Cześć,
Każdy z nas z pewnością wie co to jest branding. W jednym zdaniu: to kreowanie wizerunku, marki firmy na rynku, jeżeli chodzi o biznes tradycyjny oraz to samo tylko w Sieci, jeżeli mówimy o ebiznesie.
Kreowanie marki firmy klasycznej i e-firmy przebiega generalnie na dwa różne sposoby. Różne są techniki dotarcia do świadomości Klienta, różna specyfika rozwoju. Jednak jest coś - z czego zdałem sobie ostatnio sprawę - co zdecydowanie dotyczy obydwu rodzajów biznesu - to dbałość o stałego Klienta
Powiedziałbym, że w ebiznesie te dwa pojęcia nabierają jeszcze większego znaczenia.
Znałem kiedyś gostka, który założył ebiznes świetnie skądinąd prosperujący, a jedną z gałęzi jego działalności było prowadzenie forum ebiznesu. Forum, które oferowało naprawdę rzetelną wiedzę wkrótce przekształciło się w płatne forum. Większość użytkowników bez wahania zapłaciło te 97 PLN za rok, czy ileś tam. No bo cóż to jest niecała stówka, jeżeli przez cały okrągły rok masz dostęp do rzetelnej wiedzy, możesz rozwiązać każdy swój problem z ebiznesu zasięgając porady ekspertów.
Wszystko hulało świetnie, do czasu ... Do czasu kiedy gostek ten zaczął zaniedbywać swoich użytkowników, swoich abonentów. Tak ciężko przez ponad 2 lata pracował, ażeby zdobyć rzeszę ufających mu ludzi i ...nagle zaczął kręcić nowy ebiznes, bo stwierdził, ze forum to już nie jest to. Pomyślał, że nowy pomysł na ebiznes przyciągnie jeszcze więcej chętnych. A ja się pytam: CO ZE STAŁYM KLIENTEM?
Kolega ten najwyraźniej nie zdawał sobie sprawy, że 3 RAZY CIĘŻEJ JEST POZYSKAĆ ZAUFANIE NOWEGO KLIENTA, NIŻ UTRZYMAĆ STAREGO.
Koniec końców, nowego ebiznesu długo nie mógł rozruszać, a z forum odeszło 70% użytkowników.
To tylko taki przykład, ale jasno mówi nam: DBAJ O STAŁEGO KLIENTA. Taki ktoś, to chodząca, żywa,darmowa reklama dla Ciebie. Wszystkie produkty, które u ciebie kupił, z których u Ciebie korzysta, poleci innym. Więcej - ON ich przekona, ze Ty robisz najlepsze strony WWW, że Ty prowadzisz najlepsze szkolenia, itd, itp.
pozdrawiam
krzywy-senior
20 posty(ów)
• Strona 1 z 2 • 1, 2
Porzucanie dobrze prosperującego biznesu, aby rozwijać nowy biznes jest, jak dla mnie głupotą. Dojnej krowy się nie zabija, a porzucenie jej, prowadzi do jej powolnej śmierci.
Jeśli rozwijać nowy biznes to nie należy zaniedbywać starego, a zwłaszcza osób które z niego korzystają.
Najlepszą reklamą dla naszego e-biznesu jest rekomendacja innych osób, najlepiej postronnych, użytkowników, zadowolonych klientów. Ich reklama wśród swoich znajomych jest najbardziej wartościowa. Łatwiej uwierzyć przecież komuś bliskiemu niż osobie obcej.
Należy dbać o stałych klientów nie tylko dlatego, że nam ufają i korzystają z naszych usług, ale także dlatego, że są źródłem skutecznej reklamy wśród swoich znajomych i mogą budować nam przez to również markę.
Jeśli rozwijać nowy biznes to nie należy zaniedbywać starego, a zwłaszcza osób które z niego korzystają.
Najlepszą reklamą dla naszego e-biznesu jest rekomendacja innych osób, najlepiej postronnych, użytkowników, zadowolonych klientów. Ich reklama wśród swoich znajomych jest najbardziej wartościowa. Łatwiej uwierzyć przecież komuś bliskiemu niż osobie obcej.
Należy dbać o stałych klientów nie tylko dlatego, że nam ufają i korzystają z naszych usług, ale także dlatego, że są źródłem skutecznej reklamy wśród swoich znajomych i mogą budować nam przez to również markę.
-

Paweł Landzberg - Posty: 2386
- Rejestracja: 14 Wrz 2008
- Miejscowość: Brzeźno Wielkie
Zgadzam się z Wami oczywiście w 100%-tach.
Skoro ktoś zdobył już stałego klienta, jaki jest sens go porzucać? Przecież tak klient to łatwa kasa!
Klient ów:
1. Ufa Ci - nie da się tego nawet wycenić, to jest bezcenne
2. Kupił już od Ciebie (była mowa o abonamencie) - a to jest jedna z najważniejszych barier psychologicznych w biznesie czy e-biznesie! Jeśli klient coś już od Ciebie kupił, nawet coś drobnego za klika złotych, to już go masz w ręku. Teraz 100 razy łatwiej będzie Ci zachęcić go do skorzystania z Twoich usług i/lub kupna produktów - nawet droższych (choć z tym różnie bywa, zależy to od masy czynników).
Ten temat wymaga obszerniejszego omówienia. Z pewnością powstanie z tego artykuł. Niejeden artykuł...
A tak a propos - znalazłem właśnie ciekawy artykuł powiązany z naszym tematem. Zachęcam do przeczytania: http://www.finanse.wp.pl/wid,9555240,wiadomosc.html
Skoro ktoś zdobył już stałego klienta, jaki jest sens go porzucać? Przecież tak klient to łatwa kasa!
Klient ów:
1. Ufa Ci - nie da się tego nawet wycenić, to jest bezcenne
2. Kupił już od Ciebie (była mowa o abonamencie) - a to jest jedna z najważniejszych barier psychologicznych w biznesie czy e-biznesie! Jeśli klient coś już od Ciebie kupił, nawet coś drobnego za klika złotych, to już go masz w ręku. Teraz 100 razy łatwiej będzie Ci zachęcić go do skorzystania z Twoich usług i/lub kupna produktów - nawet droższych (choć z tym różnie bywa, zależy to od masy czynników).
Ten temat wymaga obszerniejszego omówienia. Z pewnością powstanie z tego artykuł. Niejeden artykuł...
A tak a propos - znalazłem właśnie ciekawy artykuł powiązany z naszym tematem. Zachęcam do przeczytania: http://www.finanse.wp.pl/wid,9555240,wiadomosc.html
-

Paweł 'krzywy' Krzyworączka - Administrator
- Posty: 1624
- Rejestracja: 18 Kwi 2008
- Miejscowość: Kraków
Mało tego 1 zadowolony klient to prawdopodobnie 10 kolejnych - jeśli pochwali się znajomym że w tym sklepie jest fajnie...
Błedem bylo pożycenie tego forum - mogło się rozwinąć coś na kształt CNEB - polecam jeśli ktoś jeszcze nie jest zapisany na TEN NEWSLETTER - sama lista bonusów jest sporo warta jeśli chodzi o biznes...
Błedem bylo pożycenie tego forum - mogło się rozwinąć coś na kształt CNEB - polecam jeśli ktoś jeszcze nie jest zapisany na TEN NEWSLETTER - sama lista bonusów jest sporo warta jeśli chodzi o biznes...
-

Marcin Godlewski - Posty: 605
- Rejestracja: 02 Gru 2008
- Miejscowość: Kraków
Przytoczę Wam sytuację na moim przykładzie.
Jakieś 2 miesiące temu szukałem na allegro różne kable do tv, głośników, złączki, przejścia itp. Chciałem wszystko kupić za jednym zamachem. Szukałem i szukałem i stwierdziłem, że jeden użytkownik ma wszystko czego potrzebuję. Postanowiłem u niego kupić - plusy: wszystko tanio i odpowiadało moim oczekiwaniom oraz jedna cena za przesyłkę łącznie, czyli znowu oszczędzam (swoją drogą zakup wszystkich rzeczy kosztował mnie tyle, co kupno jednego kablu w moim mieście... ).
Po zakupie sprawdziłem wszystko i jestem w pełni zadowolony. W głowie pozostała mi nazwa "kabelki av", coś w tym stylu. To jest nazwa użytkownika, od którego kupiłem.
Ostatnio znów szukałem tego typu rzeczy na allegro. Szukałem i trafiłem na aukcję użytkownika "Kabelki av". Przypomniałem sobie o nim, suma summarum teraz też u niego było najkorzystniej. Od tego czasu ta nazwa użytkownika (choć nie pamiętam jej dokładnie) jest mi już mi już znana i polecana.
Wiem, że u niego kupię to, co chcę i dobrze na tym wyjdę. Jak ktoś chce kupic tego typu rzeczy to z pełnym przekonaniem mogę mu polecić tego użytkownika.
I tu się kryje branding i marketing wirusowy w jednym. Zarówno nazwa "Kabelki av" jest rozpowszechniana przeze mnie oraz reklamuje ich bez ich wiedzy. Co jest skuteczne. Nawet teraz na tym forum
Ps. Jakby co to serio polecam kupno przewodów, wtyków, przejściówek itp. tego użytkownika, nie jestem to ja, jeśli ktoś by miał wątpliwości.
Jakieś 2 miesiące temu szukałem na allegro różne kable do tv, głośników, złączki, przejścia itp. Chciałem wszystko kupić za jednym zamachem. Szukałem i szukałem i stwierdziłem, że jeden użytkownik ma wszystko czego potrzebuję. Postanowiłem u niego kupić - plusy: wszystko tanio i odpowiadało moim oczekiwaniom oraz jedna cena za przesyłkę łącznie, czyli znowu oszczędzam (swoją drogą zakup wszystkich rzeczy kosztował mnie tyle, co kupno jednego kablu w moim mieście... ).
Po zakupie sprawdziłem wszystko i jestem w pełni zadowolony. W głowie pozostała mi nazwa "kabelki av", coś w tym stylu. To jest nazwa użytkownika, od którego kupiłem.
Ostatnio znów szukałem tego typu rzeczy na allegro. Szukałem i trafiłem na aukcję użytkownika "Kabelki av". Przypomniałem sobie o nim, suma summarum teraz też u niego było najkorzystniej. Od tego czasu ta nazwa użytkownika (choć nie pamiętam jej dokładnie) jest mi już mi już znana i polecana.
Wiem, że u niego kupię to, co chcę i dobrze na tym wyjdę. Jak ktoś chce kupic tego typu rzeczy to z pełnym przekonaniem mogę mu polecić tego użytkownika.
I tu się kryje branding i marketing wirusowy w jednym. Zarówno nazwa "Kabelki av" jest rozpowszechniana przeze mnie oraz reklamuje ich bez ich wiedzy. Co jest skuteczne. Nawet teraz na tym forum
Ps. Jakby co to serio polecam kupno przewodów, wtyków, przejściówek itp. tego użytkownika, nie jestem to ja, jeśli ktoś by miał wątpliwości.
-

Paweł Landzberg - Posty: 2386
- Rejestracja: 14 Wrz 2008
- Miejscowość: Brzeźno Wielkie
No nie wyglądasz, Pawle L., na sprzedawcę kabli na Allegro, hehehee... chociaż... włosy masz jak druciki
Ale poważniej nieco pisząc, masz oczywiście rację. Allegro to dobre miejsce do budowy renomy firmy. Choć akurat ta platforma aukcyjna nie do końca jest w porządku. Polecam serdecznie przeczytanie świetnego artykułu na temat Allegro Jurka Sempowicza - zresztą jednego z forumowiczów
Opisuje w nim ciemną stronę handlu na Allegro.
Marcin, reklamujesz CNEBa linkiem partnerskim. Nie ma sprawy. Miej tylko na uwadze drobny fakt, że Piotr (nie Majewski, tylko mój brat
) pisał z tym porzuceniem forum właśnie o... CNEBie... 
Ale poważniej nieco pisząc, masz oczywiście rację. Allegro to dobre miejsce do budowy renomy firmy. Choć akurat ta platforma aukcyjna nie do końca jest w porządku. Polecam serdecznie przeczytanie świetnego artykułu na temat Allegro Jurka Sempowicza - zresztą jednego z forumowiczów
Marcin, reklamujesz CNEBa linkiem partnerskim. Nie ma sprawy. Miej tylko na uwadze drobny fakt, że Piotr (nie Majewski, tylko mój brat
-

Paweł 'krzywy' Krzyworączka - Administrator
- Posty: 1624
- Rejestracja: 18 Kwi 2008
- Miejscowość: Kraków
Napisałem super długą odpowiedz, ale jakoś mi się FF zamknął i wszystko poszło się paść ;p
W skrócie:
Jestem ciekaw czy majewskiemu forum przynosiło przynajmniej podobny dochód jak ekademia ? Jeśli tak to należy się zastanowić co ma większy potencjał ?
Mnie osobiście wkurza ilość przysyłanego "zamówionego" spamu, ale dalej polecam niektóre produkty - wiec nie ma co narzekać.
Na pewno słyszeliście szum w sprawie nowych linków partnerskich w Złotych Myślach - prawda ? Niesamowite ale chyba z rok temu przy wprowadzeniu nowych linków, ZM mówiły o późniejszym wycofaniu całkowitym starych linków pp. Niesamowite jaki szum zrobiła jedna mała wzmianka o tej zmianie, jak większość czołowych partnerów się wkurzyła bo możliwe że mniej zarobią ;p Ja już rok temu zacząłem masowo zmieniać linki - co prawda nie zarabiam nie wiadomo ile przez ZM to jednak coś tam zawsze skapnie (jak to mówię na Zakład Utylizacji Społeczeństwa będzie)
Czy ktoś przez ten wielki szum (czy nawet burzę z piorunami) odwróci się od ZM ?czy przestanie kupować, sprzedawać ? Wątpię.
Dlatego wątpię też żeby ludzie przestali u Majewskiego kupować czy sprzedawać. Mogę się domyślać że Piotr też pamięta o abonentach forum i prędzej czy później do nich wróci.
Co do allegro - nigdy nie kupiłem 2 razy u tego samego sprzedawcy - zawsze znalazł się ktoś tańszy
W skrócie:
Jestem ciekaw czy majewskiemu forum przynosiło przynajmniej podobny dochód jak ekademia ? Jeśli tak to należy się zastanowić co ma większy potencjał ?
Mnie osobiście wkurza ilość przysyłanego "zamówionego" spamu, ale dalej polecam niektóre produkty - wiec nie ma co narzekać.
Na pewno słyszeliście szum w sprawie nowych linków partnerskich w Złotych Myślach - prawda ? Niesamowite ale chyba z rok temu przy wprowadzeniu nowych linków, ZM mówiły o późniejszym wycofaniu całkowitym starych linków pp. Niesamowite jaki szum zrobiła jedna mała wzmianka o tej zmianie, jak większość czołowych partnerów się wkurzyła bo możliwe że mniej zarobią ;p Ja już rok temu zacząłem masowo zmieniać linki - co prawda nie zarabiam nie wiadomo ile przez ZM to jednak coś tam zawsze skapnie (jak to mówię na Zakład Utylizacji Społeczeństwa będzie)
Czy ktoś przez ten wielki szum (czy nawet burzę z piorunami) odwróci się od ZM ?czy przestanie kupować, sprzedawać ? Wątpię.
Dlatego wątpię też żeby ludzie przestali u Majewskiego kupować czy sprzedawać. Mogę się domyślać że Piotr też pamięta o abonentach forum i prędzej czy później do nich wróci.
Co do allegro - nigdy nie kupiłem 2 razy u tego samego sprzedawcy - zawsze znalazł się ktoś tańszy
-

Marcin Godlewski - Posty: 605
- Rejestracja: 02 Gru 2008
- Miejscowość: Kraków
Paweł 'krzywy' Krzyworączka napisał(a):Polecam serdecznie przeczytanie świetnego artykułu na temat Allegro Jurka Sempowicza - zresztą jednego z forumowiczówOpisuje w nim ciemną stronę handlu na Allegro.
Ale to nie tylko allegro... to działo się i dzieje "od zawsze" ostatnio interesowałem sie targami biżuteri i kamieni. Polazłem pooglądac jak to tam wygląda... tylko u jednego znalazłem kase fiskalną, a jak prosiłem innego o fakturę to jakies wielkie oczy zobaczyłem.... w końcu pan na jakimś świstku zapaisał moje dane i powiedział, że mi wyśle. Musiałem za nim dzwonić z wizytówki by mu przypomniec o fakturze... bo lipa. Nie ważne że prowadzi firmę "import-export kamieni" a na takich targach ma dwa stoiska i conajmniej 4 osoby chodzace.. kasy fisklanej brak.
No ale nie mnie to pilnowac... może nie ma obrotu
No ale to jeszcze nic obrotu nie ma, wiele osób sprzedaje tam srebro i złoto kasy fiskalnej też brak, a tu już musi być wg ustawy.
Tak z ciekawosci oblazłem w rózne place i targi w Krakowie, kasy fiskalnej nigdzie nie zobaczysz. Choć niektórzy mają od "wieków " wynajmowane miesjca. A tu też łatwo sprawdzić, wystarczy iść do zarządcy i dowiedziec się kto wynajmuje by miec listę tych potencjalnych "oszustów".
Ale kogo to obchodzi...
Na allegro, czuja się tak samo bezkarnie jak na bazarach, poprostu nowe miejsce se znaleźli.
taki artykuł znalazłem doskonale obrazuje co się dzieje:
http://gospodarka.gazeta.pl/podatki/1,2 ... 04113.html
PS: A najtańsza kasa fiskalna... kosztuje w zasadzie tryle co nic... VAT do zwrotu, kosztów 90% zwrotu z US, jak sobie wyliczyłem kase mam za 64 zł.
Zapraszam do zespołu- wspólny ebiznes, wspólne cele, wspólna praca...
sklep z biżuterią - jeśli chcesz zrobić prezent ukochanej
sklep z biżuterią - jeśli chcesz zrobić prezent ukochanej
-

precelik - Posty: 129
- Rejestracja: 10 Gru 2008
No racja z kasami to jest masakra
kiedyś chciałem handlować ze znajomym sprzętem i pierwsze co miałem w planie zakupowym to właśnie kasa fiskalna - dziwne...
-

Marcin Godlewski - Posty: 605
- Rejestracja: 02 Gru 2008
- Miejscowość: Kraków
- Ja byłem głupi, bo nie oszukiwałem - pisze pan Paweł.
Nie ja, inny Paweł
Widzisz, tutaj są potrzebne, moim zdaniem oczywiście, 2 elementy: zmiana świadomości ludzi i wprowadzenie odpowiednich kontroli.
- Ja po 16 nie używam już kasy - mówił otwarcie "Gazecie" właściciel warzywniaka z Pomorza. - Mam stałych klientów i nie boję się, że mnie podkablują.
No właśnie. Gość czuje się bezkarny. Ma w tyłku wszystkich. Do ludzi nie dociera, że jeśli nie płaci podatków, to Państwo nie ma kasy. A jak Państwo nie ma kasy, to gość nie pójdzie do dobrego lekarza, wpadnie w dziurę w drodze i/lub dostanie w ryj na ulicy (bo mało policjantów) itd. Trzeba zmieniać ludzi mentalnie. Jest to olbrzymie wyzwanie. Wręcz niewiarygodne.
Tak samo, jak jadę samochodem i widzę, jak kierowcy przejeżdżają na czerwonym świetle. Czasami wjeżdżają na koniec pomarańczowego. Ale czasami 2-3 sekundy po zmianie na czerwone - dodają jeszcze gazu i śmigają przez skrzyżowanie. Gdzie wyobraźnia? Gdzie inni ludzie? Brak. Po co mi mózg - mam dres. Choć akurat z tym przykładem drogowym to nie sami dresiarze tak się zachowują (choć oczywiście brylują). Ostatnio widzę nawet coraz więcej kobiet - piratów drogowych... Ostatnio jak się zatrzymałem na sam koniec pomarańczowego światła, bo skrzyżowanie było długie i wiedziałem (znam je na pamięć), że stanowiłbym zagrożenie dla ruchu, gdybym przejechał - babka za mną zaczęła na mnie trąbić i wymachiwać rękoma...
Tak więc zmiana mentalności ludzkiej ws. podatków - jeśli chodzi o skalę problemu - jest niemal taka, jak np. nakłonienie kierowców do jazdy po mieście 50km/h, uświadomienie, że McDonalds zabija ludzi itd. Czyli teoretycznie nie do zrobienia, chociaż...
No właśnie. Myślę, że sprawa nie jest beznadziejna. Zacznijmy zmianę od nas samych. Pamiętacie film pt. "Podaj dalej", czy jakoś tak? O dobrych uczynkach dla innych ludzi. Zacznijmy od siebie. Pomóżmy sobie i innym. Wiem, jak brzmią moje słowa. Ale ja w to wierzę. W pracę u podstaw. I są dowody na to, że pewne rzeczy się zmieniają.
Jeśli bym teraz napisał, że np.:
- Google za 2 lata wypadnie z rynku - zmiażdży je inna, początkowo malutka firma z pewną rewelacyjną ideą, pomysłem
- Allegro przestanie dzierżyć palmę pierwszeństwa jako "jedyny słuszny" portal aukcyjny w Polsce
- Nasza Klasa upadnie - model biznesowy sięgnie bruku, sprzedadzą serwery, nie będzie się można nawet zalogować, the end...
- powstanie alternatywny OS dla Windows, Linuksa i MacOS - i zdobędzie rynek światowy
- darmowy program graficzny online zmiażdży Adobe Photoshopa - nikt już nie będzie wydawał parę tysięcy na program do grafiki rastrowej
itp. itd. Uwierzy mi ktoś???
Urzędnicy skarbowi nie mają prawa do prowokacji, nie mogą więc podszyć się pod klienta, żeby nakryć sprzedawcę na "niewbijaniu".
Muszą mieć takie prawo.
Niektórych ludzi trzeba wziąć za pysk i tyle. Po dobroci nie zrozumieją. Oczywiście nie mówię tu o takiej np. staruszce, od której wczoraj na placu kupiłem za 2,50 PLN bukiecik tulipanów (qrde, za taką cenę chyba 10 szt. było!) dla mojej Ukochanej. Bez przesady, żeby ją karać (nie moją Małgosię, tylko tę staruszkę) za niepłacenie podatków. Jej dajmy spokój. Ale handlarzom, którzy mają po pól miliona obrotu rocznie trzeba "pokazać", że jest coś takiego jak podatki... bo może nie słyszeli
spraw o nieujawnione dochody jest kilkaset rocznie w całej blisko 40-mln Polsce, w której szarą strefę GUS szacuje na 15 proc. PKB, czyli ok. 100 mld zł.
Dane sprzed kilku lat.
Stać nas na olanie tej kasy?
A firmy, które działając legalnie muszą zwijać interes przez szarą strefę?
A ludzie, którzy widząc co się dzieje w ogóle nie zaczynają działalności gospodarczej?
Jeśli ktoś mówi, że nie płaci podatków, bo mu się nie kalkuluje, że są za wysokie itp., albo że zatrudnia kogoś na czarno, bo za wysokie koszty pracy (czyli też podatki) itd. - to sam nie zdaje sobie sprawy z tego, co mówi. Właśnie takie podejście, nielegalny handel, usługi, import, zatrudnianie pracowników na czarno itp. zabijają polską gospodarkę.
PS. Ale walnąłem wywód. Dodam tylko, że ja kupuję nie tam GDZIE NAJTANIEJ, ale tam gdzie JESTEM DOBRZE OBSŁUŻONY.
-

Paweł 'krzywy' Krzyworączka - Administrator
- Posty: 1624
- Rejestracja: 18 Kwi 2008
- Miejscowość: Kraków
20 posty(ów)
• Strona 1 z 2 • 1, 2
-
- Podobne tematy
- Odpowiedzi
- Wyświetleń
- Ostatni post
-
- Wróżka a branding...
przez Tarot7 » 6 Lut 2011, o 23:32 - 3 Odpowiedzi
- 402 Wyświetleń
- Ostatni post przez Paweł 'krzywy' Krzyworączka

19 Paź 2011, o 21:36
- Wróżka a branding...
Kto jest na forum
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


















