzeźno Wielkie
Jeśli chodzi o tłumaczenie usability na j. polski, to tutaj pewnego czasu doszło do nieścisłości. Funkcjonalność, jeśli chodzi o funkcje jakie aplikacja, czy strona WWW może posiadać, to co innego jak funkcjonalność aplikacji czy strony WWW. Jest to łatwość użycia. Wiem, że to jest zamieszanie i od pewnego czasu ktoś wpadł na pomysł, by tą dziedzinę nazwać użytecznością, co bardziej trafnie opisuje tą dziedzinę. Dlatego zalecam też szukać informacji pod dwoma słowami: funkcjonalność i użyteczność.
Tylko, że to nie jest tematem naszych wywodów
.
Tylko, że to nie jest tematem naszych wywodów
- th3mon
- Posty: 2
- Rejestracja: 25 Lis 2009
- Miejscowość: Ruda Śląska
10 posty(ów)
• Strona 1 z 1
Wróć do Funkcjonalność / Usability
-
- Podobne tematy
- Odpowiedzi
- Wyświetleń
- Ostatni post
-
- Usability
1, 2przez Piotr 'krzywy-senior' Krzyworączka » 3 Paź 2008, o 09:51 - 10 Odpowiedzi
- 1207 Wyświetleń
- Ostatni post przez bdymecki

5 Lip 2009, o 20:33
- Usability
-
- Usability, a strona/widgety
1, 2, 3przez rwtryb » 16 Wrz 2010, o 12:47 - 26 Odpowiedzi
- 904 Wyświetleń
- Ostatni post przez jarilitmanen

19 Lip 2011, o 12:18
- Usability, a strona/widgety
-
- World Usability Day Tour 2009
przez Tomasz Fabiszak » 16 Gru 2009, o 19:12 - 2 Odpowiedzi
- 631 Wyświetleń
- Ostatni post przez Paweł 'krzywy' Krzyworączka

8 Paź 2010, o 21:31
- World Usability Day Tour 2009
-
- Rozjeżdża się?
przez Szymon Zeifert » 31 Paź 2010, o 19:56 - 5 Odpowiedzi
- 198 Wyświetleń
- Ostatni post przez lapti

2 Lis 2010, o 14:36
- Rozjeżdża się?
Kto jest na forum
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości


















