Linki do dyskusji na blogach:
http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2 ... nt-page-1/
http://antyweb.pl/wynik-badania-dotycza ... o-antyweb/
http://blog.kurasinski.com/2009/12/16/n ... za-tresci/
http://dailytech.pl/6432/czy-warto-plac ... a-ankieta/
http://webfan.pl/czy-zaplacimy-za-tresc ... ogach.html
Zapraszam do dyskusji tutaj.
Na początek powiem tylko tyle:
Bloggerzy nie będą zarabiali, póki nie zrozumieją, że pieniądze są ze sprzedaży.
Nieważne czy to jest ktoś kliknie w reklamę AdSense i kupi proszek do prania, czy kliknie w reklamę, gdzie na kolejnej stronie kliknie w reklamę, gdzie na kolejnej stronie kliknie w reklamę i tam kupi pasek do spodni, czy już na samym blogu kupi odświeżacz powietrza. Zawsze na końcu tego łańcucha pokarmowego będzie sprzedaż.
Jeśli blogger nie jest w stanie ściągać ludzi, którzy kupują (nieważne co kupią), to nie będzie zarabiał. Reklamodawcy nie będą płacili za reklamę, na której nie będą zarabiali.
Jeśli blogger nie jest w stanie zarobić nawet na własnym produkcie (dostępie do treści), to sorry... Tu ma tylko jedną gębę do wyżywienia. Reklamodawca natomiast, aby się reklamować, musi zarobić na reklamie na siebie (firmę) i na bloggera. W przeciwnym razie nie będzie się reklamował. Bloggerzy nie będą zarabiali, póki nie zrozumieją, że pieniądze są ze sprzedaży. Kropka.
Link do prezentacji: http://www.slideshare.net/autentika/pat ... ach-raport















