Ale moim zdaniem nie możemy tez zapominać, że klient wchodzi na stronę firmy nie po to, żeby się dowartościować. Kiedy ja czytam teksty typu, "jesteś taki zajebisty" to klikam w czerwony krzyżyk bo mi to sektą podjeżdża.
Oczywiście, że to kompletnie bez sensu, pisać, że klient jest zajebisty i słusznie myślisz, że trzeba zacząć od tego, "PO CO" on wchodzi na stronę firmy.
Nie wchodzi aby się dowartościować - ok. nie dowartościowujemy, jeśli mu o to nie chodzi
Nie wchodzi też, aby ze szczegółami dowiedzieć się o Waszej firmie, bo co go to obchodzi. Może to smutne, ale firma zacznie go dopiero obchodzić jak da mu coś czego on potrzebuje.
Więc najpierw ma przeczytać o tym, jakie jego potrzeby zostaną zaspokojone i w jaki sposób, a dopiero potem, o tym "jakie kompetencje" i adres ma firma.
Nie piszemy O kliencie
Nie piszemy O firmie
Piszemy o tym co jest najbardziej interesujące dla klienta - czyli jaki jego problem, rozwiązują Wasze bramy?
Jakie korzyści płyną dla NIEGO z tego, że Wy macie bramy do sprzedania?
To jest zdecydowanie co innego, niż pisanie, że jest zajebisty













