Rok założenia: 2008Kontakt
budowanie bazy adresów e-mail, zarządzanie bazą, zarabianie na bazie mailowej
Poinformuj znajomych o tym wątku
Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Hej!

Piszę do Was, bo już totalnie zgłupiałem i nie wiem, co dalej robić. Wiedziałem, że będzie ciężko, ale nie, że aż tak... Nie łatwo mi pytać Was o radę, ale bez tego czuję, że nie ruszę.

Buduję bazę adresową - a raczej próbuję. Od jakichś 2 tyg mam na niej 26 osób i nikt nowy się nie zapisuje. Jest to kurs mailowy z programem rozwoju odnośnie uwodzenia kobiet. Nazwijmy to kursem uwodzenia kobiet, który trwa 21 dni. Baza w Benefiter.pl

Upubliczniłem go 3-go maja, więc stosunkowo niedawno. Na samym początku udało mi się dość spory ruch na liście zrobić - ludzie się zapisywali, komu sie nie podobało to się wypisywał, ale ludzi przybywało. Nagle ludzie przestali się zapisywać i zaczeło ich ubywać, aż została stabilna liczba 26.

Co robiłem?

1. Prowadzę regularnie bloga, na którym znajduje się podstrona z ofertą kursu i formularz zapisu w sidebarze... No i link do Squeeze Pagea (Google AdWords wskazuje ~20-tu stałych czytelników... Lekko ponad. Nie wiem jak z zapisem na kurs, bo strona konwersji nie jest na tej samej domenie, więc mi jej nie nalicza)

2. Mam stronę na facebooku, a na niej kartę z ofertą kursu i formularzem zapisu (na samym poczatku zrobiłem małą promocję wśród znajomych, "złapałem" lekko ponad 20-tu fanów, parę osób się zapisało na kurs, teraz całość "stoi", ale kompletnie nie umiem się promoać na Facebooku, więc to mnie akurat nie dziwi)

3. Wystawiam aukcje na Allegro za 1zł (Na 7 dni, zmieniam treść, opis, kategorię... Teraz nawet umieściłem link do formularza zapisu, gdyby było szkoda 1zł zapłacić... W ciągu 7-miu dni jest od 20 do 40 wyświetleń, nikt nie kupuje, nikt się nie zapisał)

4. Fora Internetowe odpadają, bo każde jakie widziałem jest zamknięte (wyszukiwarki go nie odwiedzają) i w regulaminie jest zakaz umieszczania linków. Udało mi się na jedno forum dostać, gdzie trochę ruchu wokół siebie zrobiłem... Kreowanie ise na eksperta działa spoko, ale jako promocja kursu - niezbyt.

5. Grupy dyskusyjne - nie ma ich wiele. Pisałem na goldenline, ale wątki są "martwe".

6. Google AdWords - założyłem konto, użyłem kuponu na 250zł, o północy zacząłem pisać kampanię - nie dokończyłem jej nawet, rano dostałem informację, że zawieszono mi konto. Po prostu. Usunąłem kampanię, napisałem prośbę o odwieszenie (szkoda mi tych 270zł na koncie, dla mnie to sporo zwłaszcza, że nie zarabiam na tym, co robię), ale wątpię, czy zareagują.

7. Pozycjonowanie Squeeze Pagea - nie mam pojęcia nawet jak się do tego zabrać. (Parę linków do kursu dałem tutaj na forum w stopce, dodałem póki co do 1 katalogu, który go przyjął)

8. Co-Reg - działał spoko, pokazuje, że za jego pomocą zapisało się 55osób (była spora rotacja ludzi) - aktualnie mam w systemie 1pkt i całość "stoi". Nie wiem nawet czy Co-Reg działa w pełni poprawnie, może kategoria, w której jestem jest tak mało popularna - nie zauważyłem testując.. tj. zapisując się samemu na listę, by pokazywało mi inne kursy... Więc punkty mi nie rosną. Nie wiem tylko do końca dlaczego.

Z opcji, które mi pozostały zostało mi chyba tylko wykupienie mailingu do czyjejś bazy adresowej, ale nawet nie wiem od kogo... No i też nie jestem milionerem. Staram się promować najtaniej , jak się da. Nie wiem nawet czy Squeeze Page jest skuteczny - miałem go dopiero testować w Google AdWords, ale zonk (podejrzewam, że chodziło o to, że nie dałem na stronie linku do polityki prywatności, ale - mądry polak po szkodzie, to tez moje podejrzenia tylko, bo nie dostałem żadnych informacji, nawet ostrzeżenia mi nie dali)

Doradzicie mi coś? Bo sam siedzę, myślę, testuję i w dalszym ciągu nic mi nie wychodzi... Nie wiem już co mam robić...


Pozdrawiam:
Kamil K. Łapiński


PS. Nie wyobrażacie sobie, jak bardzo czuję się w tym momencie jak kretyn... 6 lat czytania artykułów i szkolenia się z tematyki ebiznesu i emarketingu, mogę powiedzieć całkiem sporo, bez problemu rozpoznam kogoś, kto się zna od kogoś, kto tylko udaje i jest tzw. "magikiem", a nie potrafię nawet 1 osoby na swoją listę adresową zapisać... To jest po prostu... Żałosne. Nie mam na to innego określenia...

PS2. Link do Squeeze Page'a w stopce, link do bloga: http://podryw-bez-tajemnic.pl/

Kurs Uwodzenia Kobiet - Rozwiąż swoje problemy z kobietami w ciągu 21 dni!
Awatar użytkownika
Kamil Krzysztof Łapiński
 
Posty: 66
Rejestracja: 29 Mar 2011
Miejscowość: Białystok


Nie ma dróg na skróty...

Postprzez Robert Wiliński
napisane: 31 Maj 2011, o 15:45

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Witaj Kamil, Nie będę udzielał Ci rad nt. marketingu internetowego, bo widać, że ich nie potrzebujesz... Widać, że masz wiedzę i zapał do pracy. Musisz tylko uważać, żeby nie był to tzw. "słomiany zapał".

E-biznes to nie sielanka. Tu nie ma "magicznych formuł sukcesu" czy "dróg na skróty" trzeba się sporo narobić, aby osiągnąć upragniony sukces. Żeby nie być gołosłownym przytoczę przykład mojej osoby. Przez ponad rok pisałem artykuły na blogu i tworzyłem zaplecze eksperckie zanim pojawiły się pierwsze "pochwalne komentarze/maile". (choć muszę przyznać, że mało się reklamowałem, głównie liczyłem na naturalne wypozycjonowanie bloga w google)

Musisz być cierpliwy - idziesz dobrą drogą (na początek wystarczy), ale jeśli chcesz odnieść sukces to nie możesz się poddać. Sukcesu nigdy nie osiągają osoby, które w połowie drogi rezygnują...

Na szybki start potrzebne są fundusze i doświadczenie (patrz Adrian Kołodziej), a jeśli nie dysponujesz kilkunastoma tysiącami na mocną promocję to musisz cierpliwie czekać na efekty swoich działań - one przyjdą z opóźnieniem, ale przyjdą. To tyle ode mnie :)

Awatar użytkownika
Robert Wiliński
 
Posty: 47
Rejestracja: 22 Maj 2011
Miejscowość: Włocławek

hmm

Postprzez bartekmedon
napisane: 31 Maj 2011, o 16:10

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Kamilu nie obraź się, ale może po prostu produkt jest słaby ? Tzn. gdyby po tym co w nim jest napisane spadały ludziom kapcie z nóg to jak wirus zachęcaliby znajomych (albo wysyłali swoje maile). Oczywiście nie czytałem tego kurs i nie twierdzę, że jest zły - tak po prostu pomyślałem.

No i jak dla mnie to szkoda bardzo tego konta AdWords - znikąd ludzie na Twoją stronę nie trafią, no i poza tym na pewno kładł nacisk na pozycjonowanie.

To tak bardzo bardzo ogólnie z mojej strony. Życzę sukcesów, być może to.... cisza przed burzą :) :)

Bartek Medoń - WebMaster, programista WWW. Popraw sobie humor oglądając najlepsze polskie kabarety
Awatar użytkownika
bartekmedon
 
Posty: 735
Rejestracja: 12 Cze 2009

Fundusze i produkt

Postprzez Kamil Krzysztof Łapiński
napisane: 31 Maj 2011, o 16:12

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Wiesz, Robercie, w tym momencie to nie fundusze stanowią problem. Sęk w tym, że nawet gdybym miał 1 mln zł na reklamę, to nie wiedziałbym jak mam te pieniądze w tym momencie wydać.

Jestem zbyt inteligentny na to, by powiedzieć, że "to nie działa". Na pewno robię coś źle. Pytanie tylko co.

Nie liczę też na szybki start, a na pewno na szybkie pieniądze. Po prostu widzę, że już teraz w którymś momencie coś "spieprzyłem". Coś zrobiłem nie tak, skoro całość "stanęła". Nie wiem tylko co. Jest tu na forum cała masa ludzi ode mnie i mądrzejszych i - zwłaszcza - bardziej doświadczonych. Cicho liczę, że ktoś mi pokaże jakiś mały, prosty błąd, który robię, a którego nie zauważam.

Nie jest łatwo się przyznać, że "nie wychodzi" :-)

Bartku, ludzie, którym pokazałem swój kurs i wprost poprosiłem o opinię go chwalą. Są zadowoleni, skoro go czytają. Nie twierdze, że jest "najlepszy i doskonały", ale to gdzieś w marketingu robię błąd. Chyba.

Rzecz jasna nie wykluczam takiej możliwości, po prostu nie potrafię jej w tej chwili w pełni sprawdzić. No i się nie obrażam ;-) Wolę, byście mnie wszyscy skrytykowali od góry do dołu, a dali jakąś opinię. Może mnie to ukierunkuje albo faktycznie wskaże ten "kluczowy minus".

Uwodzenie kobiet nie będzie więcej dla Ciebie tajemnicą!
Awatar użytkownika
Kamil Krzysztof Łapiński
 
Posty: 66
Rejestracja: 29 Mar 2011
Miejscowość: Białystok

Hmmm..

Postprzez Artur Smolicki
napisane: 31 Maj 2011, o 16:55

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Moje doświadczenie w porównaniu z innymi jest nikłe, ale zauważyłem jedną rzecz.. Jak rozumiem miałeś bardzo dużo zapisów na listę, lecz większość się wypisała.. Tutaj należy szukać powodu.. Może któryś z maili generuje tyle wypisów? Może któryś jest za mało merytoryczny? Jeżeli się wypisują coś musi być powodem..

Awatar użytkownika
Artur Smolicki
 
Posty: 211
Rejestracja: 24 Paź 2010

Jakiś błąd?

Postprzez marek_makaron_makarewicz
napisane: 31 Maj 2011, o 17:08

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Robert. Kamilowi chyba chodziło o inną radę (chociaż Twoja jest jak najbardziej słuszna) natury technicznej (?) Nie sądzę, że po tylu latach pracy Kamil mógłby się zniechęcić lub stracić zapał ;) Kamilowi chodzi o to, czy widoczny jest z naszej obiektywnej strony jakiś element lub szczegół na blogu i squeeze page "odrzucający" jego potencjalnych subskrybentów. Czy zrobił może jakiś zabieg, napisał jakąś treść (może dodałeś ostatnio jakiś artykuł, po którym ludzi odrzuciło?), czy cokolwiek innego, co spowodowało spadek zainteresowania, a nawet regres na jego liście.
Kamil - czy dobrze zinterpretowałem Twój problem? Bo jeśli dobrze rozumiem, to był okres, kiedy liczba zapisów rosła i nagle w którymś momencie się to urwało i zaczęło cofać, tak?

Szkoda, że osobiście nie mogę Ci pomóc w tym temacie, bo sam mam dopiero półroczne doświadczenie, więc śmiało mogę powiedzieć, że wiem, że nic nie wiem ;) Subiektywnie jako laik i potencjalny zwykły czytelnik mogę rzec, że Bloga masz czytelnego i miłego w odbiorze, treść też interesująca. Co do SP doświadczeni marketerzy mówią, żeby formularz zapisu był widoczny na ekranie już przy wczytaniu się strony. Masz tam dużo treści, a formularz na samym dole. Osobiście nigdy nie czytam ofert w całości, skanuję tylko stronę i tyle. Mogę też potwierdzić (wiem po sobie) zdanie guru marketerów, że najważniejszy jest nagłówek i to co pod nim i ewentualne korzyści (nie muszę czytać więcej, bo to tylko lista, nic nie płacę, więc nic nie tracę). Ja właśnie w większości wypadków wpisuję się na listy na ich podstawie. Co innego strony sprzedażowe, skupiam się wtedy głównie na korzyściach jakie zapewnia mi autor produktu, ale tego lania wody i historii z życia wziętych nie czytam. Opisy zadowolonych klientów też sobie daruję, bo chyba wszyscy jak tu jesteśmy wiemy, że w większości ofert są to z Księżyca wzięte recenzje (może z paroma wyjątkami, ale te napisane przez faktyczne lub znane osoby też raczej traktuję z przymrużeniem oka.
Generalnie jeśli zawartość produktu mnie interesuje, a mogę sprawdzić informację i wiarygodność autora, to kupuję.

Miło by było gdyby koleżanki i koledzy jeszcze się wypowiedzieli w tym temacie, to byś miał szersze spektrum jak kto co postrzega na Twoim blogu i SP.
Pozdrawiam
:expert:

Awatar użytkownika
marek_makaron_makarewicz
 
Posty: 78
Rejestracja: 03 Mar 2011

Też tak uważam...

Postprzez Robert Wiliński
napisane: 31 Maj 2011, o 17:27

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Może rzeczywiście Marku trochę popłynąłem :) Wiem jednak (również z własnego podwórka), że jak nastawiasz się na fajne rezultaty, a tu wychodzi lipa, to trzeba umieć zacisnąć zęby i iść dalej. Właśnie taką sytuację miałem jak wprowadziłem do sprzedaży swój e-book. Chciałem zrobić mocną promocję i celowałem w 100 sztuk przez 2 miesiące. Do chwili obecnej minęły prawie trzy, a plan wykonałem w 20%. Okazało się, że mój plan miał sporo braków (szczególnie przy uwzględnianiu zaangażowania czasu) i nie udało się go zrealizować, ale mimo spadku motywacji leciałem dalej :)

Wracając do tematu (znowu off-top robię :))... Rzeczywiście, tak jak zauważył Marek. Blog masz bardo fajny i wzbudzający pozytywne emocje (choć artykułów nie czytałem), ale sqeeze page chyba skopałeś. Oczywiście musiałbyś to wziąć w konkretne ramy (własnych) statystyk, ale chyba rzeczywiście dużo lepiej sprawdziłby się sqeeze page o strukturze: Nagłówek, okładka, formularz - krótko i na temat.

Nie chcę robić tu zbytniej autoreklamy, ale może przyda Ci się wiedza z mojego darmowego mini e-booka o skutecznych sqeeze page.

Awatar użytkownika
Robert Wiliński
 
Posty: 47
Rejestracja: 22 Maj 2011
Miejscowość: Włocławek

Dziękuję za komentarze!

Postprzez Kamil Krzysztof Łapiński
napisane: 1 Cze 2011, o 00:09

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Arturze, masz rację. Wiem o tym, niestety nie wiem, jak sprawdzić, który to moment. Mam wrażenie, że bliżej środka i.. mam swój typ. Ale nie mam pewności.

Widzicie - ja WIEM dlaczego nagle ludzie się przestali zapisywać. NIE WIEM natomiast, jak to naprawić.

Większość (90%+ osób) zapisała się z Co-Rega. Kiedy się w Co-Regu skończyły punkty to i skończyły się zapisy... Oznacza to nic innego jak to, że wszystkie pozostałe filary mojego marketingu są do... bani. I nie wiem co tak na prawdę robię źle i czego jeszcze mogę się chwycić. Jedynym w miarę stabilnym filarem jest ten blog. Pozycjonuje się całkiem ładnie, długofalowo może to dać dobre rezultaty. Nie chcę się jednak opierać tylko na nim.

Squeeze Page... Wiem, że na pewno można go poprawić... Jest trochę skopany (głównie od strony kodu), ale nie wiem, jak bardzo. Z tego, co póki co zauważyłem - jeżeli wchodzi ktoś niezainteresowany, to współczynnik wyjścia ze strony wynosi 90-100%, a średni czas spędzony na stronie 3sek. Jednak dla osób zainteresowanych (czyli tych, które weszły z forum o podobnej tematyce) współczynnik wyjścia wynosił 50%, a średni czas spędzony na witrynie ~3,5 minuty. Czyli czytali, to, co tam jest napisane. Nie mogę sprawdzić jednak współczynnika konwersji, bo podziękowanie za zapis na kurs jest na innej domenie (benefitera).

Przygotowałem test porównawczy SP z długim tekstem i z krótkim (bez tej całej historii, o połowę krótszy). Miałem go przeprowadzić dzięki reklamie w Google AdWords, ale - no właśnie. Zablokowano mi konto w chwilę po utworzeniu (nie do końca!) kampanii... (Dziękuję!)

Największy problem w tej chwili z tym SP polega nie na tym, co na nim jest - wbrew pozorom - a na tym, że nie ma na nim ruchu. I nie potrafię go wytworzyć. Będę miał ruch to i będę mógł się bawić w testowanie i poprawianie. Nie mając ruchu... Nie mam po co ;-)

Zobacz, jakie etapy w uwodzeniu musisz przejść budując relację z kobietą.
Awatar użytkownika
Kamil Krzysztof Łapiński
 
Posty: 66
Rejestracja: 29 Mar 2011
Miejscowość: Białystok

Hmmm..

Postprzez Artur Smolicki
napisane: 1 Cze 2011, o 06:40

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
A próbowałeś pozycjonować się za pomocą precli na jakieś słowa kluczowe o niedużej konkurencji? Używasz SeoLighta albo czegoś w tym stylu? Ewentualnie u mnie w podpisie jest niezły system którym pozycjonuje strony sprzedażowe i jak możesz przeczytać u mnie na blogu daje to całkiem przyzwoite efekty, a napewno przyniosło mi zapisy na listę i sprzedaż. Grunt to się wypozycjonować, szkoda konta AdWords bo mógłbyś sprawdzić słowa kluczowe do pozycjonowania.

Awatar użytkownika
Artur Smolicki
 
Posty: 211
Rejestracja: 24 Paź 2010

Dziękuję

Postprzez Kamil Krzysztof Łapiński
napisane: 1 Cze 2011, o 09:38

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Hej!

Dziękuję, nie widziałem tego systemu a wygląda obiecująco. 20zł? Za 2 strony? Potestuję :-)

Kurs Uwodzenia Kobiet - Rozwiąż swoje problemy z kobietami w ciągu 21 dni!
Awatar użytkownika
Kamil Krzysztof Łapiński
 
Posty: 66
Rejestracja: 29 Mar 2011
Miejscowość: Białystok


Następna

Wróć do Baza adresowa

 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetleń
    Ostatni post

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron