barpas napisał(a):google na pewno odniosło sukces finansowy ...
Tu nie ma co się spierać - racja. Google jest potęgą. Nawet ostatnie wydarzenia (czyli głównie Facebook i spadek skuteczności Google AdWords) nie zmieniają wiele. Podejrzewam, że nawet w kwestii serwisu społecznościowego Google ze swoim
Google+ poradzi sobie całkiem nieźle (czyli zabierze część rynku FB).
barpas napisał(a):ale czy na pewno jest to sukces w sensie powiedzmy "dobra ogólnego" ...
A nie korzystasz z wyszukiwarki Google kilka / kilkadziesiąt razy dziennie?
barpas napisał(a):google wartościuje strony w dość prymitywny sposób
Hmm, jeśli algorytm Google uważasz za prymitywny, to wysokie masz standardy wymagań

barpas napisał(a):- pewnie nie da się inaczej (przynajmniej bez udziału ludzi)
Ludzie biorą w tym częściowo udział. Pracuje u nich mnóstwo redaktorów, którzy ręcznie sprawdzają podejrzane serwisy, nakładają lub zdejmują kary.
barpas napisał(a):szacuje się że 90% treści, stron, blogów, wpisów (również na forach ) to bełkot tworzony wyłącznie na potrzeby googla
Ciężko mi odnieść się do tych statystyk, ale załóżmy, że są zbliżone do prawdy. I co z tego? Mówisz tutaj o zaindeksowanym kontencie, prawda? Ale czy wyniki wyszukiwania są do tego adekwatne? Oczywiście, że nie. Pewnie 90% z tych 90% śmieci (jak słusznie to nazywasz) nie jest listingowane w top10 w wynikach wyszukiwania Google. Biorąc teraz moje szacunkowe jak diabli liczby pod uwagę, to 0,9 x 0,9 = 0,81 - zatem tylko jakieś 20% wyników jest niewartościowych. Moje obserwacje wskazują, że tak może faktycznie być. Czy to zły wynik? Moim zdaniem - świetny. I nikt inny na razie lepiej tego (czyli algorytmu ustalającego ranking) nie opracował. Zgodzisz się?
barpas napisał(a):naprawdę internetowi bardzo potrzebne jest coś co googla zastąpi - coś co będzie definiowało wartość strony jej rzeczywistą wartością (z punku widzenia użytkownika) a nie milionami bezsensownych linków czy synonimizowanych treści
Google ma świetny algorytm, a kolejne jego aktualizacje coraz lepiej deprecjonują niewartościowy content i spam. I ciężko będzie o alternatywę. Nie tylko ze względu na popularność Google - także ze względu na sam algorytm, który przez ostatnią dekadę doskonaliły setki specjalistów. Kto jest w stanie zrobić to lepiej?
barpas napisał(a):po prostu tytuł wątku jest dla mnie tak kontrowersyjny że nie da się przejść obok bez komentarza ...
Zauważ, że jesteśmy w dziale Strefa webmastera / webdesignera › Dobre i złe przykłady. Zatem podałem Google jako przykład świetnie dopracowanego i spełniającego oczekiwania userów SERWISU.
Niniejszy komentarz wskazuje, że popieram i lubię Wielkie G. I faktycznie tak jest, choć oczywiście widzę ich słabe strony, błędy, zapędy monopolistyczne. Jednak - póki co - nikt do tej pory pewnych rzeczy nie zrobił lepiej (wyszukiwarka, system statystyk czy Google AdWords).