co nowego na blogu Krzywego ebiznesy.pl: Płatne wyświetlanie reklam, czyli GPTR i autosurfy
 zajrzyj także na video - blog > celeber.pl:  Skracanie adresów URL z goo.gl, czyli z Google


Poinformuj znajomych o tym wątku
Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
jak utworzyć bloga, jak pisać, o czym pisać, jak wybrać grupę docelową?
 
O doświadczeniu budowania swojego biznesu. :)

Ostatnio edytowany przez Proelpack, 31 Mar 2010, o 16:48, edytowano w sumie 1 raz
Dobry katalog firm nie jest zły :)
Proelpack
 
Posty: 26
Rejestracja: 30 Mar 2010

Re: Chcesz Blogować? Nawet najwięksi się z tego nie utrzymają.

Postprzez MateuszKowalski 31 Mar 2010, o 16:35

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Masz na myśli ten uczenia innych e-biznesu?

MateuszKowalski
 

 
Panowie,
Ja bym nieco zmodyfikował tytuł postu Mateusza, na:
"Chcesz Blogować? Tylko najlepsi się z tego utrzymują."[i]
Przecież najlepsi / najbardziej znani blogerzy w Polsce zarabiają po kilka tysięcy miesięcznie z samych reklam na swoich blogach. Tacy jak Mediafun, Antyweb, i kilku / nastu jeszcze innych. Z tego co wiem na przeciętne utrzymanie ( 2 tys.) to może nawet kilkudziesięciu ludzi w Polsce zarabia ( Mateusz chyba wspomniał Krzysztofa Lisa - 2 k / m-c).
Tak więc mówienie, że nawet najwięksi się z tego nie utrzymują jest nie do końca prawdą.
Niezaprzeczalnym faktem natomiast jest to, że aby zbudować maszynką blogową zarabiającą choćby 2-3 tys. miesięcznie potrzeba kilku lat. A jak słusznie zauważono są szybsze sposoby na zarobienie w sieci, niż blog.

Podsumowując napisałbym tak:
"Chcesz blogować ? Proszę bardzo. Ale najpierw dobrze to przemyśl. Bo przecież są lepsze i szybsze sposoby na zarobienie w sieci niż poprzez prowadzenie bloga"


p.s.
No chyba, że blogi znane blogi zaczną pobierać opłaty ( drobne) z dostęp do swoich blogów. Ale z tego co mówił Mediafun, to raczej na razie w Polsce jest nierealne.

Jest sposób, żeby zwiększyć odwiedziny Twojej strony internetowej!

Wybierz najlepszą domenę!
Awatar użytkownika
Piotr 'krzywy-senior' Krzyworączka
 
Posty: 311
Rejestracja: 24 Lip 2008

 
Widzę, że szykuje się tu niezła dyskusja :grin:

Ja się z Pawłem bardzo lubię (tzn. on mnie chyba też hehe) i faktycznie jego głównym źródłem dochodu (tzn. tak myślę!) są szkolenia z e-biznesu. Rozumiem Mateuszu do czego pijesz - jest sporo osób, które uczą e-biznesu, wymądrzają się, robią z tego kasę, a tak naprawdę nie mają TOTALNIE ŻADNEGO sukcesu, osiągnięcia w faktycznym e-biznesie - żadnego. Faktycznie jest to porażka. To tak jak nauczyciele czy profesorowie - uczą czegoś, mądrzą się, mają w ch... wiedzy, ale niestety teoretycznej - w praktyce nie osiągnęli nic. To faktycznie jest jedno wielkie nieporozumienie.

W przypadku Pawła jednak trzeba zwrócić uwagę na rzecz taką, że jego szkolenia są promowane właśnie głównie przez sieć itp. - czy nie jest to więc e-biznes ? Gdyby promował w sieci i na tym głównie zbierał uczestników zupełnie innego szkolenia (nie związanego z wiadomą tematyką) to nie byłby to e-biznes ? Albo gdyby promował produkt "materialny" (nieelektroniczny) tylko przez sieć i tak go sprzedawał, to chyba też byłby e-biznes ?

Takie moje zdanie, ale to co mówisz Mateuszu doskonale rozumiem (komuś tam nieźle przygadałeś pamiętam i poleciał całyyyyyy wpis z bloga - to było niezłe i też chodziło o coś takiego) chociażby opierając się na podanym przykładzie nauczycieli, profesorów - na studiach wielokrotnie mnie skręcało jak nie jeden mądra za przeproszeniem pierd.... od rzeczy, a sam nie miał pojęcia jak daną rzecz np. zaprogramować itd. - czysta teoria niemal nic nie warta, a nawet jeśli warta to ten człowiek nie miałby zielonego pojęcia jak to wykorzystać.

Nie mniej jak wspominałem uważam, że Paweł swoją wiedzę wykorzystuje właśnie w nazwijmy to e-biznesowej promocji swojego "produktu".

A Tobie myślę Mateusz należą się szczególne gratulację, bo robisz jako jeden z niewielu tutaj typowy e-biznes - przynajmniej mi się tak wydaję, bo kurczę mogę mylić pojęcia :glupek2: :glupek2: w końcu ja jestem zupełnie z innej bajki hehe :drunk:

I nie jest to wpis ani przeciw Mateuszowi ani Pawłowi, ani też żadnego z nich nie wychwala - Pawła znam osobiście, Mateusza nie (ale też chętnie bym poznał) i obu Was cenię za to co robicie. Ale chciałem tutaj napisać po prostu coś jak tylko się da bez stronniczo.

Ok teraz sami zainteresowani mogą się wymądrzać :brawo:

Bartek Medoń - WebMaster, programista WWW. Popraw sobie humor oglądając najlepsze polskie kabarety
Awatar użytkownika
bartekmedon
 
Posty: 718
Rejestracja: 12 Cze 2009

 
Witajcie chłopaki!!

Z miłą chęcią dołączę się do dyskusji :grin:


Zgodzę się z Pawłem, bo ma po prostu racje:)

Zbieżność poglądów jest gdy spotykają się dwa typy ludzi. Prawdopodobnie będę za te porównanie obrzucony błotem...ale należy To zrobić :roll:

Krzysztof Lis - jest blogerem
Mateusz Kowalski - jest marketerem

Jest chyba różnica?

Gdyby Krzysztof zostałby Teraz marketerem, nie zarabiałby 2 tyś. zł Tylko 10tyś.
Dlaczego?
Bo Wyrobił sobie i Ma..


...można doszukiwać się wszelkich związków e-biznesowych z blogiem, jakich?

Blog nie jest narzędziem do zarabiania dużych pieniędzy!
Jeśli mamy dostarczającą wiedzę...może przynosić profity. W postaci pieniędzy lub w inny sposób.

Jak już ktoś wcześniej wspomniał, najlepsi całkiem, całkiem na nim zarabiają, bo 2-3tyś.

I tu pojawia się problem. Bo nowicjusz może sądzić ,że pisząc bloga zarobi KROCIE na reklamach i PP.
Jednak doś. mówi ,że to Ciężki kawałek chleba...

Pewnie się mylę... jednak wiem ,że mnie ktoś poprawi...

Blog jest potrzebny z kilku powodów, jakich?

- czy to są - cele marketingowe ?
- czy to są - ,,fundamenty pod pudowe domu" ?
- czy to jest - cel zarobkowy ?
- czy coś - zupełnie innego... :hmm2:
:knajpa:


Nie będę wymieniał Wszystkich Tych powodów.

Odpowiedź możemy znaleźć W....

Skuteczne sposoby promocji dla firm z malym budzetem na marketing i reklame.pdf
http://www.migomedia.pl/baza-wiedzy/

Nowy marketing - Dominika Kaznowskiego

Oraz:

Jak prowadzić tani i skuteczny marketing- Justyna Muszyńska

Zarządzanie marką - Pawła Tkaczyka

Oraz kilku innych ciekawych publikacji których nie wymienię...teraz.

Aby zrozumieć Cały problem należy wgłębić się w wiedzę e-biznesową tj. (Marketingową, Programów Partnerskich, Reklamy i e-commerce).

Myślę więc Jestem, Jestem więc się Uczę. Uczę się E-biznesu.
Awatar użytkownika
Piaskowski
 
Posty: 157
Rejestracja: 16 Lut 2010

Re: Chcesz Blogować? Nawet najwięksi się z tego nie utrzymają.

Postprzez MateuszKowalski 1 Kwi 2010, o 15:02

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
bartekmedon napisał(a):Rozumiem Mateuszu do czego pijesz

Piję do tego, że Paweł znowu próbuje wciskać ciemnotę ludziom, jak ostatnio na CNEBie... i to znowu moim kosztem, a jak słusznie zauważyłeś Bartku, ja sobie nie dam sobie w kaszę dmuchać.

Po tym na CNEBie, ja już bym się na miejscu Pawła tam nie pokazywał. Chodziło o to, że ponoć mój produkt ma się nijak do treści oferty. Cytat Pawła: "Po prostu oferta nijak się ma do zawartości ebooka." To też rozdałem tego Ebooka za darmo kilku osobom do sprawdzenia. Kamil Kuczyński dodał wtedy swoją obszerną wypowiedź, że jednak się to wszystko zgadza.

Po tym wydarzeniu, a było to ponad miesiąc temu, Paweł napisał już tylko 2 wpisy na CNEBie, z czego jeden promujący zjazd czytelników tego forum. Dla mnie to już jest normalne spamowanie.

Tak samo dodawanie krótkich komentarzy/wpisów, jak np. ten przedostatni na CNEBie, gdzie cała wypowiedź to 14 słów, z czego podpis składający się z 6, gdzie 3 słowa są podlinkowane do 3 różnych stron Pawła.

To jest normalnie śmieszne.

Piotr Majewski specjalnie wprowadził funkcjonalność banowania osób komentujących blogi na Ekademii, gdy Paweł chamsko zareklamował swoje szkolenie w komentarzach pod wpisem promującym Internetowego Milionera.

Panie Pawle Krzyworączka, tak się NIE robi e-biznesu. Za takie promowanie się na normalnym forum lub blogu, dostałoby się bana na 234 lata i to by był koniec pięknego E-biznesu. Jestem w pełni przekonany, że nie potrafiłbyś robić e-biznesu w żadnej innej branży, a to, co teraz robisz można by porównać do "chodzenia po domach i nakłaniania ludzi do wzięcia udziału w szkoleniu, gdzie uczysz, jak chodzić pod domach i sprzedawać ludziom" lub do "dzwonienia do ludzi i nakłaniania ich do wzięcia udziału w szkoleniu, gdzie nauczysz ich jak sprzedawać za pomocą telemarketingu" lub do "samego szkolenia ludzi, jak szkolić innych ludzi, by Ci powiększali naszą strukturę MLM bez uczenia ich sprzedaży".

Po prostu przez dane medium docierasz do ludzi, aby ich nauczyć, jak sprzedawać przez to właśnie medium. Póki nie wyjdziesz poza ten krąg, będzie się tworzyła taka piramidka, gdzie wszyscy doskonale potrafią innych uczyć jak zarabiać przez Internet, a nikt tego nie będzie potrafił zrobić w żadnej innej branży.

Sam się miałem wziąć za uczenie ludzi jak zarabiać w innych branżach, jednak dopiero wczoraj się ocknąłem, gdy dostrzegłem jaką głupotę mogę zrobić oddając swoją broń za pieniądze:



Tak więc wychodzę z bronią w ręku, bo widzę, że więcej, łatwiej i bezpieczniej dla mojego E-biznesu zarabia się robiąc z kimś biznes w Internecie, zamiast zarabiać ucząc tego innych.

Do zobaczenia gdzieś, kiedyś... Może.

Pozdrawiam,
Mateusz

PS. To NIE jest żart.

MateuszKowalski
 

 
MateuszKowalski napisał(a):Krzysztof Lis - jest blogerem
Mateusz Kowalski - jest marketerem

Jest chyba różnica?

Gdyby Krzysztof zostałby Teraz marketerem, nie zarabiałby 2 tyś. zł Tylko 10tyś.
Dlaczego?
Bo Wyrobił sobie i Ma.


Bez obrazy, ale to chyba jakaś bzdura – to ile on teraz zarabia na blogu niby ? Że bardziej mu się to opłaca niż zostać market erem ? No bo chyba się opłaca skoro nim nie jest. Nikt w Polsce specjalnych pieniędzy na blogu nie robi nie oszukujmy się i mówią to często publicznie sami znani blogerzy.

A sytuacje, które opisał Mateusz faktycznie wydają się być niefajne, ale trudno tutaj cokolwiek pisać, skoro nie znamy opinii czy wypowiedzi drugiej strony, więc to chyba Paweł powinien tutaj z Mateuszem podyskutować :P

Bartek Medoń - WebMaster, programista WWW. Popraw sobie humor oglądając najlepsze polskie kabarety
Awatar użytkownika
bartekmedon
 
Posty: 718
Rejestracja: 12 Cze 2009

 
Moi Drodzy,

Nie śpieszyłem się z odpisywaniem na te teksty, ale kiedyś trzeba znaleźć i na to chwilę czasu, co niniejszym czynię. Co prawda Mateusz Kowalski zakończył swoją przygodę z naszym Forum (póki co, jest to jego własna decyzja), jednak zostawił w tym wątku nieprawdziwe słowa, które sprostuję.

Postaram się nie odnosić do samego Mateusza, choć oczywiście mnie korci, żeby to zrobić. Nie pozwalam jednak samemu sobie na takie zachowania.
Odpowiem zatem tylko tyle, ile muszę, by jasne było, kto tutaj wprowadza innych w błąd.

MateuszKowalski napisał(a):Piję do tego, że Paweł znowu próbuje wciskać ciemnotę ludziom, jak ostatnio na CNEBie... i to znowu moim kosztem, a jak słusznie zauważyłeś Bartku, ja sobie nie dam sobie w kaszę dmuchać.
Zdanie bez sensu i argumentów.

MateuszKowalski napisał(a):Po tym na CNEBie, ja już bym się na miejscu Pawła tam nie pokazywał. Chodziło o to, że ponoć mój produkt ma się nijak do treści oferty. Cytat Pawła: "Po prostu oferta nijak się ma do zawartości ebooka." To też rozdałem tego Ebooka za darmo kilku osobom do sprawdzenia. Kamil Kuczyński dodał wtedy swoją obszerną wypowiedź, że jednak się to wszystko zgadza.

Po pierwsze, napisałem moją subiektywną opinię. A siedzę trochę w ebiznesie i potrafię ocenić wartość ebooka czy innych treści. Choć oczywiście dla kogoś innego mogą to być wartościowe informacje. Dodam tylko, że dałem tego ebooka kilku znajomym do przeczytania (prawo na to pozwala), którzy też wiedzą co nieco o zarabianiu w Sieci, i mieli podobne do mnie opinie.
Po drugie, nigdy bym nie napisał tych słów na CNEBie sam z siebie. Nie obrażam innych, nie chełpię się z ich porażek czy lichych produktów. Te słowa zamieściłem w mailu do Ciebie. I też nie sam z siebie. Po prostu po zakupie Twojego ebooka stwierdziłem, że jest napisanym na kolanie w 30 minut zlepkiem kilkunastu stwierdzeń, które można by zawrzeć na 1 stronie A4. I nijak się to miało do oferty, która obiecywała cuda. Zatem poczułem się nieco oszukany i chciałem skorzystać z gwarancji satysfakcji i odzyskać moje 7 zł. Oczywiście to tylko 7 zł i mogłem to olać, ale wtedy nie miałbyś feedbacku, że może jednak warto Twój produkt dopracować.
Gdy poprosiłem o zwrot kasy, spytałeś, co jest nie tak. Więc napisałem kilka szczerych słów, bez emocji. Nie będę ich tutaj ponownie cytował, bo może być to potraktowane jako pastwienie się nad Tobą lub coś podobnego.
Kilka dni później na CNEBie napisałeś nieprawdę na temat powodów mojego niezadowolenia z Twojego ebooka. Wyłącznie z tego powodu zacytowałem wtedy własne słowa na forum Piotra Majewskiego, żeby wyjaśnić sytuację i sprostować nieprawdziwe informacje. Były to moje własne słowa z maila do Ciebie, więc żadnego prawa ani dobrych obyczajów nie złamałem. Raz jeszcze powtórzę: nigdy z własnej inicjatywy nie napisałbym tamtych słów na CNEBie. Nie mam żadnego celu ani korzyści w niszczeniu Twojego biznesu. Po prostu zmusiłeś mnie wtedy do odpisania, pisząc nieprawdę. Tyle.

MateuszKowalski napisał(a):Po tym wydarzeniu, a było to ponad miesiąc temu, Paweł napisał już tylko 2 wpisy na CNEBie, z czego jeden promujący zjazd czytelników tego forum. Dla mnie to już jest normalne spamowanie.

Kolejne zdanie pozbawione sensu i merytoryki. Poza tym, jakie spamowanie? Wątek o niekomercyjnym Zjeździe Forum na innym forum to spam?

MateuszKowalski napisał(a):Tak samo dodawanie krótkich komentarzy/wpisów, jak np. ten przedostatni na CNEBie, gdzie cała wypowiedź to 14 słów, z czego podpis składający się z 6, gdzie 3 słowa są podlinkowane do 3 różnych stron Pawła. To jest normalnie śmieszne.
Nigdy nie robię wpisów bez celu i sensu. Oczywiście czasami zdarzają mi się krótsze wpisy, choć rzadko. Zresztą znacie mnie: z reguły piszę obszernie, jasno i z detalami. I merytorycznie, bo nie mam czasu na lanie wody czy skupianie się na obrażaniu i szydzeniu z innych.
A podlinkowanie mojego podpisu wyglądało następująco:
Paweł 'krzywy' Krzyworączka
Po pierwsze, takie podlinkowanie jest totalnie nieinwazyjne i nienachalne. Adresów stron nie widać, zatem dopiero ktoś zainteresowany moją osobą, moim słowami - kliknie w link (lub nie). Uważam to za świetny pomysł. Ktoś ma inne zdanie? (poza Mateuszem)
Po drugie, CNEB jest zamkniętym forum. Oznacza to, że ilość linków na podstronach nie wpływa w żaden sposób na pozycjonowanie. Więc w żadnym wypadku nie zaszkodziłem Piotrowi, jego forum, czy komukolwiek innemu. Czy to jest śmieszne, jak piszesz? Ja tam nic śmiesznego nie widzę: po prostu kolejna nieinwazyjna, fajna technika, i tyle.

MateuszKowalski napisał(a):Piotr Majewski specjalnie wprowadził funkcjonalność banowania osób komentujących blogi na Ekademii, gdy Paweł chamsko zareklamował swoje szkolenie w komentarzach pod wpisem promującym Internetowego Milionera.
Wyjaśniłem tamtą sprawę z Piotrem Majewskim. Chciałem wtedy zrobić taki mały dowcip, ale Piotr się zdenerwował. Po przemyśleniu całej sytuacji i wymianie mailowej z Piotrem, stwierdziłem, że miał rację i mój post był nie do końca fair. Przeprosiłem Piotra, wyjaśniliśmy sobie wszystko.
Nie do końca rozumiem: co Ty, Mateuszu, masz z tym wspólnego? Jesteś rzecznikiem Piotra Majewskiego? Mam z Tobą wyjaśniać takie rzeczy?

MateuszKowalski napisał(a):Panie Pawle Krzyworączka, tak się NIE robi e-biznesu. Za takie promowanie się na normalnym forum lub blogu, dostałoby się bana na 234 lata i to by był koniec pięknego E-biznesu.
Kolejne zdanie bez sensu. Jedynym jego celem jest ulżenie samemu sobie. Ktoś ma inne zdanie?

MateuszKowalski napisał(a):Jestem w pełni przekonany, że nie potrafiłbyś robić e-biznesu w żadnej innej branży, a to, co teraz robisz można by porównać do "chodzenia po domach i nakłaniania ludzi do wzięcia udziału w szkoleniu, gdzie uczysz, jak chodzić pod domach i sprzedawać ludziom" lub do "dzwonienia do ludzi i nakłaniania ich do wzięcia udziału w szkoleniu, gdzie nauczysz ich jak sprzedawać za pomocą telemarketingu" lub do "samego szkolenia ludzi, jak szkolić innych ludzi, by Ci powiększali naszą strukturę MLM bez uczenia ich sprzedaży".
Tak czytam te słowa i zastanawiam się, o czym w ogóle piszesz.
Po pierwsze, nie uczę jak uczyć ebiznesu. Sprzedaję wiedzę, jak zarabiać w Sieci sprzedając cokolwiek.
Po drugie, nie nakłaniam nikogo. Oferty mam jasne i klarowne, wyjaśniam w detalach, co oferuję na szkoleniach.
Po trzecie, skąd pomysł, że:
a) nie potrafiłbym robić ebiznesu w żadnej innej branży (poza edukacją, jak mniemam)
b) nie robię tego teraz
Nie będę tutaj wklejał skanu PITa za zeszły rok, ani wszystkich źródeł moich dochodów. Nie muszę tego robić, bo udowadnianie komukolwiek czegokolwiek nie jest mi do szczęścia potrzebne.
Mateuszu, chyba mnie z kimś pomyliłeś, dosłownie.
Zacząłem uczyć się ebiznesu w sposób kompleksowy, bo kiedyś stwierdziłem, że taka wiedza pozwoli mi rozwinąć z sukcesem dowolny ebiznes. Plan był i jest doskonały, ale niesamowicie wymagający (nie polecam, szkoda zdrowia ;-)). Realizując ten plan, pojawiły się szkolenia. Są dla mnie pewnym etapem w biznesie. Mając kompleksową i PRAKTYCZNĄ wiedzę z całego ebiznesu, jednym z najlepszych sposobów na zarabianie jest edukacja. Przynajmniej na pewnym etapie. Dlatego na dzień dzisiejszy sporadycznie tworzę strony (chętnych, by płacić mi 2000 netto za stronę firmową nie brakuje), nie pozycjonuję niemal wcale komercyjnie (w moim przypadku i przy moim podejściu jest to na tę chwilę nieopłacalne). Poza edukacją, zajmuję się doradztwem, użytecznością, poprawianiem skuteczności serwisów, koszykami sklepowymi czy domenami. Nawet w tej chwili realizuję zlecenie na 4 domeny (kompleksowa obsługa 1 klienta), czy mam doradztwo dla firmy, która na projekt wykłada ponad milion (doradzam ws użyteczności i sprzedaży). Jak rozumiem, to wszystko nie jest zarabianie, prawda? Czyli jakbym otworzył sklepik internetowy i sprzedawał cokolwiek z sukcesem, byłbym wiarygodny? A może jakbym sprzedawał na stronie ebooka to byłby ebiznes? Oczywiście, że tak. Tylko w ocenie Mateusza Kowalskiego to on sam określa, kto robi ebiznes, a kto nie, kto się zna na czymkolwiek, a kto nie.
Oskarżając mnie o teoretyzowanie i wciskanie ludziom kitu, trafiłeś kulą w płot, jak widzisz. A o mojej strategii rozwoju, nowych produktach itp. nie ma co pisać, bo wątek się rozmyje zupełnie.

MateuszKowalski napisał(a):Po prostu przez dane medium docierasz do ludzi, aby ich nauczyć, jak sprzedawać przez to właśnie medium. Póki nie wyjdziesz poza ten krąg, będzie się tworzyła taka piramidka, gdzie wszyscy doskonale potrafią innych uczyć jak zarabiać przez Internet, a nikt tego nie będzie potrafił zrobić w żadnej innej branży.
Jak wyżej: pisanie dla pisania.

MateuszKowalski napisał(a):Sam się miałem wziąć za uczenie ludzi jak zarabiać w innych branżach, jednak dopiero wczoraj się ocknąłem, gdy dostrzegłem jaką głupotę mogę zrobić oddając swoją broń za pieniądze:

Chętnie bym opisał całą Twoją wiedzę, Mateuszu, z ebiznesu i zarabiania, ale bez wątpienia zostało by to odebrane jako atak na Ciebie, czego uczynić sam sobie zabraniam.
Pamiętaj jednak, że jeśli mnie gdzieś kiedyś "zmusisz" do tego, to opiszę na stronie A4 wszystko, co robisz w Sieci, by zarabiać (jak i gdzie umieszczasz bannery wyglądające jak listy rozwijane, formularze, czy komunikaty systemowe, jak publikujesz na YouTube i parę innych rzeczy). Masz dziwne mniemanie, że robisz pewne rzeczy w sposób absolutnie niezwykły i że ta wiedza jest warta tysiące. Nie wiem czy wiesz, ale to co robimy w Sieci jest transparentne. To znaczy można przeanalizować niemal całkowicie każdego, kto zarabia w Internecie (poza takimi elementami, jak wymiana maili z klientami).

MateuszKowalski napisał(a):Tak więc wychodzę z bronią w ręku, bo widzę, że więcej, łatwiej i bezpieczniej dla mojego E-biznesu zarabia się robiąc z kimś biznes w Internecie, zamiast zarabiać ucząc tego innych.

Dokładnie! Doskonały pomysł (mówię poważnie).
Trafiłeś na świetny rynek. Wręcz stworzony dla Ciebie. W Twojej branży nie ma zdolnych marketerów, którzy robią Ci konkurencję. Wykorzystaj to! Zamiast tracić czas i energię na krytykowanie innych (często bezpodstawne), skup się na zarabianiu. Wyduś z rynku, ile się da.
Dodam żartem nieco, że sam interesuję się ciężarami i odżywianiem od niemal 20 lat, Bartek Medoń też nie od wczoraj, Paweł Landzberg też... więc...

MateuszKowalski napisał(a):Do zobaczenia gdzieś, kiedyś... Może.PS. To NIE jest żart.

Po tym, jak napisałem opinię o Twoim ebooku na Ekademii wiedziałem, jak się to wszystko skończy. Mógłbym napisać w ciemno scenariusz wydarzeń. Twój atak na mnie był tylko kwestią czasu. Oczywiście podtrzymuję dokładnie wszystkie słowa, które wtedy napisałem na CNEBie.
Mateusz, rozważ przeanalizowanie tego, czym tak naprawdę jest biznes. Bo jeśli myślisz, że krytykując innych sam osiągniesz szczyty, to wiedz, że tak to nie działa. Spytaj każdego, kto robi dowolny biznes chociaż 1 rok.
Krytykujesz Mirka Szmajdę (wręcz obrażasz). Szydzisz z Mateusza Chłodnickiego. Czepiasz się Piotrka Majewskiego, który nauczył Cię ebiznesu (Piotr pewnie to zlewa, bo dajesz mu trochę zarobić...). Co chwilę masz z kimś potyczki (nawet dziś coś widziałem na Ekademii). Teraz postanowiłeś mnie zniszczyć (?). Do czego Cię to doprowadzi?

Spotkałem w życiu kilka osób, które mnie znienawidziły. Dosłownie tylko kilka. M.in. moja ciotka ze Stanów (wyrzuciła mnie z domu na drugim końcu świata), jeden profesor z mojej Uczelni (nawet w czasie mojego odchodzenia próbował mi zaszkodzić), jeden koleś w dawnej pracy (plotkował o mnie, donosił nieprawdę przełożonym itp.), jedna dziewczyna, powiedzmy, z Sieci (nawet teraz czasem pisze specjalnie maile do ludzi, żeby ich poinformować, że jestem oszustem). Teraz Ty, Mateuszu, dołączyłeś do tego zespołu. Bardzo nielicznego.
Wszystkie te osoby łączą wspólne cechy psychologiczne, ale nie opiszę ich, bo nie chcę Cię atakować. Nigdy nie chciałem i dalej nie zrobię tego (choć w pewnym stopniu - siłą rzeczy - ten przydługawy post będzie tak odbierany).

Nie ukrywam, że nie jest mi żal Twojego odejścia z Forum.Ebiznesy.pl. Nasze Forum cechuje niepowtarzalna atmosfera. Ty, Mateuszu, psujesz ją. Już wcześniej dyskutowaliśmy z Moderatorami nt. niektórych Twoich postów. Stosowałeś różne myki, które były niezbyt w porządku (wklejanie tych samych wpisów na Ekademię i na nasze Forum, wywyższanie się, teksty typu "wiem, ale nie powiem", wklejenie całego tekstu maila Mateusza Chłodnickiego, aby z niego zakpić). Prędzej czy później dostałbyś ostrzeżenie, a później poszły by dalsze kroki.

Życzę Ci powodzenia w ebiznesie. Pokaż na co Cie stać, zarabiaj jak najwięcej.

Paweł 'krzywy' Krzyworączka
założyciel i admin Forum.Ebiznesy.pl

Do 10 kwietnia coraz bliżej. Poznaj osobiście Forumowiczów!
Awatar użytkownika
Paweł 'krzywy' Krzyworączka
Administrator
 
Posty: 1624
Rejestracja: 18 Kwi 2008
Miejscowość: Kraków

Ufff...

Postprzez mrozik 27 Maj 2010, o 23:28

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Przebrnąłem przez całe wątek, i wiecie co?
Mateusz od początku mnie drażnił. Jakoś przez ekademie miałem styczność z jego produktami,tak szczerze to stwierdziłem, że te nagrania jakiegoś dzieciaka na pirackich wersjach oprogramowania.
Przez kilka miesięcy podczas, których ja skupiłem się na nauczaniu offline on wyrósł na "gościa". Pierwsze wrażenie pozostaje na wieki ;)

Darmowy raport do pobrania http://raport-turystyczny.pl
mrozik
 
Posty: 20
Rejestracja: 27 Maj 2010

BLOGOWANIE

Postprzez Karol 28 Paź 2010, o 13:11

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Czy z tego co tu piszecie blogowanie opłaca się wtedy kiedy już zarabiasz na swoich produktach i zakładasz go głównie w celu wypromowania marki.
A co jeśli ktoś zrobi odwrotnie, przypuśćmy ma do sprzedania torebki, które sam wyprodukował, są nowe, unikalne, nietypowe i jeszcze się nie sprzedają, ale mogą poprzez celowe wypromowanie na blogu.
Czy nie jest to ryzykowne ?
Czy może skreślić na stracie i czy powinien się sugerować opiniami lub ich brakiem, czy może jest może traktowane jako źródło informacyjne.
I jeszcze jeden przykład przypuśćmy, że ktoś zaczyna blogować i na początku wystawia jakiś ręcznie robiony produkt, może na początku nie najlepszej jakości to jeżeli nie zrobił bardzo dobrego pierwszego wrażenia to ma później zwyczajnie "przesrane" ?
Nawet jeśli zaczyna robić rzeczy genialne, jest oceniany krytyczniej niż przypuśćmy ten , który od samego początku wystawia tylko swoje najlepsze produkty, ale stabilne i jednostajne bez żadnych zmian.
Bardzo mnie to cieakwi

http://www.leadership-center.pl

Szkolenia z zakresu zarządzania projektami i ludźmi
Karol
 
Posty: 11
Rejestracja: 04 Paź 2010

PoprzedniaNastępna

Wróć do blog / blogowanie

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość