co nowego na blogu Krzywego ebiznesy.pl: Płatne wyświetlanie reklam, czyli GPTR i autosurfy
 zajrzyj także na video - blog > celeber.pl:  Skracanie adresów URL z goo.gl, czyli z Google


Poinformuj znajomych o tym wątku
Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
podajemy dobre i złe przykłady serwisów internetowych - uczmy się od innych i na cudzych błędach
 
Warto zastanowić się, dlaczego Google odniosło tak oszałamiający sukces. Powodów jest wiele. Jeśli naprawdę Cię to interesuje, koniecznie przeczytaj książkę "SZUKAJ. JAK GOOGLE I KONKURENCJA WYWOŁALI BIZNESOWĄ I KULTUROWĄ REWOLUCJĘ" - John BATTELLE.

Jednym z głównych powodów popularności wyszukiwarki Google jest jej prostota. A raczej samej strony z wyszukiwarką, bo algorytm wyszukujący bynajmniej nie jest prosty ;-)
Zauważ, że nie ma na tej stronie zbędnych elementów. Inaczej mówiąc, znajdują się tam TYLKO te elementy, który są istotne. Warto brać przykład. W dzisiejszej Sieci znajduje się mnóstwo stron zapchanych po brzegi różnymi elementami, które tylko zaciemniają stronę i utrudniają znalezienie na niej informacji. Prostota i funkcjonalność to podstawa.

Kolejna sprawa: maksymalnie uproszczony kod strony. Kiedyś gdzieś wyczytałem, że w kodzie wyszukiwarki Google nie ma niepotrzebnych elementów, tzn. każdy znak, wyraz, cokolwiek musi mieć swoje uzasadnienie, żeby znalazło się na stronie! M.in. dzięki takiemu podejściu strona wyszukiwarki ładuje się błyskawicznie. I to zawsze.
Nic tylko brać przykład ;-)

Do 10 kwietnia coraz bliżej. Poznaj osobiście Forumowiczów!
Awatar użytkownika
Paweł 'krzywy' Krzyworączka
Administrator
 
Posty: 1624
Rejestracja: 18 Kwi 2008
Miejscowość: Kraków

Re: Google jako przykład doskonały

Postprzez laik 27 Cze 2008, o 15:37

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Wydaje mi się, że główny sukces Google polega jednak na skuteczności wyszukiwania, a konkretnie to że indeksuje strony www w odróżnieniu od konkurencyjnych wyszukiwarek, uwzględniając ich wartość merytoryczną, jakość wykonania oraz od niedawna - szybkość ładowania się strony docelowej.

laik
 
Posty: 2
Rejestracja: 27 Cze 2008

 
Zgadzam się z Tobą, laik. Słuszna uwaga.
Nie tak dawno gdzieś czytałem, że dla Google nie ma znaczenia czas ładowania się strony. Ale sam doszedłem do innych wniosków, które Ty potwierdzasz (zresztą nie tylko Ty).
Warto więc:
- pisać poprawnie kod
- stosować się do standardów
- testować stronę w różnych przeglądarkach
- optymalizować kod strony
- posiadać dobry serwer
Pozdrawiam ;-)

Do 10 kwietnia coraz bliżej. Poznaj osobiście Forumowiczów!
Awatar użytkownika
Paweł 'krzywy' Krzyworączka
Administrator
 
Posty: 1624
Rejestracja: 18 Kwi 2008
Miejscowość: Kraków

Re: Google jako przykład doskonały

Postprzez lwica 10 Kwi 2009, o 14:28

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Po czym poznać, że serwer jest dobry, nie znając się w ogóle na tym ?

Ludzie mówią, że nie jestem z tego świata... :)
Awatar użytkownika
lwica
 
Posty: 34
Rejestracja: 05 Kwi 2009
Miejscowość: Dublin-Wrocław

 
Dobry serwer to taki, który:
- sporadycznie ulega awariom (lub najlepiej wcale - ale wiadomo, że to niemożliwe ;) najlepszym może się coś popsuć)
- szybko pracuje (strony szybko się ładują)
- rzadko ma przeciążenia
- no i oczywiście to co oferuje webmasterom (jakie ma parametry, funkcje, zabezpieczenia itp.)

Awatar użytkownika
Paweł Landzberg
 
Posty: 2386
Rejestracja: 14 Wrz 2008
Miejscowość: Brzeźno Wielkie

Re: Google jako przykład doskonały

Postprzez lwica 10 Kwi 2009, o 15:57

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Paweł Landzberg napisał(a):Dobry serwer to taki, który:
- sporadycznie ulega awariom (lub najlepiej wcale - ale wiadomo, że to niemożliwe ;) najlepszym może się coś popsuć)
- szybko pracuje (strony szybko się ładują)
- rzadko ma przeciążenia
- no i oczywiście to co oferuje webmasterom (jakie ma parametry, funkcje, zabezpieczenia itp.)


No dziękuję, dziękuję, ale jeśli mogę prosić, jako laik o większą precyzję w odpowiedzi, to byłoby fajnie.
Bo ja rozumiem, że ktoś już nieco lub nieco więcej obeznany z technicznymi realiami w necie patrzy ze swojego punktu widzenia i pewne rzeczy wydają mu się oczywiste i nie wymagające tłumaczenia.

ALE, jeśli nie jest się wcale obeznanym z takimi sprawami, jak ja, to:

- skąd mogę wiedzieć na zapas, czy dany serwer nie ulega często awariom ?
- jaki to jest serwer, który pracuje szybko - od przesyłu jakiej wielkości danych lub z jaką prędkością można uznać, że to już jest szybko ?
- to samo dotyczy przeciążeń --> po czym poznać, że serwer może ulegać i jak często przeciążeniom.
Rozumiem ;), że przeciążenia powodują wolniejszą pracę serwera..

Będę zobowiązana za szczegółową odpowiedź :)

Ludzie mówią, że nie jestem z tego świata... :)
Awatar użytkownika
lwica
 
Posty: 34
Rejestracja: 05 Kwi 2009
Miejscowość: Dublin-Wrocław

 
lwica napisał(a):- skąd mogę wiedzieć na zapas, czy dany serwer nie ulega często awariom ?
- jaki to jest serwer, który pracuje szybko - od przesyłu jakiej wielkości danych lub z jaką prędkością można uznać, że to już jest szybko ?
- to samo dotyczy przeciążeń --> po czym poznać, że serwer może ulegać i jak często przeciążeniom.
Rozumiem ;), że przeciążenia powodują wolniejszą pracę serwera..

Mogę powiedzieć tyle, że przy wyborze serwera nie powinno się po prostu wybierać jakichś hostingów nieznanych firm, o których pierwszy raz ktoś coś słyszał, co obiecują złote góry itp. Dziś taki hostingodawca może być a jutro może już nie istnieć. Lepiej wybrać hosting w znanych markach, które mają dobrą renomę i wiadomo, że są dobre. Solidni, rozpoznawalni hostingodawcy nie mają problemów z w/w punktami.

Oczywiście opinie innych ludzi też nakierowują na dobre hostingi, sprawdzone i często tańsze.

Cena pomiędzy serwerami różnych firm różni się głównie tym co wykupujesz czyli:
- miesięczny transfer (lub roczny)
- miejsce na serwerze
- oprogramowanie serwera
- obsługa języków programowch, bazy danych
- subdomeny
- konta pocztowe
- pomoc techniczna i obsługa

Te punkty się różnią w różnych firmach i to od nich z grubsza zależy cena.

Awatar użytkownika
Paweł Landzberg
 
Posty: 2386
Rejestracja: 14 Wrz 2008
Miejscowość: Brzeźno Wielkie

sukces ???

Postprzez barpas 29 Wrz 2011, o 11:49

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
google na pewno odniosło sukces finansowy ...
ale czy na pewno jest to sukces w sensie powiedzmy "dobra ogólnego" ...
google wartościuje strony w dość prymitywny sposób - pewnie nie da się inaczej (przynajmniej bez udziału ludzi) ale jakie są tego efekty...
szacuje się że 90% treści, stron, blogów, wpisów (również na forach ;)) to bełkot tworzony wyłącznie na potrzeby googla
naprawdę internetowi bardzo potrzebne jest coś co googla zastąpi - coś co będzie definiowało wartość strony jej rzeczywistą wartością (z punku widzenia użytkownika) a nie milionami bezsensownych linków czy synonimizowanych treści

ps. sory za tą archeologię, nie zauważyłem daty, ale nawet jakbym zauważył to i tak bym nie wytrzymał ;) po prostu tytuł wątku jest dla mnie tak kontrowersyjny że nie da się przejść obok bez komentarza ...

barpas
 
Posty: 21
Rejestracja: 29 Wrz 2011

 
barpas napisał(a):google na pewno odniosło sukces finansowy ...

Tu nie ma co się spierać - racja. Google jest potęgą. Nawet ostatnie wydarzenia (czyli głównie Facebook i spadek skuteczności Google AdWords) nie zmieniają wiele. Podejrzewam, że nawet w kwestii serwisu społecznościowego Google ze swoim Google+ poradzi sobie całkiem nieźle (czyli zabierze część rynku FB).

barpas napisał(a):ale czy na pewno jest to sukces w sensie powiedzmy "dobra ogólnego" ...

A nie korzystasz z wyszukiwarki Google kilka / kilkadziesiąt razy dziennie?

barpas napisał(a):google wartościuje strony w dość prymitywny sposób

Hmm, jeśli algorytm Google uważasz za prymitywny, to wysokie masz standardy wymagań ;-)

barpas napisał(a):- pewnie nie da się inaczej (przynajmniej bez udziału ludzi)

Ludzie biorą w tym częściowo udział. Pracuje u nich mnóstwo redaktorów, którzy ręcznie sprawdzają podejrzane serwisy, nakładają lub zdejmują kary.

barpas napisał(a):szacuje się że 90% treści, stron, blogów, wpisów (również na forach ) to bełkot tworzony wyłącznie na potrzeby googla

Ciężko mi odnieść się do tych statystyk, ale załóżmy, że są zbliżone do prawdy. I co z tego? Mówisz tutaj o zaindeksowanym kontencie, prawda? Ale czy wyniki wyszukiwania są do tego adekwatne? Oczywiście, że nie. Pewnie 90% z tych 90% śmieci (jak słusznie to nazywasz) nie jest listingowane w top10 w wynikach wyszukiwania Google. Biorąc teraz moje szacunkowe jak diabli liczby pod uwagę, to 0,9 x 0,9 = 0,81 - zatem tylko jakieś 20% wyników jest niewartościowych. Moje obserwacje wskazują, że tak może faktycznie być. Czy to zły wynik? Moim zdaniem - świetny. I nikt inny na razie lepiej tego (czyli algorytmu ustalającego ranking) nie opracował. Zgodzisz się?

barpas napisał(a):naprawdę internetowi bardzo potrzebne jest coś co googla zastąpi - coś co będzie definiowało wartość strony jej rzeczywistą wartością (z punku widzenia użytkownika) a nie milionami bezsensownych linków czy synonimizowanych treści

Google ma świetny algorytm, a kolejne jego aktualizacje coraz lepiej deprecjonują niewartościowy content i spam. I ciężko będzie o alternatywę. Nie tylko ze względu na popularność Google - także ze względu na sam algorytm, który przez ostatnią dekadę doskonaliły setki specjalistów. Kto jest w stanie zrobić to lepiej?

barpas napisał(a):po prostu tytuł wątku jest dla mnie tak kontrowersyjny że nie da się przejść obok bez komentarza ...

Zauważ, że jesteśmy w dziale Strefa webmastera / webdesignera › Dobre i złe przykłady. Zatem podałem Google jako przykład świetnie dopracowanego i spełniającego oczekiwania userów SERWISU.

Niniejszy komentarz wskazuje, że popieram i lubię Wielkie G. I faktycznie tak jest, choć oczywiście widzę ich słabe strony, błędy, zapędy monopolistyczne. Jednak - póki co - nikt do tej pory pewnych rzeczy nie zrobił lepiej (wyszukiwarka, system statystyk czy Google AdWords).

Szukasz telefonu dla osoby starszej? Tutaj znajdziesz odpowiednią komórkę, czyli telefon dla seniora. Znajdziesz tutaj nie tylko same telefony, ale także informacje, recenzje, artykuły, porady. Zapraszam.
Awatar użytkownika
Paweł 'krzywy' Krzyworączka
Administrator
 
Posty: 1624
Rejestracja: 18 Kwi 2008
Miejscowość: Kraków

re:

Postprzez barpas 29 Wrz 2011, o 13:19

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Paweł 'krzywy' Krzyworączka napisał(a):A nie korzystasz z wyszukiwarki Google kilka / kilkadziesiąt razy dziennie?


oczywiście że korzystam - jak każdy w tej chwili, google ma taką pozycję że właściwie mógłbyś zapytać czy korzystam z internetu
;)

Paweł 'krzywy' Krzyworączka napisał(a):Hmm, jeśli algorytm Google uważasz za prymitywny, to wysokie masz standardy wymagań


nie uważam algorytmu google za prymitywny w sensie technicznym - zapewne jest skomplikowany ale nie o to przecież chodzi ...
chodzi mi o samą zasadę - założenie w jaki sposób ta wartość jest oceniana, ale wyjaśnię Ci to później na Twoim własnym przykładzie ...

Paweł 'krzywy' Krzyworączka napisał(a):
Ciężko mi odnieść się do tych statystyk, ale załóżmy, że są zbliżone do prawdy. I co z tego? Mówisz tutaj o zaindeksowanym kontencie, prawda? Ale czy wyniki wyszukiwania są do tego adekwatne? Oczywiście, że nie. Pewnie 90% z tych 90% śmieci (jak słusznie to nazywasz) nie jest listingowane w top10 w wynikach wyszukiwania Google. Biorąc teraz moje szacunkowe jak diabli liczby pod uwagę, to 0,9 x 0,9 = 0,81 - zatem tylko jakieś 20% wyników jest niewartościowych. Moje obserwacje wskazują, że tak może faktycznie być. Czy to zły wynik? Moim zdaniem - świetny. I nikt inny na razie lepiej tego (czyli algorytmu ustalającego ranking) nie opracował. Zgodzisz się?


bo widzisz - popełniasz tu zasadniczy błąd logiczny,
oczywistym jest że na 1 stronie google nie będzie spamu z prostego powodu - CI co są na 1 stronie czynią mnóstwo zabiegów żeby tam być, ponieważ nikt nie pozycjonuje spamu nie ma go na pierwszych stronach ...
ale czy to samo w sobie jest sukcesem ?
postaw sprawę odwrotnie - ile wartościowych stron tematycznych dotyczących jakiegokolwiek tematu a niepozycjonowanych przebija się na 1 stronę googla ? - 0%
pozycjonowanie jest w tej chwili jedynym sposobem jakiegokolwiek zaistnienia w internecie i to jest właśnie "zasługą" googla
że więcej czasu trzeba poświęcić na działalność kompletnie fikcyjną (bo czymże są np różne pseudokatalogi czy precle do których i tak nikt nigdy nie zagląda) niż na rzeczywistą pracę nad stroną

Paweł 'krzywy' Krzyworączka napisał(a):Google ma świetny algorytm, a kolejne jego aktualizacje coraz lepiej deprecjonują niewartościowy content i spam. I ciężko będzie o alternatywę. Nie tylko ze względu na popularność Google - także ze względu na sam algorytm, który przez ostatnią dekadę doskonaliły setki specjalistów. Kto jest w stanie zrobić to lepiej?


cały czas piszesz o algorytmach - a ja Ci powiem że zmiana już się dzieje - takie społecznościowe pozycjonowanie jakie robi facebok (i nieudolna podróba czyli +1 googla) na pewno będzie miało w przyszłości dużo większe znacznie niż mechaniczne wyszukiwarki

barpas
 
Posty: 21
Rejestracja: 29 Wrz 2011

Następna

Wróć do Dobre i złe przykłady

 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetleń
    Ostatni post

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość