Rok założenia: 2008Kontakt
program do mailingu i automatycznego wysyłania wiadomości (autoresponder) to podstawa w e-biznesie
Poinformuj znajomych o tym wątku
Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

freebot x3

Postprzez Robert Wiliński
napisane: 3 Paź 2011, o 05:32

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Gdybym w tym momencie zaczynał swoją przygodę z e-biznesem i dysponował wiedzą i doświadczeniem, jakie udało mi się do tej pory zebrać, a dodatkowo chciałbym jak najbardziej obniżyć koszty początkowe - wybrałbym 3 konta freebot. Mimo, że posiada on mniej funkcji i jest mocno ograniczony, to zaawansowany użytkownik i tak zrobi z nim "cuda na patyku"

www.EmailBiznes.pl <-- BLOG - E-mail Marketing z pasją!
Awatar użytkownika
Robert Wiliński
 
Posty: 47
Rejestracja: 22 Maj 2011
Miejscowość: Włocławek


RE:Freebotx3

Postprzez nicelife
napisane: 4 Paź 2011, o 10:13

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Robert,

Bardzo dziękuje za konkretną wypowiedź - dałeś mi do myślenia.

Mimo, że posiada on mniej funkcji i jest mocno ograniczony, to zaawansowany użytkownik i tak zrobi z nim "cuda na patyku"


Czy mógłbyś choć 2-3 punktach napisać, co rozumiesz pod słowami zaawansowany użytkownik? Bo rozumie, że chodzi Ci o konkretną wiedzą?

nicelife
 
Posty: 14
Rejestracja: 20 Lip 2011

Zaawansowany to taki, który...

Postprzez Robert Wiliński
napisane: 4 Paź 2011, o 10:33

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Trudno jest mi jednoznacznie wskazać kto jest osobą zaawansowaną. Pisząc, że i tak można zrobić dość sporo na freebocie chodziło mi o takie elementy, jak:

* Przekierowanie na jednorazową ofertę lub własną "stronę potwierdź"
* Robienie własnych "turbo stron potwierdź"
* Wyróżnienie się na tle konkurencji poprzez własne szablony (nawet w wiadomościach txt)
* Śledzenie kliknięć wszystkich linków w wiadomościach
* Optymalne wykorzystanie punktów co-reg poprzez stosowanie testów nagłówków i "cross-e-mail-marketing"

Wybacz za tą dozę tajemniczości, ale nie mogę rozwinąć powyższych punktów bo są to elementy, które omawiam w udoskonalonej wersji mojego płatnego poradnika (na razie niedostępny w sprzedaży), a tak właściwie niewielkiej jego części.

www.EmailBiznes.pl <-- BLOG - E-mail Marketing z pasją!
Awatar użytkownika
Robert Wiliński
 
Posty: 47
Rejestracja: 22 Maj 2011
Miejscowość: Włocławek

freebot, FUMP i inne

Postprzez Paweł 'krzywy' Krzyworączka
napisane: 5 Paź 2011, o 19:49

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Robert Wiliński napisał(a):Wybacz za tą dozę tajemniczości, ale nie mogę rozwinąć powyższych punktów bo są to elementy, które omawiam w udoskonalonej wersji mojego płatnego poradnika (na razie niedostępny w sprzedaży), a tak właściwie niewielkiej jego części.

Robercie, nie pomyliłeś Forum przypadkiem? Nie pamiętasz, że na tym Forum pomagamy sobie, a nie piszemy "wiem, ale nie powiem, albo "wiem, ale powiem Ci za pieniądze"?
Wybacz bezpośredni ton (znamy się przecież), ale takie praktyki na naszym Forum są niedopuszczalne. Albo doradzasz Koledze, albo nie. I tyle.

nicelife napisał(a):Czy mógłbyś choć 2-3 punktach napisać, co rozumiesz pod słowami zaawansowany użytkownik? Bo rozumie, że chodzi Ci o konkretną wiedzą?

Chodzi o to, że mając do dyspozycji dość ubogi i ograniczony atoresponder można sporo z niego wykrzesać. Co na przykład? Powiedzmy, że mówimy o śledzeniu kliknięć. Skoro Freebot nie obsługuje śledzenie, to trzeba coś wymyślić. Masz przynajmniej 2 fajne możliwości:
1) Otagować linki kodami Google Analytics. Tutaj masz generator linków: http://www.google.com/support/googleana ... swer=55578 Raczej prosta sprawa - jakby co, załóż nowy wątek i omówimy temat. Oczywiście musisz mieć zainstalowane GA na stronie / stronach, na które przekierowujesz ruch z maili z freebota. I dzięki temu rozwiązaniu będziesz śledził kliknięcia i wejścia na stronę / strony. Mało tego: możesz oczywiście osobnym kodem otagować każdy link w mailu. Czyli zdobędziesz wiedzę, które linki są faktycznie klikane.
2) Wykorzystać narzędzie do skracania linków od Google, czyli: http://goo.gl/ Dlaczego jest to fajne rozwiązanie? Po pierwsze: zamaskujesz linki (np. z programów partnerskich). Po drugie - skrócisz linki (ładniejszy wygląd). Po trzecie: to narzędzie dodatkowo analizuje kliknięcia w zamaskowane linki (także rozkład tych kliknięć w czasie). Zatem będziesz miał śledzenie kliknięć na darmowym freebocie. Fajnie, nie?

Jeśli zaś chodzi o wybór programu, to możesz poczekać do listopada i zaopatrzyć się w nowego FUMPa. Nawet nie będę porównywał go z freebotem czy implebotem (czy managerem Implebota), bo to inna liga.

Zajrzyj na mój blog ebiznesy.pl i poczytaj w wolnej chwili o e-marketingu.
Awatar użytkownika
Paweł 'krzywy' Krzyworączka
Administrator
 
Posty: 1624
Rejestracja: 18 Kwi 2008
Miejscowość: Kraków

Sorry Memory

Postprzez Robert Wiliński
napisane: 6 Paź 2011, o 09:11

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Paweł 'krzywy' Krzyworączka napisał(a):Albo doradzasz Koledze, albo nie. I tyle.


Sorry Paweł. Jak patrzę na ten swój post to rzeczywiście nie wygląda to zbyt ładnie (nawet wizerunkowo dla mnie...).

Ty sam i każdy kto zrobił kiedykolwiek płatny produkt, na pewno doskonale rozumie, że pewne kwestie zachowuje się dla siebie, ale...

W żadnym wypadku nie usprawiedliwiam się w ten sposób. Powinienem trzymać język za zębami, albo w tym przypadku raczej klawisze za monitorem ;) Świetnie, że dbasz o wysoki poziom forum i dzięki za bezpośredniość - lubię jasne sytuacje. Masz u mnie plus ;)

Natomiast nie mogę się zgodzić z Tobą Pawle, co do drugiej części Twojego komentarza (punkt 1), bo wprowadzasz naszego kolegę w błąd. Zmiennymi utm, o których piszesz, nie da się śledzić kliknięć w link, a jedynie WEJŚCIA. Wydaje się, że to prawie to samo, jednak jak zwykło się mawiać w takich sytuacjach "prawie robi wielką różnicę".

Dzięki zmiennym utm można śledzić wejścia na WŁASNE strony. W dodatku tylko na strony, na których mamy zainstalowane statystyki google analytics. Jeśli chcemy śledzić kliknięcia na cudzy serwis lub naszą stronę, na której z niezrozumiałych dla mnie przyczyn, nie mamy podpiętych statystyk GA to metoda pierwsza staje się bezużyteczna.

Wtedy koniecznie należy zastosować się do metody drugiej, do której nie mam żadnych zastrzeżeń - bardzo dobra metoda, świetne narzędzie, sam stosuję, polecam!

Sekrety Listy Mailingowej <-- Darmowe porady nt. E-mail Marketingu
Awatar użytkownika
Robert Wiliński
 
Posty: 47
Rejestracja: 22 Maj 2011
Miejscowość: Włocławek

Pawle, Robercie

Postprzez nicelife
napisane: 7 Paź 2011, o 18:18

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Pawle przede wszystkim wielkie dzięki za Twoje słowa - mocno mi zaimponowałeś.

Robert, oczywiście rozumie Twój punkt widzenia także nie ma problemu.

1) Otagować linki kodami Google Analytics. Tutaj masz generator linków: http://www.google.com/support/googleana ... swer=55578 Raczej prosta sprawa - jakby co, załóż nowy wątek i omówimy temat. Oczywiście musisz mieć zainstalowane GA na stronie / stronach, na które przekierowujesz ruch z maili z freebota. I dzięki temu rozwiązaniu będziesz śledził kliknięcia i wejścia na stronę / strony. Mało tego: możesz oczywiście osobnym kodem otagować każdy link w mailu. Czyli zdobędziesz wiedzę, które linki są faktycznie klikane.
2) Wykorzystać narzędzie do skracania linków od Google, czyli: http://goo.gl/ Dlaczego jest to fajne rozwiązanie? Po pierwsze: zamaskujesz linki (np. z programów partnerskich). Po drugie - skrócisz linki (ładniejszy wygląd). Po trzecie: to narzędzie dodatkowo analizuje kliknięcia w zamaskowane linki (także rozkład tych kliknięć w czasie). Zatem będziesz miał śledzenie kliknięć na darmowym freebocie. Fajnie, nie?


Pawle super dzięki. Pierwszą metodę znałem, drugą nie.

*
Przekierowanie na jednorazową ofertę lub własną "stronę potwierdź"
* Wyróżnienie się na tle konkurencji poprzez własne szablony (nawet w wiadomościach txt)
* Robienie własnych "turbo stron potwierdź"
* Optymalne wykorzystanie punktów co-reg poprzez stosowanie testów nagłówków i "cross-e-mail-marketing"


Czy ktoś mógłby wytłumaczyć te 4 punkty (szczególnie te dwa pierwsze)? - byłbym mega zobowiązany.

PS przepraszam, że dopiero dziś odpisuje, ale nie miałem dostępu do netu.

nicelife
 
Posty: 14
Rejestracja: 20 Lip 2011

 
Robert Wiliński napisał(a):Natomiast nie mogę się zgodzić z Tobą Pawle, co do drugiej części Twojego komentarza (punkt 1), bo wprowadzasz naszego kolegę w błąd. Zmiennymi utm, o których piszesz, nie da się śledzić kliknięć w link, a jedynie WEJŚCIA. Wydaje się, że to prawie to samo, jednak jak zwykło się mawiać w takich sytuacjach "prawie robi wielką różnicę".

Po pierwsze, Robercie, jeśli już piszesz, że wprowadzam kogoś w błąd (poważna uwaga z Twojej strony), to wyjaśnij, dlaczego tak uważasz. Konkretnie, na liczbach, faktach.
Oczywiście, że śledzimy wejścia. Ująłem to dokładnie tak:
Paweł 'krzywy' Krzyworączka napisał(a):I dzięki temu rozwiązaniu będziesz śledził kliknięcia i wejścia na stronę / strony.

Zrobiłem skrót myślowy, ponieważ w tym przypadku kliknięcia i wejścia praktycznie się pokrywają.
Piszesz, że "prawie robi wielką różnicę". Proszę o konkrety. Z moich doświadczeń wynika, że te liczby są praktycznie tożsame. Zapewne z Twojego wynika coś innego - dlatego proszę Cię o wyjaśnienie i podanie liczb.
nicelife napisał(a):Czy ktoś mógłby wytłumaczyć te 4 punkty (szczególnie te dwa pierwsze)? - byłbym mega zobowiązany.

Robert zrobił tutaj pewne skróty myślowe i "zabiegi marketingowe", mające na celu pokazać "tajne techniki" ;-)
Zapewne miał na myśli:

* Wyróżnienie się na tle konkurencji poprzez własne szablony (nawet w wiadomościach txt) - czyli odpowiednie sformatowanie tekstu, m.in. poprzez tworzenie czytelnych akapitów i zawijanie tekstu (czyli np. po 50 znakach następuje zawinięcie tekstu do kolejnej linii / wiersza)

* Robienie własnych "turbo stron potwierdź" - to turbo słownictwo jest zapewne określeniem dla strony, która wyświetla się czytelnikowi po wypełnieniu formularza. Jak pokazuje doświadczenie (moje i wielu innych marketerów), 3 na 4 osoby potwierdzają zapis na listę (czyli 75%). Oczywiście jest to wartość średnia. Zatem 25% osób tracimy. Oczywiście można przyjąć, że skoro nie potwierdziły zapisu, to im nie zależało - zatem nie warto sobie nimi głowy zawracać. Nie do końca jest to poprawne myślenie, ponieważ różnie bywa - np. mail z potwierdzeniem trafi u kogoś do spamu. I co wtedy? Chciałby potwierdzić zapis, ale nie widzi maila. Zatem można przygotować specjalną stronę, którą czytelnik zobaczy po wypełnieniu formularza zapisu. Na tej stronie można umieścić filmik, grafikę, tekst i/lub nagranie audio, w którym wytłumaczymy mu, że powinien a taki a taki sposób potwierdzić zapis. Dzięki temu zabiegowi, zwiększysz ilość osób, które potwierdzą zapis na Twoją listę. O ile zwiększysz? tego nie da się określić - w każdym przypadku będzie nieco inaczej. Zależy to od wielu czynników: grupy docelowej, wyglądu strony po zapisie, determinacji czytelnika, by się zapisać. Myślę, że można się spodziewać wzrostu potwierdzeń o około 5% - czyli z 75 do 80% (średnio). Czy zatem polecam to rozwiązanie? To zależy. Ja np. wolę po zapisie na kurs wyświetlić czytelnikowi ofertę ze znaczną zniżką. W ten sposób np. sprzedając ebooka o pozycjonowaniu za 9 zł (zamiast 27 zł), zdobywam kolejnych Klientów. Dla mnie akurat większą korzyścią są ci nowi Klienci, niż potencjalny wzrost potwierdzeń o kilka %.

* Optymalne wykorzystanie punktów co-reg poprzez stosowanie testów nagłówków i "cross-e-mail-marketing".
Testy nagłówków to nic innego, jak celowe zmiany nazwy listy adresowej lub opisu listy (podajesz to w konfiguracji co-reg w Implebocie / Freebocie). Zmieniasz i patrzysz, jak zmienia się skuteczność zapisów przez co-reg. Jest to mozolna praca (nie da się jej tutaj zautomatyzować - musisz poczekać na autoresponder, który będzie to potrafił), ale warto. Teoretycznie jest możliwe, że dojdziesz do tak wysokiej skuteczności co-reg (właśnie dzięki testom), że korejestracja stanie się perpetuum mobile - po prostu punkty zamiast znikać, będą przybywały. Kiedyś przez pewien okres udało mi się to osiągnąć dla jednego z moich darmowych kursów, jednak po pewnym czasie (z nieznanych mi przyczyn) skończyło się. Testuj, może Tobie tez się uda.
"Cross e-mail marketing" to prawdopodobnie tzw. (ja tak to nazywam) "co-reg kwadrat". Czyli podwójne korzystanie z korejestracji. O co chodzi? Otóż co-reg polega na tym, że po zapisie na Twoją listę, czytelnikowi wyświetla się strona z propozycją zapisu na 1-3 list innych użytkowników. Jeśli na tejże stronie, obok, nad lub pod tabelką z propozycjami korejestracji umieścisz reklamę własnych kursów, wtedy korzystasz podwójnie: zbierasz punkty co-reg oraz zdobywasz dodatkowe zapisy na inne Twoje (bądź Twoich partnerów biznesowych) listy adresowe.

Do Roberta: czy uważasz, że to, co zrobiłem powyżej, to błąd? Że mówienie wprost, nie ukrywanie wiedzy, to błąd? Pamiętaj, że właśnie w ten sposób budujemy pozycję specjalistów w tym, czym się zajmujemy. Osoba czytająca takie informacje:
1) albo skorzysta z nich (poradzi sobie sama), będzie zadowolona i będzie mieć pewnie już zawsze dobre mniemanie o tym, kto jej dobrych rad udzielił
2) albo poczuje chęć zdobycia jeszcze bardziej kompleksowej wiedzy i uda się na szkolenie (pewnie do osoby, która pokazała jej pewne rozwiązania za darmo i otworzyła oczy)
Tak czy owak - korzystasz na tym.

Chcesz nauczyć się pozycjonowania? Zapisz się na całkowicie bezpłatny kurs pozycjonowania. 14 lekcji, mnóstwo wskazówek, zero lania wody.
Awatar użytkownika
Paweł 'krzywy' Krzyworączka
Administrator
 
Posty: 1624
Rejestracja: 18 Kwi 2008
Miejscowość: Kraków

Re

Postprzez Robert Wiliński
napisane: 11 Paź 2011, o 13:04

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
@Paweł: Prawda. Mocnego słowa użyłem. Chodziło mi właśnie o ten Twój skrót myślowy i to, że nie zaznaczyłeś wyraźnie iż w sposób ten śledzić można tylko i wyłącznie "kliknięcia/wejścia" na własną stronę. Widocznie niezrozumiale napisałem to w poprzednim poście.

Ty i ja doskonale wiemy, jak to działa i jak z tego korzystać, natomiast osoba początkująca mogłaby poczuć się zawiedziona, że nie pojawiają jej się statystyki odesłań utm do innych serwisów.

Co do drugiej części Twojej wypowiedzi... Nie musisz uczyć mnie, jak działa marketing ekspercki - zdaję sobie sprawę jak wielką gafę strzeliłem tamtą wypowiedzią i możesz sobie tylko wyobrazić jak bardzo tego żałuję... :wall:

Szcozerze również gratuluję Ci, że moje ptknięcie potrafiłeś w piękny sposób przekuć we własne zwycięstwo. Co prawda nie było to trudne, bo sam ukręciłem na siebie przysłowiowy "bat", ale mimo wszystko zdobyłeś u mnie mocne punkty za ten zabieg marketingowy i podbicie wartości własnej osoby na moim brzydkim zachowaniu.

Sekrety Listy Mailingowej <-- Darmowe porady nt. E-mail Marketingu
Awatar użytkownika
Robert Wiliński
 
Posty: 47
Rejestracja: 22 Maj 2011
Miejscowość: Włocławek

Pawle DZIĘKUJE.

Postprzez nicelife
napisane: 11 Paź 2011, o 19:02

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku
 
Pawle, wielkie dzięki za wyczerpujące odpowiedzi.

Robienie własnych "turbo stron potwierdź" - to turbo słownictwo jest zapewne określeniem dla strony, która wyświetla się czytelnikowi po wypełnieniu formularza. Jak pokazuje doświadczenie (moje i wielu innych marketerów), 3 na 4 osoby potwierdzają zapis na listę (czyli 75%). Oczywiście jest to wartość średnia. Zatem 25% osób tracimy. Oczywiście można przyjąć, że skoro nie potwierdziły zapisu, to im nie zależało - zatem nie warto sobie nimi głowy zawracać. Nie do końca jest to poprawne myślenie, ponieważ różnie bywa - np. mail z potwierdzeniem trafi u kogoś do spamu. I co wtedy? Chciałby potwierdzić zapis, ale nie widzi maila. Zatem można przygotować specjalną stronę, którą czytelnik zobaczy po wypełnieniu formularza zapisu. Na tej stronie można umieścić filmik, grafikę, tekst i/lub nagranie audio, w którym wytłumaczymy mu, że powinien a taki a taki sposób potwierdzić zapis. Dzięki temu zabiegowi, zwiększysz ilość osób, które potwierdzą zapis na Twoją listę. O ile zwiększysz? tego nie da się określić - w każdym przypadku będzie nieco inaczej. Zależy to od wielu czynników: grupy docelowej, wyglądu strony po zapisie, determinacji czytelnika, by się zapisać. Myślę, że można się spodziewać wzrostu potwierdzeń o około 5% - czyli z 75 do 80% (średnio). Czy zatem polecam to rozwiązanie? To zależy. Ja np. wolę po zapisie na kurs wyświetlić czytelnikowi ofertę ze znaczną zniżką. W ten sposób np. sprzedając ebooka o pozycjonowaniu za 9 zł (zamiast 27 zł), zdobywam kolejnych Klientów. Dla mnie akurat większą korzyścią są ci nowi Klienci, niż potencjalny wzrost potwierdzeń o kilka %.


Fajny pomysł - pytanie, jak technicznie taką www się robi?

"Cross e-mail marketing" to prawdopodobnie tzw. (ja tak to nazywam) "co-reg kwadrat". Czyli podwójne korzystanie z korejestracji. O co chodzi? Otóż co-reg polega na tym, że po zapisie na Twoją listę, czytelnikowi wyświetla się strona z propozycją zapisu na 1-3 list innych użytkowników. Jeśli na tejże stronie, obok, nad lub pod tabelką z propozycjami korejestracji umieścisz reklamę własnych kursów, wtedy korzystasz podwójnie: zbierasz punkty co-reg oraz zdobywasz dodatkowe zapisy na inne Twoje (bądź Twoich partnerów biznesowych) listy adresowe.


Jak to technicznie się wykonuje? We freebocie?

Z góry wielkie dzięki za wypowiedzi.

nicelife
 
Posty: 14
Rejestracja: 20 Lip 2011


Poprzednia

Wróć do Autoresponder

 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetleń
    Ostatni post

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron