Poinformuj znajomych o tym wątku
Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
książki elektroniczne (ebooki czy e-booki), które warto przeczytać i wcielić w życie
 
Witajcie Kochani.

Chcę Wam polecić fajną książkę - naprawdę fajną.

Sam ją sobie ściągnąłem myśląc o tym, że ktoś mi wreszcie napisał fajną publikację, której przecież od tak dawna poszukiwałem. Zatrzymując się przez chwilę na stronie 8, pomyślałem sobie: dziękuję, że napisałeś tą książkę specjalnie dla mnie autorze :-) Wiem, wiem - ona nie została napisana dla mnie, ale takiej właśnie wiedzy na dzień dzisiejszy potrzebuję.

"Czyżby to była polska wersja bogatego ojca?" Cóż - nie jestem w stanie zaprzeczyć. Wiedza zawarta w tej książce sprawi, że wielu z nas zapewne się dzięki niej nauczy, co tak naprawdę liczy się w biznesie.

Dla mnie ważne jest to, że znalazłem w niej odpowiedzi na pytania, które chciałem zadać największym polskim biznesmenom, jednak nie wiedziałem, w jaki sposób je skonstruować w skutek czego ich nie zadałem - niestety. Teraz nie dosyć, że otrzymałem pierwsze odpowiedzi, to wiem już w jaki sposób zadawać pytania w przyszłości tak, abym uzyskał na nie odpowiedź.

Kolejna kwestia: bardzo fajne zdanie z książki "Wszyscy przedsiębiorcy dokonują jakichś sprzedaży za młodu. Kochali to wtedy i nadal kochają." Powiem szczerze: jako dzieciak handlowałem na straganie - miałem wtedy 15 lat z tego co pamiętam :-) Później było Allegro a teraz...

Mam do Was pytanie: w jakim wieku zaczęliście sprzedawać? Jestem ciekaw Waszych odpowiedzi :-)

PS. Aha, byłbym zapomniał :-)) - książka, o której mowa, znajduje się TUTAJ - na mojej stronie o sukcesie i motywacji. Fajna jest więc od razu ją wrzuciłem na swoją stronę :-)
Krzysztof 'Junior' Trybulski
 
Posty: 274
Rejestracja: 21 Maj 2009, o 11:45

 
Rzeczywiście nieźle się zapowiada ta książka. :lol:
Swoją drogą - zawsze jak biorę książkę nie typowo rozrywkową, tylko taką ,która ma mnie czegoś nauczyć,to zastanawiam się: co nowego z niej wyniosę?
Z reguły dla jednego zdania / słowa klucza warto przejrzeć całość.
:mrgreen:
Jest sposób, żeby zwiększyć odwiedziny Twojej strony internetowej!

Wybierz najlepszą domenę!
Awatar użytkownika
Piotr 'krzywy-senior' Krzyworączka
 
Posty: 225
Rejestracja: 24 Lip 2008, o 12:18

 
Piotr 'krzywy-senior' Krzyworączka napisał(a):Rzeczywiście nieźle się zapowiada ta książka. :lol:
Swoją drogą - zawsze jak biorę książkę nie typowo rozrywkową, tylko taką ,która ma mnie czegoś nauczyć,to zastanawiam się: co nowego z niej wyniosę?
Z reguły dla jednego zdania / słowa klucza warto przejrzeć całość.
:mrgreen:


:D Najlepsze w TAKICH książkach jest to, że one tak naprawdę nie służą do czytania. One mają za zadanie, doprowadzić nas do celu, poprzez odpowiednie przekazanie odpowiednich wskazówek 8-)

Edit: większość ludzi czyta takie książki w całości. I po co?
Krzysztof 'Junior' Trybulski
 
Posty: 274
Rejestracja: 21 Maj 2009, o 11:45

 
Ja pierwszy raz tak "na poważnie" sprzedawałem chyba książki w "szczękach" (taka mała budka blaszana) nad Bałtykiem. Robota przez cały dzień: 9-21. Kasa? Niewielka. Choć było też sporo plusów tej pracy (poznawanie dziewczyn, dla przykładu 8-) ). Ile miałem wtedy lat? Jakieś 17. To były czasy, ehh, aż łza się w oku kręci... ;)

I już ta pierwsza praca (nie pierwsza, ale chyba pierwsza "sprzedażowa") nauczyła mnie ważnej rzeczy: walki o swoje. Pewnego dnia się zbuntowałem i powiedziałem pracodawcy, że rzucam robotę i tyle. Miałem cudną dziewczynę i ona cały dzień na plaży siedziała z naszymi wspólnymi znajomymi, a ja w tych szczękach jak ten strup... Więc mu mówię, żeby znalazł sobie kogoś innego. Jaki był efekt? Nie olałem roboty, bo dostałem:
1. Około 50% podwyżki (!)
2. Częściowo miałem zastępstwo - czasami w ciągu dnia (plaża!), a czasami wieczorkiem (zachody słońca... mmmm).

Każda praca czegoś nas uczy. Każda.
Tylko przez kilka dni, tylko w Złotych Myślach, specjalna edycja...
Image
Awatar użytkownika
Paweł 'krzywy' Krzyworączka
Administrator
 
Posty: 1321
Rejestracja: 18 Kwi 2008, o 21:24
Miejscowość: Kraków

 
To skoro robimy listę wyznań, też zdradzę Wam tajemnicę...
Sprzedawałam już w 2 klasie podstawówki i do teraz się z tego śmieję, że w ogóle dzieciaki to kupowały i biznes mi się świetnie kręcił.
Może dlatego, ze moja usługa sprawiała, że mogły one na siebie zwrócić uwagę dorosłych opowiadając przy tym niestworzone historie o pochodzeniu "produktu" na ich ciele ;) . Biznes musiałam zamknać, gdy nauczyciele zauważyli co się dzieje.
Co to było?
Sprzedawałam siniaki :lol: , malowałam je kredkami na rękach, nogach (gdzie chcieli). To był biznes :lol: . A teraz....:)

A jeśli chodzi o książki, polecę Wam jedna ale jak dla mnie genialną.
Jack Canfield "Zasady Canfielda", niestety nie jest dostępna jako ebook, choć jej fragmenty w języku angielskim znajdziecie tutaj: http://www.jackcanfield.com/
Jest warta każdych pieniędzy. Sama czytam ją już drugi raz.
E-booki i Artykuły, kopalnia wiedzy dla chcących żyć inaczej.
Social Media wszystko o mediach społecznościowych.
Awatar użytkownika
Ewelina Golba
 
Posty: 44
Rejestracja: 21 Lip 2009, o 10:44
Miejscowość: Kraków

 
Ale dałaś czadu Ewelina, hehehehhe.

Biznes niesamowity!

Ja może z opowieści niesamowitych dorzucę 2 grosze (wiem, wiem - mały off-topic... aaa, kij tam).

W podstawówce miałem kumpla, które za pieniądze... robił dziwne rzeczy. Jakie? Na przykład:
- jadł mrówki żywcem (zresztą co za różnica, hehe)
- pił wodę od farbek
- dojadał ogryzki znalezione na korytarzu
- dożuwał gumę do żucia odklejoną spod ławki szkolnej
- o takich detalach jak kozuchy z nosa nie ma co wspominać nawet :lol:

Ile na tym zarabiał? No masę kasy: jakieś parę złotych na dzisiejsze pieniądze za jeden taki numer. Max party. Gość nie do pobicia, hehe.
Tylko przez kilka dni, tylko w Złotych Myślach, specjalna edycja...
Image
Awatar użytkownika
Paweł 'krzywy' Krzyworączka
Administrator
 
Posty: 1321
Rejestracja: 18 Kwi 2008, o 21:24
Miejscowość: Kraków


Wróć do E-booki

 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetleń
    Ostatni post

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość