Rok założenia: 2008Kontakt
co nowego na blogu Krzywego ebiznesy.pl: Adresy URL na blogu: jak przygotować optymalną strukturę
Seba, to trochę zbyt kategoryczne stwierdzenie.
Jak zwykle - można przetestować. I wtedy wysnuć wnioski.
Oni mi wyglądają na niezłych manipulantów. Uwielbiam ich maile typu "odbierz certyfikat..."
Jak "odbierz", to chyba za darmo, nie? Kiedyś dla jaj wypełniłem ten ich formularz i ktoś zadzwonił. A ja mówię, że za darmo mogę wziąć. To on na to, że nie za darmo. A ja na to, że tak reklamują. Oczywiście nie dogadaliśmy się
Część osób zwraca uwagę na tego typu rzeczy na stronach www. To może być w niektórych grupach docelowych nawet duży odsetek. I wtedy taki certyfikat może faktycznie przynieść większe zyski. Zróbmy uproszczoną symulację.
Mamy sklep internetowy. Konwersja wynosi 1%, mamy 300 odwiedzin dziennie, sprzedajemy 3 razy w ciągu dnia. Na jednym średnim koszyku zarabiamy na czysto 50 zł. Zatem mamy 150 zł dziennie, czyli 4500 zł na miesiąc. Czyli taki mały sklep, co daje jakoś żyć właścicielowi.
Właściciel wykupuje certyfikat. Chwali się nim umiejętnie na stronie głównej sklepu, na stronach kategorii i na stronie produktu. Niech certyfikat kosztuje wspomniane 80 zł na miesiąc. Zatem żeby uzyskać zwrot z inwestycji, musimy zarobić więcej niż 80 zł. Załóżmy, że minimum 100 zł, bo w końcu poświęcamy czas na całą zabawę z tym certyfikatem.
Żeby zarobić dodatkowe 100 zł, musimy nam odpowiednio wzrosnąć konwersja. O ile? Policzmy. Musimy sprzedać w ciągu miesiąca za 4600 na czysto, a nie za 4500. Zatem przyrost musi wynieść 2,22%. Oczywiście musimy mówić o wzroście konwersji, żeby to miało sens. Przy konwersji 1% mamy 90 sprzedaży miesięcznie. Potrzeba nam 92 sprzedaże, czyli konwersja musi wzrosnąć do 1,02% - czyli bardzo niewiele (!)
Patrząc na to w ten sposób, można dojść do wniosku, że jak najbardziej realne jest zwiększenie konwersji o taki ułamek, dzięki chwaleniu się certyfikatem - zgodzicie się?
Podsumowując: warto przetestować taki certyfikat. Jeśli uzyskamy zwrot z inwestycji, wtedy opłacamy dalej. Jeśli nie - to nie.
Inną kwestią jest to, czy ta cała "Rzetelna Firma" to rzeczywiście... rzetelna firma. A nie ściemniacze, co szukają frajerów.
Może stworzymy własny certyfikat, hmm? Ma ktoś wiedzę w tym temacie? Jakie kryteria trzeba spełnić, by czymś takim dysponować?
11 posty(ów)
• Strona 1 z 2 • 1, 2
Witam. Mam sklep internetowy. Zastanawiam się nad pozyskaniem certyfikatu "RZETELNA FIRMA". Koszt otrzymania takiego certyfikatu to 80 zł na miesiąc. Czy macie w swoich ebiznesach takie certyfikaty? Jest to jakieś konkretne budowanie przewagi konkurencyjnej (znaczy warte tych 80 zl)? Czy ludzie zwracają uwagę na takie rzeczy?
- Balcar
- Posty: 10
- Rejestracja: 23 Maj 2011
Hej,
Kilka miesiecy temu robilem wywiad na ten temat i uzyskanie tego certyfikatu bylo darmowe. Dzisiaj nie widze zadnej informacji o oplatach na stronie rzetelnafirma.pl... Skad masz informacje o takiej oplacie?
Kilka miesiecy temu robilem wywiad na ten temat i uzyskanie tego certyfikatu bylo darmowe. Dzisiaj nie widze zadnej informacji o oplatach na stronie rzetelnafirma.pl... Skad masz informacje o takiej oplacie?
Masz stronę i jeszcze nie wiesz co to jest CMS? | Darmowy program antywirusowy - instrukcja instalacji krok po kroku
-

Krzysztof Trynkiewicz - Posty: 461
- Rejestracja: 28 Sie 2011
Zostawiłem mój nr tel w formularzu i za 30 min oddzwonili. Niby normalnie ten certyfikat kosztuje 160zl ale ze jestem nowy i zgłosiłem się przez formularz to mam obniżkę do 80zl bezterminowo. I ta oferta jest ważna dla mnie do końca września, potem już 160zl.
- Balcar
- Posty: 10
- Rejestracja: 23 Maj 2011
Mhm, to skubance zaczeli kase wyciagac 
Wg mnie jesli te 80zl to jest dla Ciebie wydatek, nad ktorym sie zastanawiasz, to nie warto w to inwestowac. Jak to bedzie dla Ciebie niewielki wydatek, to wtedy sie mozna szarpnac
Net i tak ostatnio okrazaja historie spektakularnych splajtow firm, ktore mialy status rzetelnych, wiec sporo osob nie przywiazuje do tego wagi. Chyba, ze Twoja klientela to nie osoby, ktore korzystaja z Internetu - wtedy pewnie o tym nie slyszaly i beda pod wrazeniem 
Wg mnie jesli te 80zl to jest dla Ciebie wydatek, nad ktorym sie zastanawiasz, to nie warto w to inwestowac. Jak to bedzie dla Ciebie niewielki wydatek, to wtedy sie mozna szarpnac
Darmowa analiza strony | Dobry komputer powinien być odporny na wirusy. Pomoże w tym bezpłatna aplikacja antywirusowa
-

Krzysztof Trynkiewicz - Posty: 461
- Rejestracja: 28 Sie 2011
To ja Tobie wystawię certyfikat "Super Firma" za 50 zł miesięcznie... 
A tak na poważnie - tego typu przedsięwzięcia jak wydawanie certyfikatów to jest biznes, ale tylko dla wydających (ludzie wymyślają jakieś instytucje i wydają papierki, żeby zarobić kasę). Jeszcze, żeby to było powiązane z jakąś instytucją państwową - a to zwykłą Sp. z O. O.
Poza tym myślę, że niewiele osób zwraca uwagę na tego typu certyfikaty gdy kupuje w danym sklepie.
Mój kolega ma firmę (marketing hoteli) - dostali jakieś nagrody i certyfikaty na Międzynarodowych Targach Poznańskich (czyli nie byle jakie wyróżnienie) w 2010 i wg sprawozdań finansowych nie ma to do dzisiaj nawet minimalnego wpływu na wyniki.
Albo inny przykład - odpowiedzcie szczerze - czy w sklepach szukacie produktów z godłem "Teraz Polska"?
Nawet jak kupie coś z tym znaczkiem to w 100% nieświadomie.
Zatem - w 100% odradzam - lepiej wydaj kasę na prawdziwy marketing
A tak na poważnie - tego typu przedsięwzięcia jak wydawanie certyfikatów to jest biznes, ale tylko dla wydających (ludzie wymyślają jakieś instytucje i wydają papierki, żeby zarobić kasę). Jeszcze, żeby to było powiązane z jakąś instytucją państwową - a to zwykłą Sp. z O. O.
Poza tym myślę, że niewiele osób zwraca uwagę na tego typu certyfikaty gdy kupuje w danym sklepie.
Mój kolega ma firmę (marketing hoteli) - dostali jakieś nagrody i certyfikaty na Międzynarodowych Targach Poznańskich (czyli nie byle jakie wyróżnienie) w 2010 i wg sprawozdań finansowych nie ma to do dzisiaj nawet minimalnego wpływu na wyniki.
Albo inny przykład - odpowiedzcie szczerze - czy w sklepach szukacie produktów z godłem "Teraz Polska"?
Nawet jak kupie coś z tym znaczkiem to w 100% nieświadomie.
Zatem - w 100% odradzam - lepiej wydaj kasę na prawdziwy marketing
Pozdrawiam
Seba
Seba
-

Sebastian Nowak - Posty: 478
- Rejestracja: 14 Wrz 2009
Sebastian Nowak napisał(a):Zatem - w 100% odradzam - lepiej wydaj kasę na prawdziwy marketing
Seba, to trochę zbyt kategoryczne stwierdzenie.
Jak zwykle - można przetestować. I wtedy wysnuć wnioski.
Oni mi wyglądają na niezłych manipulantów. Uwielbiam ich maile typu "odbierz certyfikat..."
Jak "odbierz", to chyba za darmo, nie? Kiedyś dla jaj wypełniłem ten ich formularz i ktoś zadzwonił. A ja mówię, że za darmo mogę wziąć. To on na to, że nie za darmo. A ja na to, że tak reklamują. Oczywiście nie dogadaliśmy się
Część osób zwraca uwagę na tego typu rzeczy na stronach www. To może być w niektórych grupach docelowych nawet duży odsetek. I wtedy taki certyfikat może faktycznie przynieść większe zyski. Zróbmy uproszczoną symulację.
Mamy sklep internetowy. Konwersja wynosi 1%, mamy 300 odwiedzin dziennie, sprzedajemy 3 razy w ciągu dnia. Na jednym średnim koszyku zarabiamy na czysto 50 zł. Zatem mamy 150 zł dziennie, czyli 4500 zł na miesiąc. Czyli taki mały sklep, co daje jakoś żyć właścicielowi.
Właściciel wykupuje certyfikat. Chwali się nim umiejętnie na stronie głównej sklepu, na stronach kategorii i na stronie produktu. Niech certyfikat kosztuje wspomniane 80 zł na miesiąc. Zatem żeby uzyskać zwrot z inwestycji, musimy zarobić więcej niż 80 zł. Załóżmy, że minimum 100 zł, bo w końcu poświęcamy czas na całą zabawę z tym certyfikatem.
Żeby zarobić dodatkowe 100 zł, musimy nam odpowiednio wzrosnąć konwersja. O ile? Policzmy. Musimy sprzedać w ciągu miesiąca za 4600 na czysto, a nie za 4500. Zatem przyrost musi wynieść 2,22%. Oczywiście musimy mówić o wzroście konwersji, żeby to miało sens. Przy konwersji 1% mamy 90 sprzedaży miesięcznie. Potrzeba nam 92 sprzedaże, czyli konwersja musi wzrosnąć do 1,02% - czyli bardzo niewiele (!)
Patrząc na to w ten sposób, można dojść do wniosku, że jak najbardziej realne jest zwiększenie konwersji o taki ułamek, dzięki chwaleniu się certyfikatem - zgodzicie się?
Podsumowując: warto przetestować taki certyfikat. Jeśli uzyskamy zwrot z inwestycji, wtedy opłacamy dalej. Jeśli nie - to nie.
Inną kwestią jest to, czy ta cała "Rzetelna Firma" to rzeczywiście... rzetelna firma. A nie ściemniacze, co szukają frajerów.
Może stworzymy własny certyfikat, hmm? Ma ktoś wiedzę w tym temacie? Jakie kryteria trzeba spełnić, by czymś takim dysponować?
Zwiększ użyteczność i skuteczność Twoich serwisów internetowych. Zainwestuj w poprawę usability
-

Paweł 'krzywy' Krzyworączka - Administrator
- Posty: 1624
- Rejestracja: 18 Kwi 2008
- Miejscowość: Kraków
Jak widać ktoś już temat podłapał 
LINK
Wracając do tematu: RzetelnaFirma bardzo fajnie się reklamują cwaniaczki
LINK
Wracając do tematu: RzetelnaFirma bardzo fajnie się reklamują cwaniaczki
-

krystian piątek - Posty: 605
- Rejestracja: 26 Maj 2011
- Miejscowość: Kielce
tych portali jest coraz więcej, a jeden certyfikat od drugiego jest mniej warty, według mnie warto spróbować na jeden miesiąc. Skuteczność zależy od branży, tak mi się wydaje, podejrzewam, że w sklepie internetowym raczej skuteczność minimalna, bo tu w większości ludzie na cenę patrzą, natomiast jakieś tam np projektowanie stron internetowych to już działka, w którym taki certyfikat może mieć jakąś skuteczność, aczkolwiek sprawdzenie tego jest prawie niemożliwe, chyba, że każdego klienta spytamy czy zwrócił na to uwagę.
Dbasz o wizerunek Twojej firmy? - Drukarnia DICON - profesjonalna Poligrafia
Jedna z nielicznych drukarni oferująca druk lateksowy.
Jedna z nielicznych drukarni oferująca druk lateksowy.
- miroslaw0000
- Posty: 27
- Rejestracja: 22 Gru 2011
- Miejscowość: Zabrze
Bezapelacyjnie odradzam. Sam się dałem złapać. Mojej firmie nic nie pomogło, a wręcz ośmieszyło ją. Każdy się pytał czy zgłupiałem aby kupować certyfikat od firmy, która nie ma żadnych podstaw aby je wydawać. Sama nie ma niczyjego certyfikatu.
Taki certyfikat może wydać każdy. A sprawdzić czy ktoś jest zadłużony można za darmo, nie trzeba nic płacić. Wydałem ponad 700 zł, bo okazało się że nie jest łatwo rozwiązać umowę.
Mimo, że w umowie pisze, że można to zrobić drogą elektroniczną, to przy próbie rozwiązania umowy upierają się i żądają pisma z potwierdzeniami doręczonego pocztą.
W sumie ten "certyfikat" to wyciąganie kasy z naiwnych.
Taki certyfikat może wydać każdy. A sprawdzić czy ktoś jest zadłużony można za darmo, nie trzeba nic płacić. Wydałem ponad 700 zł, bo okazało się że nie jest łatwo rozwiązać umowę.
Mimo, że w umowie pisze, że można to zrobić drogą elektroniczną, to przy próbie rozwiązania umowy upierają się i żądają pisma z potwierdzeniami doręczonego pocztą.
W sumie ten "certyfikat" to wyciąganie kasy z naiwnych.
- kimi
- Posty: 1
- Rejestracja: 01 Mar 2012
11 posty(ów)
• Strona 1 z 2 • 1, 2
Kto jest na forum
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość














