Witam Serdecznie,
Po ostatniej krótkiej rozmowie z Pawłem zacząłem się zastanawiać, czy przy sprzedaży na allegro zawsze liczy się najniższa cena?
Wiadome ,że liczy się także szeroko pojęta opinia o sprzedającym:
-liczba komentarzy pozytywnych
-liczba komentarzy neutralnych/negatywnych
Zakładamy ,że produktu są względnie podobne.
Chciałbym poznać waszą opinię także z punktu widzenia zwykłego kupującego czym kierujecie się przy wyborze danej oferty na allegro. Czy zawsze jest to najniższa cena danego produktu.
Pozdrawiam
Rok założenia: 2008Kontakt
co nowego na blogu Krzywego ebiznesy.pl: Adresy URL na blogu: jak przygotować optymalną strukturę
14 posty(ów)
• Strona 1 z 2 • 1, 2
Niestety rozpoczynając poszukiwanie produktu mało kto przegląda ofertę po ofercie.
Wpisuje w wyszukiwarkę nazwę produktu i patrzy na listę wyników - tam widać tylko:
- tytuł aukcji
- cena (+ cena z dostawą)
- ilość ofert
Wg mnie cena na Allegro jest baaaardzo ważna - widać ją od razu w wynikach i łatwo porównać z innymi. Jeśli jest wyższa może być pominięta (mimo, że w ofercie jest dużo więcej korzyści).
Tytuł aukcji to drugi kluczowy element - można tam kilka ważnych informacji (korzyści) zamieścić i pewnie część poszukujących zwróci na to uwagę.
Ilość ofert - też czasem ma znaczenie - jeśli jedna aukcja ma 25 ofert a inna, podobna np. 2 - to może być sygnałem, że ta pierwsza jest korzystniejsza.
Wiem, że są osoby, które na Allegro nie walczą ceną i dają sobie radę, ale wg mnie w dużej mierze jest to jednak serwis dla poszukiwaczy okazji i najtańszych rozwiązań.
Wpisuje w wyszukiwarkę nazwę produktu i patrzy na listę wyników - tam widać tylko:
- tytuł aukcji
- cena (+ cena z dostawą)
- ilość ofert
Wg mnie cena na Allegro jest baaaardzo ważna - widać ją od razu w wynikach i łatwo porównać z innymi. Jeśli jest wyższa może być pominięta (mimo, że w ofercie jest dużo więcej korzyści).
Tytuł aukcji to drugi kluczowy element - można tam kilka ważnych informacji (korzyści) zamieścić i pewnie część poszukujących zwróci na to uwagę.
Ilość ofert - też czasem ma znaczenie - jeśli jedna aukcja ma 25 ofert a inna, podobna np. 2 - to może być sygnałem, że ta pierwsza jest korzystniejsza.
Wiem, że są osoby, które na Allegro nie walczą ceną i dają sobie radę, ale wg mnie w dużej mierze jest to jednak serwis dla poszukiwaczy okazji i najtańszych rozwiązań.
Pozdrawiam
Seba
Seba
-

Sebastian Nowak - Posty: 478
- Rejestracja: 14 Wrz 2009
Ja kupując na Allegro zawsze kieruję się ceną i kosztami wysyłki. Czasem trafi się ciekawa oferta, ale sprzedawcy nadrabiają kosztami wysyłki (ehh... nie cierpie tego). Gdy znajdę kilka ofert to dopiero wtedy sprawdzam komentarze (jeżeli jest sporo negatywnych w ostatnich 30 dniach to wolę nie kupować, jeżeli jest kilka negatywów to sprawdzam za co).
Z tego wynika, że głównym czynnikiem jest cena.
Z tego wynika, że głównym czynnikiem jest cena.
http://www.tomaszchrobak.pl
- Tomasz Chrobak
- Posty: 155
- Rejestracja: 16 Cze 2011
- Miejscowość: Małopolska
Zdecydowanie cena ma priorytet. Mozesz liczyc na stalych klientow - bardzo wielu moich znajomych i ja sam wracamy do dobrych sprzedawcow nawet, jesli zawyza ceny. Szybka wysylka, mail po wyslaniu przedmiotu (zeby bylo wiadomo, ze "idzie"), dobre opakowanie - na to bardzo zwracam uwage i jestem w stanie zaplacic 33% wiecej wartosci przedmiotu, jesli ktos jest solidny. Takze poczatkowo zanizasz ceny, budujesz klientele, a potem mozesz je zawyzac stopniowo.
Jak osiągnąć sukces w Internecie? | Jeśli masz Windowsa XP, polecam mój artykuł Optymalizacja XP
-

Krzysztof Trynkiewicz - Posty: 461
- Rejestracja: 28 Sie 2011
Ja zwracam uwagę po pierwsze na cenę. Staram się kupować najtaniej. Ale też nie popadam w skrajność. Jeśli szukam przedmiotu jakiegoś typu i nie chcę kupić bubla lub niskiej jakości to wybieram też z wyższej półki cenowej.
Promocje i gratisy też skutecznie przyciągają moją uwagę i nierzadko skłaniają do zakupu. Oczywiście jeśli szukam czegoś konkretnego na allegro. To jest spora szansa, że wybiorę ofertę z bonusami czy też tymczasową obniżką itp.
W przypadku promocji i gratisów duże znaczenie ma tytuł aukcji - im więcej napisane o dodatkowych korzyściach w tytule tym chętniej klikam w taką aukcję. Nie wystarczy, że są gratisy w ofercie napisane - musi być też w tytule.
Promocje i gratisy też skutecznie przyciągają moją uwagę i nierzadko skłaniają do zakupu. Oczywiście jeśli szukam czegoś konkretnego na allegro. To jest spora szansa, że wybiorę ofertę z bonusami czy też tymczasową obniżką itp.
W przypadku promocji i gratisów duże znaczenie ma tytuł aukcji - im więcej napisane o dodatkowych korzyściach w tytule tym chętniej klikam w taką aukcję. Nie wystarczy, że są gratisy w ofercie napisane - musi być też w tytule.
-

Paweł Landzberg - Posty: 2427
- Rejestracja: 14 Wrz 2008
- Miejscowość: Brzeźno Wielkie
Ja już się kilka razy naciąłem, że dostawałem jakieś tanie zamienniki, które na stronie były opisane jako oryginał. Dotyczyło to baterii do komórki i tego rodzaju bzdur, dlatego zauważyłem to dopiero później, gdy na przykład bateria bardzo szybko przestała długo trzymać. Warto jednak sprawdzić czy nie mamy do czynienia z upodabnianiem się do oryginalnych produktów. To coraz częściej spotykane oszustwo. Trzeba uważać!
- grosz
- Posty: 40
- Rejestracja: 05 Paź 2011
Witam!
Cena na pewno ma znaczenie jednak ja przede wszystkim szukam ofert z moich okolic z odbiorem osobistym.
Nie kupuję drogich rzeczy bez tej możliwości (chyba że jestem przyparty do muru z braku innych ofert). Wolę trochę przepłacić niż później odsyłać lub być niezadowolony z zakupu:) Ostatnio analizuję rynek kosmetyków na allegro i zauważyłem że nawet ci którzy sprzedają podróby mają prawie same pozytywy. Powodem tego jest pewnie to że nabywcy się nie znają a jak się nawet poznają na bublu to nie chcą zadzierać ze sprzedawcą
Siedzę przy tym już z miesiąc i po wnikliwych analizach i ofertach z hurtowni i importerów kosmetyków mogę śmiało podpisać się obiema rękami pod stwierdzeniem że 90% tanich ofert kosmetyków to podróby o czym piszą nawet kobiety na forach poświęconych kosmetykom.
Od tej pory przestaję szukać okazji
bo prawda o okazjach jest taka że nie ma okazji
Ogólnie można powiedzieć że rynek na allegro jest totalnie zepsuty przez sprzedających buble i ludzi którzy szaleńczo prześcigają się w zbijaniu cen prawie w każdej branży ( analizowałem rynek mebli, kosmetyków, agd, dla dzieci ) i wszędzie jest kicha jak diabli.
Niektórzy sprzedają towar z marżą 1% - 2% lub po kosztach zarabiając grosze na przesyłkach
po przeliczeniu kosztów ledwie wychodzą na 0
więc po co to robić
Ostatnio sprawdziłem produkty VILEDY i co się okazało że wyłączny dystrybutor na woj. mazowieckie sam wystawia towar na allegro po cenie za jaką sprzedaje do sklepów wykańczając stałych odbiorców którzy muszą opłacić czynsze i gdzie tu interes skoro musi wysłać tysiące paczek i zatrudnić do tego ludzi
Jak gdzieś słyszałem taką myśl " żeby więcej zarobić trzeba więcej pracować więc gdzie w tym interes" i ztym się zgadzam i nie mogę tego zrozumieć że ludziom chce się wysyłać tysiąc paczek w miesiącu żeby zarobić 3pln na przesyłce po odliczeniu podatku i VAT-u chyba nic nie zostaje
Psując rynek w ten sposób tracą wszyscy bo co z tego że kupimy tanio jeżeli osoba która sprzedaje nie zarabia, jeśli sprzedawca nie zarobi to nie kupi nic od sąsiada, a jeśli sąsiad nie sprzeda to też nie zarobi więc koło się zamyka a zarabiają tylko duże korporacje i producenci takie moje zdanie na ten temat.
Więc chcąc zarabiać musimy próbować zmieniać przyzwyczajenia i patrzeć na inne korzyści niż tylko cena (np. jakość towaru i obsługi).
Trochę zboczyłem z tematu ale może się komuś przyda
Pozdrawiam
Cena na pewno ma znaczenie jednak ja przede wszystkim szukam ofert z moich okolic z odbiorem osobistym.
Nie kupuję drogich rzeczy bez tej możliwości (chyba że jestem przyparty do muru z braku innych ofert). Wolę trochę przepłacić niż później odsyłać lub być niezadowolony z zakupu:) Ostatnio analizuję rynek kosmetyków na allegro i zauważyłem że nawet ci którzy sprzedają podróby mają prawie same pozytywy. Powodem tego jest pewnie to że nabywcy się nie znają a jak się nawet poznają na bublu to nie chcą zadzierać ze sprzedawcą
Od tej pory przestaję szukać okazji
Niektórzy sprzedają towar z marżą 1% - 2% lub po kosztach zarabiając grosze na przesyłkach
Ostatnio sprawdziłem produkty VILEDY i co się okazało że wyłączny dystrybutor na woj. mazowieckie sam wystawia towar na allegro po cenie za jaką sprzedaje do sklepów wykańczając stałych odbiorców którzy muszą opłacić czynsze i gdzie tu interes skoro musi wysłać tysiące paczek i zatrudnić do tego ludzi
Jak gdzieś słyszałem taką myśl " żeby więcej zarobić trzeba więcej pracować więc gdzie w tym interes" i ztym się zgadzam i nie mogę tego zrozumieć że ludziom chce się wysyłać tysiąc paczek w miesiącu żeby zarobić 3pln na przesyłce po odliczeniu podatku i VAT-u chyba nic nie zostaje
Psując rynek w ten sposób tracą wszyscy bo co z tego że kupimy tanio jeżeli osoba która sprzedaje nie zarabia, jeśli sprzedawca nie zarobi to nie kupi nic od sąsiada, a jeśli sąsiad nie sprzeda to też nie zarobi więc koło się zamyka a zarabiają tylko duże korporacje i producenci takie moje zdanie na ten temat.
Więc chcąc zarabiać musimy próbować zmieniać przyzwyczajenia i patrzeć na inne korzyści niż tylko cena (np. jakość towaru i obsługi).
Trochę zboczyłem z tematu ale może się komuś przyda
Pozdrawiam
- kaczor
- Posty: 64
- Rejestracja: 17 Sty 2012
- Miejscowość: Warszawa
Bardzo fajna wypowiedź i po części się z nią zgadzam.
Aktualnie allegro.pl jest przesycone. Sprzedawane są tandety i podróbki. Ludzie kupują nie tylko ze względu na brak wiedzy o oryginałach, ale także ze względu na cenę, czas i lans.
Pamiętam, jakieś dwa-trzy lata wstecz, jak się trochę mocniej działało na tym serwisie. Aukcje miały odwiedziny idące w setkach. Teraz, żeby się przebić na 'ciuchach damskich' trzeba wykupić 'wyróżnienie'. Inaczej wejścia będą znikome.
Allegro jest zalane. I to w dosłownym tego słowa znaczeniu. Przykład: 'w wolnej chwili wszedłem sobie, celem zakupu t-shirtów. Po pierwszej stronie mi się odechciało. Tandeta, buble, tandeta, buble, lans, lans, tandeta, lans.'.
Przydało by się oczyszczenie. Pytanie jak to zrobić ?
Aktualnie allegro.pl jest przesycone. Sprzedawane są tandety i podróbki. Ludzie kupują nie tylko ze względu na brak wiedzy o oryginałach, ale także ze względu na cenę, czas i lans.
Pamiętam, jakieś dwa-trzy lata wstecz, jak się trochę mocniej działało na tym serwisie. Aukcje miały odwiedziny idące w setkach. Teraz, żeby się przebić na 'ciuchach damskich' trzeba wykupić 'wyróżnienie'. Inaczej wejścia będą znikome.
Allegro jest zalane. I to w dosłownym tego słowa znaczeniu. Przykład: 'w wolnej chwili wszedłem sobie, celem zakupu t-shirtów. Po pierwszej stronie mi się odechciało. Tandeta, buble, tandeta, buble, lans, lans, tandeta, lans.'.
Przydało by się oczyszczenie. Pytanie jak to zrobić ?
-

it-spleen - Posty: 691
- Rejestracja: 10 Paź 2011
- Miejscowość: Tarnowskie Góry
Niestety z oczyszczeniem będzie ciężko bo nawet allegro często nie reaguje na zgłoszenia o nielegalnej sprzedaży podróbek czy też na oszustwa (w końcu maja z tego kasę)
Sam jeszcze nie zgłaszałem ale znajomi zgłaszali i przez wiele dni po zgłoszeniu aukcja była aktywna a sprzedaż badziewia kwitła (aukcje butów, kosmetyków)
I nie mogę tego pojąć że nie posypały się negatywy. 

- kaczor
- Posty: 64
- Rejestracja: 17 Sty 2012
- Miejscowość: Warszawa
A ja miałem klientkę (szablon na allegro), która sprzedawała oryginalne rzeczy D&G Gucci itd. I pewnego poranka panowie policjanci zapukali do jej drzwi. Wszystko zabrali i oddali dopiero po paru miesiącach. Okazało się, że pewne firmy wynajmują kancelarie prawne, żeby szukać oszustów. Ale to pewnie jeden taki przypadek na milion. Inny sprzedają buble i sprzedawać będą.
-

it-spleen - Posty: 691
- Rejestracja: 10 Paź 2011
- Miejscowość: Tarnowskie Góry
14 posty(ów)
• Strona 1 z 2 • 1, 2
Kto jest na forum
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość















