Witaj.
Od razu widzę, że może to być dochodowe przedsięwzięcie. Sprawdziłem właśnie w
https://adwords.google.pl/select/KeywordToolExternal parę fraz i okazało się, że temat ma wzięcie.
Prawdopodobnie potwierdzisz to, że większość osób zainteresowana tym tematem, to są kobiety?
U mężczyzn pewnie to będą Ci, którzy ćwiczą na siłowni i potrzebują masażu jako regeneracje, ludzie pracujący w biurach z bólami kręgosłupa i Ci, którzy szukają przyjemności, bo widzę, że masaż tajski ma duże wzięcie...
Ja na Twoim miejscu, od razu bym kierował swój przekaz tylko do kobiet, bo będzie to dużo większa grupa, która płaci więcej, chętniej i nawet mam dla Ciebie parę pomysłów na biznes, które mi wyszły z analizy ilości wyszukań poszczególnych fraz. Od razu mówię, że będziesz potrzebował partnerki, aby ona też trochę pokazała, jak się masuje.
1). Standardowy masaż pleców, kręgosłupa - tu może być Ci najciężej, bo to robią wszyscy. Możesz się tym zająć, ale mam dla inne ciekawsze pomysły.
2). Masaż odmładzający (masaż twarzy, szyi, dekoltu).
3). Nauka masażu dla młodych mam (masaż brzuszka niemowlaka, masaż krocza przed porodem).
4). Masaż erotyczny.
Na 2 i 4 możesz się skupić i nie robić już nic więcej. Ja zamiast bloga, założyłbym prostą stronę do zapisu na listę adresową i w zamian za zapis obiecał 2 filmiki: jeden zdradzający jakąś super technikę masażu dekoltu, a drugi to jak masować swojego partnera, by nawet nie myślał o innych kobietach. Filmiki oczywiście umieszczasz na YouTube, każdy po 3-4 minuty, a po zapisaniu się dawał do nich linki. W tych darmowych filmikach możesz dodać adres Twojej strony (gdyby ktoś do nich trafił przez YouTube).
Od razu bym zrobił jakiś mini produkt nauki masażu dla kobiet (20-30 min. w cenie 19,97zł) (może to być ten odmładzający) i wystawił na Ekademię, bo tam nie musisz mieć własnej firmy, aby sprzedawać swoje kursy. Jako drugi produkt zrobiłbym ten masaż erotyczny (także 20-30 min. ale tu już możesz dać 47zł).
Piszesz wtedy do potencjalnych partnerów (np. Piotr Mart, który wydał książkę "Mężczyzna od A do Z"), że masz taki produkt i dasz mu 70% prowizji od każdej sprzedaży. Wszystko to zrobisz na Ekademii. Gdybyś miał jakiś problem, czegoś nie wiedział, pisz. Na drugi produkt możesz już dać mniejszą prowizję 30-50%.
Wszystko, co partner chcący polecać Twoje produkty musi zrobić, to skierować ruch na ofertę produktu, gdzie wielki nagłówek krzyczy do kobiety: "Jeśli Twój mężczyzna nie chce z Tobą rozmawiać, to prawdopodobnie myśli o odejściu od Ciebie." Pod spodem wytłuszczonym drukiem: "Zatrzymaj go dzięki diabelsko skutecznej technice masażu, która sprawi, że Twojemu mężczyźnie będzie tak przyjemnie przy Tobie, że już nigdy nie pomyśli o innej kobiecie." W tym miejscu jest umieszczony ten filmik, a pod spodem oferta pełnej wersji tego produktu.
Podobnie robisz z drugim produktem o masażu upiększającym.
W treści kursu, pod filmem instruktażowym, daj też formularz do zapisu na listę adresową, gdyby jakaś klientka kupiła od razu i nie zapisała się na listę. Jeśli jeszcze o tym nie wiesz, to lista adresowa, prawdopodobnie będziesz Twoim największym zasobem, bo możesz wtedy wysłać maila do ludzi, którzy już są na Twojej liście, mówisz im, że stworzyłeś nowy produkt i masz już od razu sprzedaż tego produktu.
To jest moja rada dla Ciebie.
Tomasz Fabiszak napisał(a):Korzystaj z wiedzy i doświadczenia
Mateusza Kowalskiego, który pisze również na tym forum - innych forumenek i forumenów oczywiście również.
Już nie działam pod tym blogiem.

Właśnie go zamknąłem, bo tylko straszył ludzi. Teraz działam tutaj:
InfoMarketer i właśnie w podobny sposób, jaki opisałem powyżej.
