Kamil Łapiński napisał(a): A skoro nawet na uczelniach przy pracach magisterskich/licencjackich komisja się w takim wypadku "nie czepia", to i do Ciebie nikt pretensji mieć nie będzie.
Akurat jestem w trakcie pisania licencjata i jak wiadomo pisanie takich prac to "przepisywanie" książek. Według tego co mówisz :
Kamil Łapiński napisał(a):W momencie, w którym zmieniłeś część słów, część przestawiłeś, dodałeś coś od siebie - to nie jest cytat, a Twoja wypowiedź o tej samej tematyce i w takim wypadku nie musisz - a nawet nie powinieneś - podawać "źródła", bo tym źródłem jesteś Ty sam.
moja praca nie posiadała by prawie żadnych przypisów dotyczących literatury, gdyż cytatów mam naprawdę niewiele. Większość treści jaką napisałem było na podstawie książek, przekształcone, pozmieniane i z moimi własnymi przemyśleniami. Nie wiem jak to dokładnie interpretować, ale myślę że każda uczelnia ma inne standardy dotyczące literatury użytej w pracy - u mnie minimum w bibliografii wynosi 10 pozycji, a najchętniej nie podawałbym żadnej.
Kamil Łapiński napisał(a):Kiedy używasz cytatu (i podajesz źródło) to nie możesz niczego zmieniać (lub - nie musisz). Zmiana jednego przycinka i to już nie jest cytat

Niemniej przy niewielkich modyfikacjach (przecinek, kropka, literówka, dwa przestawione słowa) lepiej jest źródło podać.
Tutaj sprawa jest jasna, jeżeli nie zmieniamy treści w ogóle, źródło trzeba podać - prawa autorskie.
Także mój problem chyba nie do końca został wyjaśniony - chodzi mi o artykuły które będę publikował na swoich stronach jak i serwisach zewnętrznych.
Niemniej jednak dziękuje Kamilu za odzew.
Pozdrawiam
