Zastanawiałem się ostatnio nad pewną sprawą. Mam tego swojego ukochanego bloga (http://programowanierozwoju.pl), prowadzę go, piszę przez jakiś czas i nagle bang - ktoś zaczyna kraść moją treść, kopiować bez zgody ani podania autora, czy linka. Nie mam oczywiście takiego problemu, ale mam znajomego któremu "skradziono" program napisany przez niego (zamieścił go na stronie) i nic nie mógł z tym zrobić. Czy tak samo jest z treścią? Da się coś zrobić, jeśli ktoś weźmie sobie moje artykuły bez pytania?
PS: Pytanie dotyczy bloga takiego jak mój, czyli należącego do osoby nie posiadającej firmy, nie rejestrującej swoich tekstów jako dzieł, czy publikacji itp.
Dzięki z góry













