Archie napisał(a):Wszystko zależy od marketingu, jeżeli jest dobry to na wszystkim można zarobić, nawet na zwykłym blogu, a do tego na darmowej platformie...
Co tutaj rozumiesz pod pojęciem marketing?
Powtórzę fragment mojej poprzedniej wypowiedzi, bo wydaje mi się, że zostało to przez Ciebie pominięte.
MateuszKowalski napisał(a):Nie wiem też o jakiej skali biznesu myślicie, ale ja osobiście uważam, że cholernie trudne jest do zrealizowania stworzenie w Polsce 7-cyfrówki (bo o takiej skali biznesu ja myślę) darmowymi formami reklamy i promocji.
I mam tu na myśli mój biznes pierwotny.
Archie napisał(a):Taki marketing w stylu Piotra M...
Być może jeszcze za mało ludzi w Polsce uczy e-marketingu w kategorii info-product i dlatego wrzucasz nas do jednego wora, ale uwierz mi, że od środka mój marketing, a marketing Piotra, wygląda zupełnie inaczej. Pewne elementy mogą być podobne, ale jednak są to dwa różne sposoby robienia e-biznesu.
Archie napisał(a):Już sama nazwa intryguje, a jeżeli jeszcze dobrze zakręcisz, to się sprzeda..
Nie zarabiam na tym produkcie ani grosza. Nawet nie widzę danych kupujących w historii zamówień na Ekademii. Prowizja na ten produkt jest 100% (77% dla partnera, 23% dla Ekademii).
Może Ci się to wydawać nielogiczne, ale:
- stworzyłem produkt, który sprzedaje się jak ciepłe bułeczki (dosłownie) i na temat którego już dostaję bardzo pozytywne opinie,
- stworzyłem specjalny, darmowy 17str. raport, który także budzi spore zainteresowanie,
- napisałem ofertę, której skuteczność sprzedażowa jest wyższa niż skuteczność zapisów na niektóre squeeze page'a (prawdopodobnie spadnie, ale póki co skuteczność jest 2-cyfrowa (XX %) - tyle procent osób kupuje)
- zaimplementowałem jedną ciężką strategią, której chyba nawet jeszcze Piotrek nie stosuje (jeśli kupiłeś, to ją poznałeś),
- stanąłem na głowie, aby to wszystko zrobić najlepiej, jak tylko potrafię, a produkt był bardzo wartościowy dla ludzi chcących zacząć zarabiać na produktach informacyjnych.
I nie zarabiam na tym ani grosza.
Dlaczego?
Bo wiem, że jeśli ten produkt się ludziom spodoba i z niego skorzystają, to wrócą po więcej. Gdyby tak nie było, to cała ta strategia leży... Natomiast jeśli wrócą, to dopiero wtedy zarobię, a oni znowu dostaną więcej, bo tylko dzięki temu wrócą w przyszłości. Wtedy zostawią jeszcze więcej pieniędzy i znowu dostaną jeszcze więcej.
Archie napisał(a):ten sposób wcale mnie jest "zakazany"i wcale nie musi okazać się skuteczny, ale Tobie się udało, wiec szczerze gratuluje ...
Więc sądzisz, że tylko dla mnie działa ten sposób? A słowo "zakazany" jest wytłumaczone w ofercie.














