Rok założenia: 2008Kontakt
książki elektroniczne (ebooki czy e-booki), które warto przeczytać i wcielić w życie
Poinformuj znajomych o tym wątku
Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

opinia

Postprzez Piaskowski
napisane: 6 Sie 2010, o 14:53

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Elżbieta Kalinowska napisał(a):...nie próbuj niczego konkretnego sobie wyobrażać czy robić, po prostu obserwuj co się dzieje, kiedy szukasz swojej przestrzeni. To samo się zrobi.


mnihas
Czy To nie przykład zachowania asertywnego?

Fajnie byłoby gdyby wypowiedziała się autorka:)
Tyle opinii ile osób...Warto dojść jednak do Meritum.


Po przeczytaniu księgi EST, nie wgłębiałem się za bardzo o co chodziło w Tym kursie. Jaki jest jego dokładny cel ?
Dlatego pewnie masz racje ;)

Moja wypowiedź odbiegła trochę od tematu, chciałem pociągnąć myśl Eli, Trochę Bardziej...
Nie wiem czy dobrze zrobiłem :?


Asertywność, jest Bardzo Ważna. Bo gdyby ludzie pozostawiali swoje ,,emocje na wodzy''...na przykład po odbytej kłótni, sporze poglądów, czy to klienta, czy małżonka, czy kolegi/koleżanki, dziewczyny czy też innej bliskiej osoby..
Tak Bardzo do Siebie!

pewnie ominęlibyśmy
Tyle tragedii...
Tyle rozwodów...

Tyle innych spraw.

A to Tylko przykład który podaje co możemy osiągnąć NA PRZYKŁAD przez pozostawienie ''neutralnej opinii'' o wypowiedziach innych osób...
Ale To tylko opinia.
To tylko moja opinia...

Awatar użytkownika
Piaskowski
 
Posty: 157
Rejestracja: 16 Lut 2010


Off-topic

Postprzez Michał Otroszczenko
napisane: 6 Sie 2010, o 16:50

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Piaskowski napisał(a):
Elżbieta Kalinowska napisał(a):...nie próbuj niczego konkretnego sobie wyobrażać czy robić, po prostu obserwuj co się dzieje, kiedy szukasz swojej przestrzeni. To samo się zrobi.


mnihas
Czy To nie przykład zachowania asertywnego?

Fajnie byłoby gdyby wypowiedziała się autorka:)


Ela na pewno wytłumaczy te kwestie o wiele lepiej niż ja. Ja po prostu tłumaczę sobie świat po swojemu :)

IMHO to co napisałeś, to nie jest asertywność. Wg wikipedii asertywność to:

* umiejętność wyrażania opinii, krytyki, potrzeb, życzeń, poczucia winy,
* umiejętność odmawiania w sposób nieuległy i nieraniący innych,
* umiejętność przyjmowania krytyki, ocen i pochwał,
* autentyczność,
* elastyczność zachowania,
* świadomość siebie (wad, zalet, opinii),
* wrażliwość na innych ludzi,
* stanowczość.


Dla mnie poszukiwanie swojej przestrzeni, to odnajdywanie siebie w sobie (bez względu na to jak absurdalnie to brzmi). Po prostu bycie sobą, bez tych wszystkich opinii, granic i wizji samego siebie.

Piaskowski napisał(a):Tyle opinii ile osób...Warto dojść jednak do Meritum.


Chyba rzeczywiście robi się coraz większy offtopic :)

Piaskowski napisał(a):Po przeczytaniu księgi EST, nie wgłębiałem się za bardzo o co chodziło w Tym kursie. Jaki jest jego dokładny cel ?
Dlatego pewnie masz racje ;)


To dlaczego przyznajesz mi rację? Przecież możesz mieć inne zdanie. A jaki jest cel? Zmiana spojrzenia na siebie i sposób w jaki funkcjonuje nasz umysł. Po prostu pokazanie, że świat i MY jest taki jakim my go WIDZIMY i że to my BUDUJEMY wizję świata, a nie świat buduje ją w nas. A to co często dzieje się w nas to tylko sposób ucieczki.

Piaskowski napisał(a):Asertywność, jest Bardzo Ważna. Bo gdyby ludzie pozostawiali swoje ,,emocje na wodzy''...na przykład po odbytej kłótni, sporze poglądów, czy to klienta, czy małżonka, czy kolegi/koleżanki, dziewczyny czy też innej bliskiej osoby..
Tak Bardzo do Siebie!

pewnie ominęlibyśmy
Tyle tragedii...
Tyle rozwodów...

Tyle innych spraw.


Nie wiem czy asertywność (stawianie granic sobie i innym) zawsze odnosi dobry skutek. Podobnie jak kontrola emocji. Z prawie 11-letniego doświadczenia w jednym związku, wiem, że czasem trzeba ulec, aby dać drugiej osobie przestrzeń. A czasem właśnie trzeba wybuchnąć i rozładować się, aby pokazać drugiej stronie o co nam chodzi. Moja żona właśnie najbardziej denerwowała się, jak nie okazywałem emocji i trzymałem je na wodzy. Uważam również, że emocje nie są głównym powodem i rozwodów. Emocje są wtórnym skutkiem konfliktów i problemów jakie są miedzy ludźmi (lub w ludziach), nie są ich źródłem. Na przykład (czysto teoretycznie) jeśli denerwuję się, że moja żona, nie chce jechać tam gdzie ja na wakacje, to problemem jest moje zdenerwowanie/smutek/gorycz/złość (jednym słowem emocje), czy to, że nie pozwalam jej mieć swojego zdania i czuję się źle, że ktoś kwestionuje moje zdanie?

Piaskowski napisał(a):A to Tylko przykład który podaje co możemy osiągnąć NA PRZYKŁAD przez pozostawienie ''neutralnej opinii'' o wypowiedziach innych osób...
Ale To tylko opinia.
To tylko moja opinia...


:hmm2: Możesz rozwinąć ten przykład, bo nie rozumiem?

Pozdrawiam serdecznie,
Michał

Michał Otroszczenko
 
Posty: 145
Rejestracja: 17 Sty 2010
Miejscowość: Warszawa

Odpowiedź dla Elżbiety i Michała

Postprzez Piaskowski
napisane: 7 Sie 2010, o 13:42

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Popełniłem błąd, na całe szczęście rozumiem Go. Doskonale Wiem już dlaczego jest brak zrozumienia między nami:)

Elżbieta Kalinowska napisał(a):ale jeśli jesteśmy przy asertywności to skorzystam i asertywnie powiem, że gdy czytam "mądra Pani Ela" to mi się to wcale się to nie podoba i maleje moja ochota do dalszej rozmowy z Tobą.


Jeśli uraziłem - to z szczerego serca PRZEPRASZAM!
-> To miał być komplement. :dajekwiaty:
Nie rozumiem dlaczego źle zostałem zrozumiany:(

Elżbieta Kalinowska napisał(a):Sens czytania takich relacji polega na tym, że dostajesz nowy sposób widzenia siebie i świata - dostajesz nowy filtr czy nową ramę, które możesz wykorzystać w konkretnych życiowych sytuacjach i dopiero jak to zrobisz, doświadczysz czegoś naprawdę. Jeśli w książce są opisane sytuacje, w których ktoś ma przeżywać to czego doświadcza, bez uciekania w swoje typowe gierki ochronne, to nie masz sobie wyobrażać jakbyś to przeżywał, gdybyś tam był, tylko wybrać sobie konkretną sytuację w swoim życiu, którą przeżyjesz w ten sposób i to dopiero będzie doświadczenie rozwojowe.


Elżbieta wyjaśniła dosadnie...Zrozumiałem o co chodziło...
:-)

Elżbieta Kalinowska napisał(a):Ludzie często czują się nieszczęśliwi właśnie dlatego, że mają ideę tego czym jest szczęście i zamykają się na doświadczenia, które z tą ideą nie są zgodne.

Zresztą podobnie rzecz się ma z korzystaniem z e-booka czy pomocy trenera w swoim rozwoju.
Jeśli masz na wstępie gotowe idee jak to ma być - będzie Ci trudno korzystać z tego co dostajesz.


Ten fragment pozwolił sugerować się ASERTYWNOŚCIĄ.

Elżbieta Kalinowska napisał(a):czyli co masz na myśli? Co to znaczy "przez pryzmat siebie samego czy słów wypowiadanych przez innych" - dlaczego nie można i co to ma wspólnego z rozwojem osobistym?


Wszyściutko powolutku wyjaśniam co chciałem przez To powiedzieć:)

Jeśli zamiast kogoś oceniać i pod wpływem negatywnych emocji spierać się z nim, spróbujemy po prostu ''być bezstronni, jak aktor na scenie'' i zapytamy się o co chodzi? próbując Go zrozumieć, jego motywy, To możliwe ,że będziemy mogli mu pomóc. Emocje wpływają często na słowa, jednak myśli mówią często co innego.
Sugerując się swoimi doświadczeniami, tak na prawdę nie próbujemy kogoś zrozumieć,ponieważ korzystamy z własnej mapy myśli, mapy doświadczeń.

Pomagając drugiej osobie - pomagamy również sobie samemu. Ponieważ nie dajemy siebie wyprowadzić z równowagi wprowadzając tym samym w negatywne myśli lub nastrój.

*Asertywność (to trochę szersze pojęcie niż te z Wikipedii ;p)...w tej sytuacji to taka która nie nie bierze drugiej osoby do siebie samego, dopóki tak na prawdę nie zrozumie prowadzonych przez drugą osobę motywów, jego sytuacji i stanu psychicznego.

Pomagając drugiej osobie, przyczyniamy się do wzrostu nie Tylko swojej samooceny. Ale też nie hamujemy swojego rozwoju psychicznego ponieważ Nie zamartwiamy się problemem, możemy bez przeszkód funkcjonować czy to w pracy, czy w życiu osobistym itd.
Unikamy wszelkim hamulcom.

TYm samym przyczyniając się w malutkim stopniu do osobistego rozwoju.
:) taką Teorie wyznaje.

mnihas napisał(a):To dlaczego przyznajesz mi rację? Przecież możesz mieć inne zdanie. A jaki jest cel? Zmiana spojrzenia na siebie i sposób w jaki funkcjonuje nasz umysł. Po prostu pokazanie, że świat i MY jest taki jakim my go WIDZIMY i że to my BUDUJEMY wizję świata, a nie świat buduje ją w nas. A to co często dzieje się w nas to tylko sposób ucieczki.


Przyznałem i Przyznaje i Tobie racje. Jednak Zawsze pozostawiam sobie samemu odrobinę innego punktu widzenia. Odrobinę asertywności:)
Rozumiesz Michale co chcę powiedzieć?

mnihas napisał(a):Z prawie 11-letniego doświadczenia w jednym związku, wiem, że czasem trzeba ulec, aby dać drugiej osobie przestrzeń. A czasem właśnie trzeba wybuchnąć i rozładować się, aby pokazać drugiej stronie o co nam chodzi. Moja żona właśnie najbardziej denerwowała się, jak nie okazywałem emocji i trzymałem je na wodzy. Uważam również, że emocje nie są głównym powodem i rozwodów. Emocje są wtórnym skutkiem konfliktów i problemów jakie są miedzy ludźmi (lub w ludziach), nie są ich źródłem.


Nie ma ludzi bez problemów, ludzie bez problemów to ludzie martwi;)
Za każdym razem gdy jest wymiana poglądów, czy też kłótnia...Ty i Ta druga osoba dochodząc do porozumienia uczy się;)
Coś w środku wzmacnia Was:)

,,Należy radzić sobie z problemami pogodnie i łagodnie, traktować je raczej jako możliwości a niżeli powody do zdenerwowania.''
[ Przepraszam ,że nie podaje autora, cyt. zapadł mi w pamięci jednak autor jakoś niestety nie;( ]

A co do początku Twojej poprzedniej wypowiedzi, To masz Całkowitą Racje Michale!
Nie wiem dlaczego tak napisałem, może się spieszyłem, może miałem coś na głowie...nie mam zielonego pojęcia...

co do...
mnihas napisał(a):Ja po prostu tłumaczę sobie świat po swojemu :)


I pozostaw Go trochę dla innych...bo nie zawsze ,,Ja'' ma racje:)

Awatar użytkownika
Piaskowski
 
Posty: 157
Rejestracja: 16 Lut 2010

Do Łukasza

Postprzez Michał Otroszczenko
napisane: 7 Sie 2010, o 20:44

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Piaskowski napisał(a):
mnihas napisał(a):Ja po prostu tłumaczę sobie świat po swojemu :)


I pozostaw Go trochę dla innych...bo nie zawsze ,,Ja'' ma racje:)


Jak najbardziej, zostawiam też świat dla innych - fizycznie nie mam możliwości zabrania go, a już tym bardziej wirtualnie :) To tylko dyskusja, jeśli czujesz, że za bardzo przekonuję do swoich racji to :sorry: - nie miałem takiego zamiaru.

Rozmowa była o EST, a trochę się zofftopicowała :)

Pozdrawiam,
Michał

Michał Otroszczenko
 
Posty: 145
Rejestracja: 17 Sty 2010
Miejscowość: Warszawa

Do Łukasza

Postprzez Elżbieta Kalinowska
napisane: 8 Sie 2010, o 10:02

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Piaskowski napisał(a):Jeśli uraziłem - to z szczerego serca PRZEPRASZAM!
-> To miał być komplement. :dajekwiaty:

A zatem dziękuję za komplement i za kwiaty :)

Nie rozumiem dlaczego źle zostałem zrozumiany:(

Różnie można było rozumieć to co napisałeś, a kontekst nie pozwalał na wybranie tego, które rozumienie odpowiada Twoim intencjom. Stąd pojawił się dystans.

Wracając do EST i asertywności - to są to dwie różne bajki.
Zdanie od którego wyszedłeś ku asertywności nie odnosiło się do niej
mnihas napisał(a):Piaskowski napisał(a):

Elżbieta Kalinowska napisał(a):...nie próbuj niczego konkretnego sobie wyobrażać czy robić, po prostu obserwuj co się dzieje, kiedy szukasz swojej przestrzeni. To samo się zrobi.

mnihas
Czy To nie przykład zachowania asertywnego?

Fajnie byłoby gdyby wypowiedziała się autorka:)

Chodziło tu o doświadczanie samego siebie, koncentrację na doświadczeniu a nie na myśleniu, ocenianiu - czy to jest właściwe.

Twoje rozumienie asertywności jest dla mnie nie czytelne.
Mam wrażenie, że kojarzysz asertywność z brakiem emocjonalności i z postawą, która w istocie nie jest asertywna.
Np. w tym co napisałeś:
Piaskowski napisał(a):*Asertywność (to trochę szersze pojęcie niż te z Wikipedii ;p)...w tej sytuacji to taka która nie nie bierze drugiej osoby do siebie samego, dopóki tak na prawdę nie zrozumie prowadzonych przez drugą osobę motywów, jego sytuacji i stanu psychicznego.

Uważasz, że Twoim zadaniem jest zrozumieć motywy drugiej osoby, wcześniej pisałeś, o tym, że w relacji z drugą osobą, należałoby "odłożyć na bok" swoje "ramy". To jest przyjęcie postawy, w której w relacji z drugą osobą uznajesz ramy i motywy drugiej osoby za ważniejsze od swoich. Wycofujesz się z ekspresji swoich emocji i racji. Takie wycofanie, jest oczywiście często bardzo użyteczne, ale to NIE jest asertywne.
Nie wiem czy jest sens rozwijać tu dyskusję o asertywności - jeśli chcecie możemy o tym porozmawiać, tylko, że lepiej byłoby założyć nowy wątek. Bo to już dość odległe i od e-booków i od EST.

Awatar użytkownika
Elżbieta Kalinowska
 
Posty: 596
Rejestracja: 16 Lut 2009
Miejscowość: Warszawa

The end

Postprzez Piaskowski
napisane: 11 Sie 2010, o 10:26

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Elżbieta Kalinowska napisał(a):Nie wiem czy jest sens rozwijać tu dyskusję o asertywności - jeśli chcecie możemy o tym porozmawiać, tylko, że lepiej byłoby założyć nowy wątek. Bo to już dość odległe i od e-booków i od EST.


Całkowicie się zgadzam. Możemy założyć Ten Nowy Wątek :grin: :wall: chyba ,że uważacie ,że nic mądrego z Tego nie wyniknie?

Z Elą chętnie porozmawiałbym
Elżbieta Kalinowska napisał(a):Wycofujesz się z ekspresji swoich emocji i racji. Takie wycofanie, jest oczywiście często bardzo użyteczne, ale to NIE jest asertywne.

o NIE asertywności:)
A To dlatego ,że totalnie zostałem pojechanyy :tokoniec: muszę zacząć zerkać
na sprawy z innego punktu widzenia ;)

Elżbieta Kalinowska napisał(a):Bo to już dość odległe i od e-booków i od EST.

Dobry temat na przykład na forum, nie jest doskonałym materiałem na e-booka :ugeek: nie sądzicie?

Kończę wątek.
(nie wypadałoby kończącemu - rozpoczynać; To alternatywa dla Was :happy: )

Awatar użytkownika
Piaskowski
 
Posty: 157
Rejestracja: 16 Lut 2010

luźne pogawędki o asertywności

Postprzez Elżbieta Kalinowska
napisane: 12 Sie 2010, o 22:53

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Jak masz ochotę to możemy zacząć o asertywności w luźnych pogawędkach - otwieram tam wątek, który może być kontynuacją tej rozmowy. Zatem ciąg dalszytutaj >>

Awatar użytkownika
Elżbieta Kalinowska
 
Posty: 596
Rejestracja: 16 Lut 2009
Miejscowość: Warszawa


Poprzednia

Wróć do E-booki

 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetleń
    Ostatni post

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość