O... ale niedoróba
Dzięki za gotowca - nie wiem czy o warunkowaniu będzie równie przydatne
Uwaga poniższe rozważania są dość subiektywne - to próba przyłożenia teorii behawioralnej do zjawisk, a nie wykład akademicki -nie odpowiadam za konskewencje stosowania tej wiedzy

Pamiętacie psa Pawłowa: dzwonek -jedzenie-widok jedzenia pobudza wydzielanie śliny u psa.
cała procedura x 10 i pies się ślini na dźwięk dzwonka (choć fizjologicznie nie ma to uzasadnienia) powstał właśnie odruch ślinienia na neutralny bodziec - Kalsyczne warunkowanie.
To odkrycie zapoczątkowało całą serie eksperymentów nad powstawaniem odruchów i przyczyniło się do powstania nurtu w psychologii nazwanego behawioryzmem.
W trakcie badań odkryto cały szereg różnych praw rządzących powstawaniem odruchów.
Może mieć to zastosowanie np. w motywowaniu kogoś do robienia czegoś.
Weźmy jakiś przykład: jesz - czujesz zadowolenie (bodziec - reakcja). Jeśli podłączysz do tej sekwencji jakiś inny bodziec np. włączanie TV, to reakcja uwarunkuje się też i na ten drugi, początkowo neutralny.
Po jakims czasie nie będziesz musiał widzieć talerza z jedzeniem, aby mieć przyjemność z właczania TV. Ale ten odruch będzie zanikał jak nie będzie wzmacniany, jak co jakiś czas nie pojawi się ten talerz równocześnie z włączaniem TV.
Badano siłę tych nowych reakcji w zależności od tego jak są one wzmacniane. I okazało się, że siła odruchu jest większa gdy wzmacnia się go co jakiś czas i nie da sie tego pzrewidzieć kiedy
Jeśli kogoś chwalisz za każdym razem, to łatwiej może on stracić przyjemność i motywację do wykonywania danej czynności, niż jak go pochwalisz raz na jakiś czas, niesystematycznie.
Brak pochwały w regularnym wzmacnianiu, jest bardzo silnym bodźcem negatywnym. CZłowiek spodziewa sie pochwały i jak jej nie ma, traci zainteresowanie daną czynnością. Jeśli jednak nie jest w stanie przewidzieć czy będzie pochwalony, czy nie brak pochwały nie jest niczym szczególnym.
Oczywiście co jakiś czas te pochwały muszą być, bo nauczy się, że pochwały w ogole znikły i też już nie będzie miał motywacji do tej czynności.
Jak się ma to do bloga:
Miłe odczucie wynikające ze znalezienia pożytecznej informacji, skojarzy się z zaglądaniem na stronę
Psycholog on-line (techniki hipnotyczne tez są fascynujące

)
No więc, ktoś będzie zaglądał na tę stronę i będzie oczekiwał wzmocnienia związanego ze znalezieniem nowości. Jeśli będzie to wzmocnienie dostawał wytworzy sie odruch zaglądania na stronę z przyjemnością. Po jakimś czasie już nie trzeba nowych wiadomości zeby człowiek miał przyjemne odczucie związane ze stroną. Ale jeśli nowości będą podawane za każdym razem, jak zajrzy to jeśli potem się zdarzy, że nic nowego sie nie pojawi, może stracić zainteresowanie. Więc wychodzi na to, że lepiej byłoby aby czasem znajdował tam coś ciekawego, a czasem nie. Na początku powinien częściej znajdować ciekawe, a potem rzadziej i nieregularnie.
Chyba zrobię osobnego bloga o zastoswoaniu różnych teorii psychologicznych do prowadzenia bloga
